Dodaj do ulubionych

Do mam "lekkich" dzieciaczków

10.05.06, 19:20
Kochane mamy
Moja kochana chrześnica urodziła się pod koniec sierpnia 2005r. Tak więc jest
prześliczną 8,5 m-czną dziewczynką. Intelektualnie rozwija się super.
Niestety bardzo martwi nas jej waga. Wczoraj na badaniu okazało się, że waży
6800g (na poziomie 3centyla). Wzrost ma na poziomie 50 centyla. Siostra
dostała skierownia na rózne badania z krwi, a w ostateczności mała będzie
miała robioną sondę w szpitalu. Czy są tu mamy równie małych dzieci? O czym
może świadczyć takie małe przybieranie na wadze. Poradźcie - proszę
Kasia
Obserwuj wątek
    • phantomka Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 10.05.06, 19:43
      Moja co prawda ma 4,5 m-ca wazy 6200, tez wolno przybiera..na poczatku byl to
      wynik bakterii w moczu, teraz niestety refluxu moczowego...ale nie musi byc
      zadnej przyczyny, po prostu taka uroda dziecka...poszukaj na forum, tutaj jest
      dosyc duzo watkow o chudych dzieciachsmile
    • magdip27 Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 10.05.06, 21:31
      przechodziliśmy przez etap diagnostyki i nam wyszło, że "taka jego uroda" (czyli
      mojego synka).

      Powody złego przybierania na wadze mogą być różne:
      - na pierwszym miejscu daję pasożyty (przebadajcie się w dobrym laboratorium pod
      kątem robaków, grzybów i bakterii)
      - infekcja dróg moczowych i wady układu moczoweo
      - anemia (niedobor żelaza)
      - alergia
      - nieprawidłowości układu pokarmowego i zaburzenia wchłaniania
      - nieprawidłowy poziom hormonów tarczycy

      To wszystko warto zbadać, ja robiłam synowi dużo badań, był też na diagnostyce
      układu pokarmowego, miał cystografię. Ale nic nie wyszło.
      A jak nasz nowy świetny pediatra zapytał: "a jacy byli Państwo w dzieciństwie" i
      odpowiedzieliśmy z mężem że oboje bylismy niejadkami, to kazal się nie
      przejmować i dać dziecku spokojnie żyć wink

      Naturalnie namawiam na badania, ale może nic nie wyjdzie (i to nawet chyba lepiej).

      pozdrawiam
      Magdi, mama Misia (który już wrócił z wagą na siatkę centylową wink
    • ju_lenka Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 10.05.06, 21:46
      z moją Julenką jest tak samo: miesiąc temu na badaniach okazało się, że nie
      waży jeszcze 7 kg (6850g dokładnie) a miala juz wtedy 9 miesięcy - znalazła się
      poza siatką centylową. pani doktor wyslała nas na różne dziwne badania, z
      których - jak wspomina mama powyżej - nic nie wynikło. pocieszam się tym, że
      zamiast w tusze poszło Lence w ząbki (ma ich 8) i rozwój psychomotoryczny
      (szybko siadała, teraz raczkuje jak szalona, wstaje w łóżeczku, obchodzi je
      dookoła, wspina się na wszystko i przechodzi przez przeszkody). a od jakichś 2
      tygodni zauważyłam też że więcej je - wcześniej nie chciała się przekonać do
      zupek/papek/deserków/mięsa, teraz chętnie wcina, dopija mlekiem i rozgląda się
      za chrupkami kukurydzianymi. Jutro idziemy znów na badania i zobaczymy ile
      waży. jestem pewna, że przytyła - czuję to codziennie podczas wnoszenia do
      mieszkania (3 piętro bez windy).

      osobiście radzę się nie denerwować, zrobić ewentualne zalecone badania i
      poczekac (jeżeli oczywiście nie dzieje się nic niepokojącego). myślę, że
      trzeba równiez wziąć pod uwagę geny - my oboje z mężem jesteśmy raczej
      niewysocy smile i Julka pewnie koszykarką też nie będzie smile)))
    • z1mka Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 10.05.06, 21:47
      Cześćsmile
      6800 to gigant w porównaniu z moim chucherkiemwink
      Młoda jest z połowy sierpnia, więc niedługo będzie 9 m-cy. Ostatnio - jakiś
      tydzień temu - ważyła aż 6100. Więc ta waga to jeszcze nie tragedia, zwłaszcza,
      że piszesz, że maleństwo rozwija się świetnie.
      My także zaliczamy specjalistyczne poradnie, ale na razie nie będę katować
      dziecka sondami.
      Jeśli intelektualnie i sprawnościowo jest okej, nie ma powodu do niepokoju,
      badania w takim wypadku to tylko uspokajacz dla rodziców.

      Nas lekarze uspokajają w ten sposób: "Przypomnijcie sobie jacy byliście, gdy
      byliście dziećmi" - no tak chude niejadki. A po drugie: "Są takie dzieci, taka
      ich uroda i jest to normalne, po prostu w wieku roczku ważą po 7 kilo ale są
      zdrowe!"
      Mam nadzieję, że wasze badania nie wykażą nic niepokojącego i trzymamy kciuki za
      Twoją chrześnicę. Zobaczysz, że wszystko jest wporządku, taka ich uroda.
      • marta773 Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 11.05.06, 11:22
        Cześć. Moja mała skończyła 5 maja 10 miesięcy i waży 7600.Cały czas trzyma sie
        3 centyla,od urodzenia.A urodziła sie malutka 1940g zaledwie. Też sie martwiłam
        ale pani doktor powiedziała że jeśli prawidłowo rzybiera i nie ma wachań w
        wadze to jest ok. Np.jakby była z wagą na 50 centylu a potem by spadła na 3 to
        wtedy by było coś nie tak.Jest zdrowa ,bardzo żywa ,raczkuje sama wstaje w
        łóżeczku nawet już bierze sie za chodzenie.Pozdrawiam.
      • werosia7 Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 11.05.06, 11:41
        kochane moja córeczka 14 skończyla roczek i waży 7900 rozwija sie wspaniale
        lekarz nie wysyłał jej do tej pory na rzadne badania wyniki powiedział taka jej
        uroda, mała nigdy niechorowała ale jest niejadkiem.pozdrowienia.
    • gosiekbia Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 10.05.06, 22:01
      Młody ma 9,5m-ca i waży równe 8kg. To ledwo 3 centyl . Wczoraj dostał
      skierowanie na badanie moczu i tu pojawia się pytanie. Oczywiście pani doktor
      była taka szybka że nie zdążyłam się Jej zapytac więć proszę jeśli znacie
      odpowiedz to piszcie. Otóz czy robi sie zwykłe badanie moczu , czy na posiew ,
      czy to jest to samo? Może to głupie pytanie ale nie mam o tym zielonego pojęcia?
      Tez mam nadzieję że to tylko taka uroda , chociaż my z mężem w tym wieku tacy
      szczupli nie bylismy , teraz to ja jestem może i szczupła ale nie chuda wink,
      więć to nie po nas!Ale też fakt że Młody bardzo szybko zaczął pokonywać
      dystanse, pełza, buja sie , pracuje nóżkami i rączkami na maxa!!!
      • anja66 Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 10.05.06, 22:12
        witaj
        na posiew to wlasnie badaja te bakterie
        najlepiej jak sie uda to do tych kubeczkow sterylnych a na zwykle badanie to
        mozesz w ta torebke , moja niunia waga piorkowa 10 miesiecy wazy 7500 robione
        miala na posiew trzy razy dwa razy wlasnie siusiala do tej torebki i zawsze byl
        bledny wynik i raz udalo mi sie do kubeczka i wykazalo ze nie ma bakterii
      • phantomka Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 10.05.06, 22:13
        Co do badania moczu, to najlepiej zrobic zwykly i posiew.
    • lenka_2 Oj jest nas troszkę 11.05.06, 12:41
      Misia ma 6 michów i 3 tygodnie. Niedawno ważyła 6.5kg. Oczekuję, ze w podobnym
      wieku bedzie podobnie wazyc. Dominisia spadala z centyli, miliony badan, litry
      pobranej krwi i NIC. Slowem zaden z lekarzy nie wspomnial o alergii. Mam
      wrazenie, ze my wszyscy sie doszkalamy poza kasta lekarzy. Po siedmiu dniach
      obchodow stwierdzilam, ze z palcem w nosie moe to robic. Wizyty u pediatry juz
      mnie wqu... Mnostwo stresu, garsc skierowan i nie dociera, ze taka jej uroda. A
      tak wogole jestem krytyczną matką. Nie jestem zapatrzona we własne pisklę. Ale
      szczerze wolę ją niz pulpeciatko. jakoś otyli ludzie nie wzbudzaja naszej
      sympatii. Wzamian nasze chodzinki wyglądają na jakies zabiedzone czy chorowite.
      • lenka_2 zapomnialam 11.05.06, 12:49
        moze sie nasza pani nefrolog (do niej tez trafilismy) nie odpowiednio
        zachowala, ale po obserwacji naszego <wiertelka> stwierdzila, ze "ona nigdy
        gruba nie bedzie" a - i to o czym chcialam napisac- ,,ciescie sie ze jest
        chuda. problem jest u mnie w szpitalu. Roczne dziecko wazy 17 kilo" byc moze
        nastepnym pacjentom powiedziala cos o nas. Takie moje analizy.
    • lenka_style Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 11.05.06, 12:42
      moja córeczka ma 3 miesiące, od urodzenia jest na 25 centylu, teraz z wagą
      schodzi raczej na 10 sad((( i nie sądzę, żeby dużo przybrała, bo je coraz mniej
      (bo coraz więcej się kręci i wierci)
      okropnie sie tym martwię, ważę ją codziennie (wiem, że to paranoja), ale lekarz
      nie wysłał mnie na żadne badania, uważa, że to norma (bo córeczka przybiera ok.
      500 g miesięcznie, czyli rzeczywiście norma - tylko niska)
      ja jestem raczej szczupła, mąż b. chudy (był, teraz rośnei mu brzuszek smile),
      jesteśmy raczej wysocy, może to dlatego córeczka robi sie coraz dłuższa, ale
      mało grubsza...
      trochę mnie pociesza, że tyle Was tu jest z chudziutkimi dziećmi i w większości
      to zdrowe maluchy - niejadki
      pozdrawiam wszystkie mamy szczupłych maluszków, Lena
    • kate331 Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 11.05.06, 19:06
      Dziękuję Wamm Kochane sa wszystkie odpowiedzi. Przyznam, że trochę nas
      uspokoiły. Ale całkowiecie będziemy spokojne po wszystkich badaniach. Dzisiaj
      mała miała robione badanie na chlorki w pocie(chyba nie pokręciłam nazwy),
      których wynik okrśla, czy dziecko jest chorę na mukowiscydozę, Na szczęście
      wynik był prawidłowy. Reszta wyników w przyszłym tygodniu
      Dziękuję bardzo i pozdrawiam
      Kasia
      • taba Re: Do mam "lekkich" dzieciaczków 05.08.06, 17:35
        Jakie badania miało robione Twoje dziecko?
        Mam podobny problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka