01.06.06, 07:08
Na rączce u mojej córeczki wczoraj wypatrzyłam takie małecosik.
Wygląda trochę jak krostki, ale jest szorstkie i na początku myślałam, że to
zadrapanie...
Potem przyszło mi do głowy, że może sucha skóra, a potem (jak to młoda matka
bez doświadczenia) wpadłam w panikę i przeszukałam cały internet i kilka
książek i dalej nie mam pojęcia co to jest!!???

Z tego co wyczytałam wygląda trochę jak liszaj... albo atopowe zapalenie
skóry...
Może któraś z was takie coś przeszła - byłabym wdzięczma za jakieś
podpowiedzi.

Stwierdziłam, że jak się będzie rozprzestrzeniać to pójdę do lekarza.

Narazie smaruję sudocremem...

Mała ma 3,5 m-ca. I nie dostaje nic poza mlekiem.
Obserwuj wątek
    • koralik12 Re: liszaj??? 01.06.06, 07:34
      Nie smaruj sudokremem bo dodatkowo wysuszysz i tylko pogorszysz. Jeśli jest
      szorstkie i suche to całkiem możliwe że jakaś zmiana alergiczna. Natłuszczaj a
      nie wysuszaj. Alantan będzie dobry albo bepanten.
      -Ala
    • alpepe Re: liszaj??? 01.06.06, 08:53
      możliwe, że alergia. Ja bym rzadziej myła i króciótko, i poszła do lekarza, aby
      obejrzał.
    • amelia_s Re: liszaj??? 01.06.06, 11:11
      U nas takie były objawy AZS tylko że na brzuszku.
      Lekarz zalecił kąpiele w płynie balsam balneum herbal, krem i maść do
      smarowania, krople na alergię i wapno w syropie. Taka kuracja pomogła.
      Takiej suchej skóry nie można myć mydłem.
      Proponuję wybrać się z bobasem do lekarza.
    • moniqqq Re: liszaj??? 01.06.06, 14:16
      na razie si.ę nie powiększa, więc przestałam panikować.

      Natłuszczam bepantenem - poobserwuje i się okarze.

      mam nadzieję, że to nie AZS sad(
    • j.kinga1 Re: liszaj??? 01.06.06, 15:40
      Moja mała miała liszajca. Zaczęło się od małych krostek wyglądających jak
      alergia. Nawet pediatra na tym etapie skierował mnie do dermatologa alergologa.
      Po wizycie u pediatry krostki zaczęły się powiększać i w końcu myślałam że to
      ospa i wezwałam lekarza do domu. Stwierdził, że to liszajeć i dał maść Mupirox.
      Te krostki potem wyglądały okropnie. Myślę, że jeżeli do jutra nie powiększą
      się, to nie jest to raczej liszaj.
    • ewa19731 Re: liszaj??? 01.06.06, 20:58
      a w którym miejscu na rączce?moja córa ma krostki na rączkach od własnej
      śliny,przyjrzyj się czy nie występują w miejscu gdzie mała sobie pcha do buzi
      • kama1976 Re: liszaj??? 01.06.06, 21:19
        Moja córka miała takie coś w różnych miejscach. Samoistnie się pojawiało i
        samoistnie znikało. Była to reakcja na mleko modyfikowane. Moja córka od
        ukończenia 1 roku przestała pić mleko modyfik. i liszaje znikneły. Mleka sama z
        siebie zaczęła odmawiać a ja nie zmuszałam bo jadła już raczej wszystko. Po 2-3
        miesiącach zaczęłam jej podawać po trochu krowie mleko i problem już się nie
        pojawił. Liszaje zaczęły sie pojawiać w jakimś 6 miesiącu o ile dobrze
        pamiętam. A na modyfikowanym była od 2 miesiąca życia.
        pozdrawiam
        • moniqqq Re: liszaj??? 02.06.06, 09:25
          Moje szczęście też jest na modyfikowanym, z tym że od 3 m-ca tak całkowicie
          (wcześniej mieszałam, bo miałam za mało pokarmu)...
          Teraz ma 4m-ce.
          Faktycznie może to od tego, ale wcześniej nie było problemów... sama nie wiem.

          Na szczęście się nie powiększa smile))
          I chyba nawet znika - właśnie sprawdziłam bo buźka już gładka smile))

          Strasznie się cieszę, że to nie liszaj, ale przy kolejnej wizycie u pediatry o
          tym powiem, moze powie co robić, gdyby się sytuacja powtórzyła.

          Pomógł linomag (bepanthen niestety nie).
    • ewelina.na Re: liszaj??? 01.06.06, 23:00
      u mojej coreczki pojawily sie najpierw na buzi takie zaczerwienione przesuszone
      plamki, potem na lokciach, ostatnio na brzuszku i pleckach. Myslalam ze to
      alergia na bialko, ale lekarka i lekarz stwierdzili, ze mala ma wrazliwa skore.
      Myje ja w wodzie z oliwka, natluszczam kremem. W jednym miejscu znika w innym
      sie pojawia. Nie panikowac
      • moniqqq Re: liszaj??? 02.06.06, 09:27
        ewelina.na napisała:

        > Nie panikowac


        Ja nie panikować - już się przez te4 m-ce nauczyłam, że lepiej poobserwować niż
        od razu panikować smile

    • uszatkowa jak wygląda liszaj? 02.06.06, 13:29
      a jak dokładnie wygląda liszaj?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka