Dodaj do ulubionych

zapadniete ciemiaczko

10.02.06, 15:50
wczoraj po kapieli zauwarzylam,ze moj 8 tyg.synek ma zapadniete ciemiaczkosad
ale tylko jak trzymam go w pionie,no i dzisiaj z samego rana do doktora,a
pani doktor na to,ze to normalne bo mu glowka rosnie i nie musze sie
martwic.Ale nadal sie martwie bo to mnie przeraza i jeszcze czasami tak
pulsuje,nie wiem jak bede mu myla glowke...co wy na to dziewczyny?
Obserwuj wątek
    • evania Re: zapadniete ciemiaczko 10.02.06, 15:57
      Hej!
      Naprawdę się nie martw. Lekarka ma rację. Też się tym martwiłam, ale to
      naturalne, że ciemiączko czasem jest zapadnięte i pulsuje. Zapadnięcie związane
      jest ze zmieniającym sie ciśnieniem powietrza. Dowiedziałam się ponadto, że
      jakby towarzyszyły temu inne objawy chorobowe (np. wymioty) to może by to coś
      złego znaczyło. A tak - nie ma się czym przejmować.
      Trzymaj się.
      E.
      • jvsta76 Re: zapadniete ciemiaczko 10.02.06, 21:17
        ciemiączko jest swoistym barometrem gdy sie cos z dzieckiem dzieje jesli jest
        zapadniete(przynajmniej na głębokośc palca, przy mniejszym nie ma co panikowac)
        to znaczy ze dziecko jest odwodnione, jesli jest napiete i uwypukla sie moze
        swiadczyc o temperatuże lub zapaleniu opon (wzrasta wówczs ciśnienie).Tetni i
        uwypukla sie jesli maluch płacze.Jesli zbyt wolno wzrasta może swiadczyc o
        niedoborze witaminy d. Dotykając nie zrobisz dziecku krzywdy. Zaufaj lekarzowi
    • aleks32 Re: zapadniete ciemiaczko 10.02.06, 21:33
      Zapadnięte ciemiączko w pozycji pionowej jest zjawiskiem jak najbardziej
      normalnym - zapada się, ponieważ działa siła grawitacji. Powodem do niepokoju
      jest zapadnięte ciemiączko w pozycji poziomej - świadczy wtedy o odwodnieniu. I
      nie trzeba się go bać, główkę można śmiało myć. Pozdr.
    • radowinkaala Re: zapadniete ciemiaczko 10.02.06, 21:47
      Też to przerabiałam... Ale się strachu najadłam - zwłaszcza, że ono zapadnięte
      było także wtedy kiedy dziecko leżało. Na szczęście nic złego się nie działo.
      A to że ciemiączko pulsuje to normalne - nic nadzwyczajnego i niepokojącego.
      Spokojnie mamo smile
    • kotka.szrotka Re: zapadniete ciemiaczko 11.02.06, 13:24
      Wszystko w normie. Mnie też lekarka uspokoiła a bałam się, że Kuba jest
      odwodniony. Wgłębienie jest widoczne faktycznie w pionie, ja zauważyłam na
      zjęciach jak trzymaliśmy małego. Jest dosyć wytrzymałe, czytałam, że odporne
      nawet na macanie przez starsze ciekawskie rodzeństwo, a dzieci się nie
      patyczkują smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka