dziewczyny wyc mi się chce bo własnie testuje nianie i jest to 5 dzien i
nikola zupelnie nie moze sie przestawic, sa momenty gdzie sie zabawi ale jak
jej sie znudzi to placze strasznie ze musze wkraczac do akcji bo boje sie
zeby znow sie nie zaniosla do bezdechu, jest to dla mnie koszmar jak jestem w
drugim pokoju i slysze jak ona bidulka sie domaga i zali zebym z nia byla,
poradzcie co robic za 3 tyg. wracam do pracy i mala zostanie sama z niania a
ja ........... zupelnie nie wiem jak to przezyje, staram sie nastawiac
optymistycznie ale kiedy slysze ten rozżalony płacz to z trudem sie
powstrzymuje żeby nie wyć razem z nią

(((((((((((((((