Dodaj do ulubionych

czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na ...

11.04.06, 17:46
cmentarz odwiedzic grob niedawno umarlego mojego tatusia?
Obserwuj wątek
    • b.bujak tak 11.04.06, 17:48
      można
      • luiza1pop Re: tak 12.04.06, 13:54
        Skad takie pytanie? Jasne ze mozesz.
        Moja Nela

        Nelutek-druga odslona
    • agnes10131 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 11.04.06, 18:00
      no pewnie ze takkkkk!smile nie ma zadnych przeciwskazań...
      • axela nie, nie, nie!!!!!! 11.04.06, 18:06
        nie wolno.
        • kasiadove Re: nie, nie, nie!!!!!! 11.04.06, 18:13
          Byłam - o zgrozo- w zaduszki!
          • desperate.housewife ??? 11.04.06, 18:29
            A o co chodzi, to jakiś przesąd? Może któraś z Was mi wytłumaczyć?
        • luiza1pop Re: nie, nie, nie!!!!!! 12.04.06, 13:55
          W zyciu nie slyszalam o czyms glupszym.
          Moja Nela

          Nelutek-druga odslona
    • mik04 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 11.04.06, 18:37
      Nie rozumiem pytania chyba sad ???
    • qiekrz Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 11.04.06, 18:43
      w żadnym wypadku!!! Jesli osoba, którą odwiedza nieochrzczony gość oczekuje w
      czyścu na dopuszczenie do raju, czas oczekiwania z powodu takiej wizyty wydłuża
      się o iloczyn lat gościa i IQ jego matki. W tym konkretnym wypadku myślę
      jednak, że nawet jeśli Twoje dziecko skończyło już kilkadziesiąt lat, to okres
      oczekiwania w czyśću może wydłużyć się najwyżej o jakieś dwa, trzy tygodnie...
      • qiekrz Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 11.04.06, 18:48
        a tak poważnie - powinnaś się zwrócić w tej sprawie do kurii...
        • donmaliniacco Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 13.04.06, 00:24
          No Twoje dwie powyzsze wypowiedzi sprawily, ze szczeka opadla mi na palce u
          stopy i porobily sie zajady na ustach smile))))))))))))))))))
      • edytafg1 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 16:52
        smile)))))))))))))))))))))))))
    • asia06 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 11.04.06, 19:08
      A dlaczego nie? Chodziłam od początku na grób ojca z nieochrzczoną małą. No
      chyba, że wierzysz w przesądy smile
    • kasia1302 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 11.04.06, 19:25
      To pytanie to napewno żart.Takich ludzi na szczęście już nie ma.
    • shady27 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 11.04.06, 19:35
      a czemu mialabys nie moc....przeciez na cmentarzu sa pochowani i wierzacy i niewierzacy...
    • agastrusia Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 11.04.06, 20:57
      a co ma piernik do wiatraka?
      • gosiik Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 11.04.06, 23:14
        tyle samo liter wink
        • agastrusia Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 07:59
          Wiesz, że nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób
          smile
        • driadea Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 09:46
          gosiik napisała:

          > tyle samo liter wink
          >

          No i rozwiązana zagadka! smile
    • doral2 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 08:46
      alez absolutnie nie wolno!! dzieciaka szatan porwie!!
      • ade1 i jesc do chrzcin dawac tez nie mozna 12.04.06, 08:58
        • graszka25 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 09:12
          jak mozecie wypisywać takie głupoty i dołować tę biedną dziewczynę która pisze
          po radę? to jest okropne. nigdy nie znalazłyście się w sytuacji gdy ktoś wam
          nagadał jakichs przesądów i potem martwiłyście sie o dziecko? ona pewnie jest w
          podobnej sytuacji i potrzebuje wsparcia a nie szykanowania, bo inaczej tego nie
          można nazwać.
          ja bym poszła i nie przejmowałą sie co ludzie mówią, przesadami, ale jeśli masz
          sie potem zadręczać tym, czy wszytsko ok bezdie z Twoim dzieckiem to nie idź.po
          co ci potem to zadreczanie się
          ja pierwsze słyszę o takim przesadzie związanym z cmentarzem. ja radziłabym ci
          iść i spojrzeć na to jak na odwiedziny wnuczka u dziadka. dziecko jest
          dzieckiem, bez względu na to czy ochrzczone czy nie.
          pozdrawiam.
          • saskiaplus1 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 09:31
            Jak ktoś wierzy w przesądy, sam jest sobie winien narażając się na śmieszność.
            Wcale mi nie żal takich osób.
            • graszka25 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 09:47
              no tak, bo najłatwiej jest kogoś krytykować, śmiać się zamiast pomóc, wyjaśnić,
              że to tylko przesąd że nie powinna sie bać itp.Właśnie dlatego nasz świat dąży
              do zagłady, bo jesteśmy dla siebie wilkiem, zwłąszcza dla tych któryz myślą,
              wyglądają inaczej niż my. czy to w porządku? chyba nie.
              zastanów sie też czy aby sama kiedyś nie wierzyłaś w jakies przesądy,
              niekoniecznie dotyczące dziecka. nigdy w życiu to ci sie nie zdarzyło? i jak
              byś sie czuła, gdyby ktoś sie pz to z ciebie śmiał?
              poza tym wydawałoby sie ze forum służy przede wszytskim, by sobie pomagać,
              wymieniać sie doświadzceniami, a nie wyśmiewać. wystarczyło napisać
              dziewczynie, ze moze iść bo to tylko przesąd. i nie wystarczyłoby? zamiast tego
              dostaje teksty w stylu, ze przed chrztem też nie wolno karmić dziecka...
              • saskiaplus1 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 10:17
                Głupotę należy tępić bezwzględnie, bo to ona jest przyczyną największej ilości
                zła na świecie. A nie należy tego mylić z tępieniem człowieka, bo to raczej dla
                ratunku człowieka się robi.
                • graszka25 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 10:30
                  ale tak, jak napisałam wcześniej, można to zrobić w inny, mniej raniacy inną
                  osobę sposób.
                  • triss_merigold6 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 10:35
                    Ale dlaczego? Nie widzę powodu do tolerancji zwykłej ciemnoty.
                    • graszka25 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 12:34
                      a ty jesteś taka nieskazitelna i nigdy np nie kopnęłaś kogoś na szczeście, nie
                      założyłaś majtek czerwonych na studniówkę itp inne rzeczy, które robimy często
                      na co dzień. nawet zwykłe nie powodzenie dziękuję na czyjeś "powodzenia" jest
                      przesądem. i jeśli twierdzisz, ze nigdy, przenigdy nie postąpiłaś w sposób
                      przesądny to uważam ze kłamiesz. myślę, ze każdy z nas choć raz kopnął kogoś na
                      szczescie przed egazaminem itp. to znaczy że jesteśmy wszyscy głupi? chyba nie
                      co?
                      i nie pisz mi że to co innego o co chodzi tej dziewczynie, bo przesąd to
                      przesąd/
                      • triss_merigold6 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 12:38
                        Że słucham???? Nigdy nie kopnęłam nikogo na szczęście. Nie miałam pojęcia, że
                        przed egzaminem kopie się na szczęście, myślałam, że wystarczy się nauczyć.
                        Czym innym jest zabawa w przesądy a czym innym traktowanie ich serio.
                        • saskiaplus1 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 13:23
                          I pewnie majtek czerwonych na studniówkę też nie założyłaś? Oj, nieładnie tak
                          kłamać. Każdy przecież zakłada, łącznie z dyrekcją i woźnym.
                          • izzunia Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 16:09
                            ja mialam czarnetongue_out bo nie bylam w stanie skompletowac czerwonych nosidelek do
                            potencjalnie czerwonych majtektongue_out
                            • azbestowestringi Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 16:17
                              jezu
                              ja nawet nie poszlam na studniowke
                              ide sie biczowac
                              • izzunia Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 16:19
                                a masz odpowiednio poswiecony bicz?smile
                                • azbestowestringi Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 16:27
                                  nie
                                  to biczowanie odpada
                                  ufff
                                  • buzka5 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 21:47
                                    Jedno małe pytanie a grono dziewczyn,które nie mają nic lepszego do roboty
                                    rozpoczęło dyskusję na temat,która z nich jest głupsza.Jeśli coś wam się wydaje
                                    głupie to po co w ogóle tracicie na to czas?????Widać jednak was to absorbuje i
                                    nakręca.Moja rada-poświęćcie ten czas dzieciom.Forum to nie miejsce gdzie można
                                    się wyładowywać.Przynajmniej nie takie było założenie.
                                    • graszka25 Re: bardzo mądra wypowiedź 13.04.06, 06:50
                                      dlatego ja dałam sobie już spokój z przekonywaniem nie których mam, ze czasem
                                      słowa mogą zrobić wielką krzywdę. szkoda mojego czsau.
                                      pozdrawiam
                • gosiekbia Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 10:54
                  trochę mi Cię żal saskiaplus! To gdybyśmy tak tępili tych co wierzą bardziej lub
                  mniej w takie przesądy byłoby nas ....niewielu. Można rozmawiać , tłumaczyc ,
                  nauczać.... Jeśli nie chcesz pomóc tej dziewczynie to nie pomagaj , ale nie
                  musisz jej dołować. Osobiscie wierzę w jedno : że przykrość którą wyrzadzasz
                  komuś szybko do Ciebie wróci.
                  • saskiaplus1 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 11:15
                    Super, że mnie żałujesz, choć może to strata energii. Ale zawsze miło, że się
                    ktoś nad moim ciężkim losem użalił. Teraz przeczytaj sobie jeszcze raz wątek i
                    znajdź fragment, gdzie dołowałam i tępiłam człowieka czy co tam jeszcze Ci
                    przychodzi do głowy. No, spróbuj znaleźć. Miłej zabawy.
                    • gosiekbia Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 11:44
                      zrozumiałam to tak: wiara w przesady w.g. Ciebie to głupota która nalezy
                      bezwzglednie tępic . Więc ktoś kto powiedzmy ze wierzy w takie rzeczy może
                      poczuć się dotkniety . A dla ratunku człowieka co się robi??? odp: tępi głupotę.
                      ( która kto tworzy?) Dziewczyna zadała pytanie na które wystarczy odpowiedzieć.
                      I wcale nie musisz sugerować przy tym , ze skoro wierzy w te przesady to ma
                      problem. Byc może jestem przewrażliwiona ale Twoja odpowiedz zrobiła na mnie
                      lodowate wrażenie.
                      • graszka25 Re: do zgryźliwych mamusiek 12.04.06, 12:31
                        zgadzam sie z tobąsmile
                • graszka25 Re: do saskiaplus1 12.04.06, 12:37
                  a ty jesteś taka nieskazitelna , ze krytykujesz czyjąś "głupotę" Nigdy np nie
                  kopnęłaś kogoś na szczeście, nie założyłaś majtek czerwonych na studniówkę itp
                  inne rzeczy, które robimy często na co dzień. nawet zwykłe nie
                  powodzenie "dziękuję" na czyjeś "powodzenia" jest przesądem. i jeśli
                  twierdzisz, ze nigdy, przenigdy nie postąpiłaś w sposób przesądny to uważam ze
                  kłamiesz. myślę, ze każdy z nas choć raz kopnął kogoś na szczescie przed
                  egazaminem itp. to znaczy że jesteśmy wszyscy głupi? chyba nie co?
                  i nie pisz mi że to co innego o co chodzi tej dziewczynie, bo przesąd to
                  przesąd.
                  więc najpierw sie zastanów, a potem pisz coś co moze komus wyrządzić krzywdę.
    • outoflife Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 10:10
      czy to jest jakis żart czy prowokacja?? uncertain
    • igulinda Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 10:29
      a co to szkodzi?
    • lenka_style Re: graszka25 12.04.06, 12:16
      w końcu jakaś sympatyczna osoba się odezwała na tym forum. Zapewniam Was,
      mądrzące się mamy, że Wasze pytania też czasami wydają się głupie
      żaden człowiek nie jest wszechwiedzący i to, że ktoś pyta to nie powód do kpin
      trochę pokory
      • graszka25 Re: graszka25 12.04.06, 12:39
        dzieki. wychodze z założenia ze forum jest po to by sie wzajemnie wspiarć i
        sobuie pomagać. a jeśli ktoś ma ostry język to niech sie w niego ugryzie
        zamiast ranić innych.
        pozdrawiam.
        • driadea Re: graszka25 12.04.06, 13:08
          graszka25 napisała:

          > wychodze z założenia ze forum jest po to by sie wzajemnie wspiarć i
          > sobuie pomagać. a jeśli ktoś ma ostry język to niech sie w niego ugryzie
          > zamiast ranić innych.

          Wybacz, ale jakoś nie widzę, abyś specjalnie gryzła się w ostry język czy jakoś
          wybitnie wspierala czy emanowała empatią do osób o nieco odmiennych poglądach.
          Jak już być, kochana, tolerancyjnym i otwartym, to zawsze i na wszystko, a nie
          wyłącznie w tzw. jedynie słusznych sprawach. Moim zdaniem, rzecz jasna.
          Pozdrawiam serdecznie, Aga
          • graszka25 Re: graszka25 12.04.06, 13:51
            nie wiem o co ci chodzi. o to ze napisałąm słowo "zgryźliwe"?
            ja akurat jestem przeciwna wszelkim przesądom ale uważam, ze można to drugiej
            osobie napisać inaczej a nie wyjezdżać z tekstem ze np dziecka do czasu chrztu
            też nie powinno sie karmic itp.
            nie przypominam sobie bym krytykowała kogoś jeśli zadał kiedyś tzw "głupie"
            pytanie.jeśli tak zrobiłam to przepraszam. zresztą sama też nie raz takie
            zadałam i nie raz dostałam tzw "miłe" odpowiedzi. dlatego uważam że jeśli ktoś
            ma kogoś ranić to niech lepiej nic nie pisze.
            ja przynajmniej sie tak staram.
            jeśli masz mi coś konkretnego do zarzucenia to napizs proszę co.
            pozdrawiam
            • driadea Re: graszka25 12.04.06, 14:04
              Chodzi mi o to w jaki sposób krytykujesz (tak, tak!) osoby o odmiennych
              poglądach (w tym wątku).
              Pozdrawiam smile
              • graszka25 Re: graszka25 12.04.06, 14:17
                nie chciałam by to tak zabrzmiało ale tekst w stylu, ze do chrztu się dziecku
                nie daje jesć rozwalił mnie zupełnie.
                każdy z nas jest w jakiś sposób przesądny np czerwona wstążeczk przy wózku itp.
                a krytykujemy siebie nawzajem. myślę ze osobie która założyła wątek nieraz było
                przykro czytając to co niektóre z nas napisały. a przecież chyba nie o to
                chodzi.
                szczerze mówiąc przez niektóre wypowiedzi nie chce się pytać o cokolwiek na
                forum, by np nie dostać po głowie za brak wiedzy, za poglady itp. a przecież
                nikt z nas nie jest idealny.
                jak pisałąm wcześniej ja też nie uznaję raczej przesądów, chyba ze dla zabawy,
                ale jeśli komuś z tym dobrze...
                przepraszam jeśli uniosłam sie za bardzo, ale po prostu przejęłam się tym co
                moze myśleć, czuć diewczyna która tylko chciałą sie poradzić a dostała wiele
                negatywnych postów i została potepiona za "głupotę", jak piszą niektórzy
    • koza_w_rajtuzach Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 13:42
      To pytanie to żart?
      • saskiaplus1 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 14:17
        No, ja bym obstawiała, że autorka tak serio... Wiesz, ludzka wyobraźnia nie zna
        granic. Głupota podobnie.
        • graszka25 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 14:18
          nieuprzejmosć również
    • izzunia Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 16:06
      oj to nie wiesz, ze tluszcz z nieochrzczonego zywego dziecka jest podstawowym
      skladnikiem masci pozwalajacej czarownikom latac? a jak wiadomo
      czarownicy/wiedzmy/itp swoje ingrediencje zdobywaja glownie na cmentarzach!
      • edytafg1 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 16:56
        kocham takie posty,
        jak bylam w ciazy spotykalma pytania w stylu "czy w ciazy mozna jesc owoce
        pestkowe" ?????????????????????? To dopiero dylemat nie?smile
    • amhali Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 16:57
      Co do odpowiedzi ktorejs z dzieczyn ze na cmentarzu leza ludzi wierzacy i
      niewierzacy - z zalozenia na cmentarzu katolickim leza katolicy - a ludzi
      niewierzacych nie wolno tam chowac...wiem bo mojej siostry ktora zmarla jako
      wczesniak nieochrzczona nie chcieli pochowac "bo nie katoliczka" (!)

      A co do pytania - skad wiecie ze to przesad? Moze dziewczyna po prostu nie zna
      dokladnie zasad wiary i woli zapytac czy sa jakies przeciwskazania z punktu
      widzenia religijnego? Ja np. nie wiem, wiec zakladam ze nie ma...ale duzo o
      roznych dziwnych zakazach/nakazach sie dowiedzialam od fanatycznej tesciowej
      wiec moze tu tez jakies zasady obowiazuja? Kto ich tam wie wink)

      pozdrawiam
      __
      Jestesmy otoczeni? Wspaniale! Mozemy atakowac we wszystkich kierunkach! smile
      • latouche Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 18:09
        amhali napisała:

        > Co do odpowiedzi ktorejs z dzieczyn ze na cmentarzu leza ludzi wierzacy i
        > niewierzacy - z zalozenia na cmentarzu katolickim leza katolicy - a ludzi
        > niewierzacych nie wolno tam chowac...
        Wspolczuje, amhali - to strasznie przykre, nie dosc ze tragedia to jeszcze
        napotyka sie na czyjas bezdusznosc sad
        a u nas w rodzinnym miescie cmentarz jest komunalny, a nie katolicki, i ksiadz
        nie ma nic do gadania w kwestii miejsca pochowku, tylko ewentualnie w kwestii
        ceremonii.
        A co do pytania zalozycielki watku, to ja nic nie slyszalam o przeciwskazaniach.
        Moj ojciec zmarl na poczatku mojej ciazy, caly czas ciazy chodzilam na cmentarz,
        i jak przyjechalam do mamy z nowonarodzonym synkiem, to tez zaraz tam z nim
        poszlam. IMHO cmentarze to sa zreszta dobre miejsca na spacery z malym
        niemowlakiem - spokoj, cisza, przewaznie duzo zieleni...
    • dorianne.gray Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 20:13
      A ja mam 29 lat i nie jestem ochrzczona, czy nie popełniam profanacji chodząc
      tak od ponad ćwierćwiecza na różne cmentarze i odwiedzając groby moich
      bliskich?... wink
      • saskiaplus1 Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 13.04.06, 07:52
        Popełniasz, popełniasz. Za karę wylezą Ci wszystkie włosy na nogach (o ile
        jeszcze jakieś tam masz po tylu latach profanacji!).
    • mama_helenki Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 20:51
      nie wierzę że to pytanie zostało zadane poważnie, ale ja może nie powinnam się
      tu wypowiadać, bo w ogóle jestem dosyć niewierząca, i nic sobie nie robilam
      nawet wtedy, gdy będąc dzieckiem słyszałam od babci, że pojście do lasu w
      niedziele to grzech, a nawet później, gdy byłam już w stanie błogosławiony, i
      przez tenże stan teściowa zabroniła mi przyjść na pogrzeb teścia...
      • anka_mala Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 12.04.06, 22:49
        Witam!Ubawiłam się do łezsmile)Bez urazy oczywiście.
        Myślę że do wszystkiego trzeba mieć zdrowe podejście.
        Każdy powinien robić tak jak uważa,zgodnie ze swoimi
        poglądami lub przesądami.Jeśli chodzi o dawkę humoru
        to jestem ZA,jak najbardziej.Szczerze mówiąc to
        niewidziałam w tych postach złośliwości,ale to
        moje zdanie.Pozdrawiam Anka
    • donmaliniacco Re: czy z nieochrzczonym dzieckiem moge pojsc na 13.04.06, 00:30
      Powiedzcie mi, ze to prowokacja....... to na pewno prowokacja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka