bursztyn3
16.03.06, 11:26
tak został wczoraj określony mój Syn przez jedną z lekarek....
nie wpłynęło to pozytywnie na moje odczucia tym bardziej, że wypowiedziane
było w momencie, gdy zauważono pewne nieprawidłowości w szybkości rozwoju
Malucha typu: nie podnosi główki do siadania (4,5 m-ca, karmiony piersią).
Odebrałam to jako krytykę i zarzut kierowany do matki, która zapasła dziecko
i winna jest temu, ze Syn jeszcze nie wykazuje gotowości do siadania...
Może faktycznie wina leży po mojej stronie???