kama1976
01.06.06, 18:07
Mój synek urodził się przez cc. Do 36 tc był w pozycji miednicowej a główkę
wpychał pod moje żebro co sprawiało mi wielki ból. Urodził się przez to z
nieco zniekształconą główką. Jest podłużna i wąska, z tyłu ma dość spory
guziołek. Robiłam mu usg głowy i wszystko jest w normie, lekarz twierdzi, ze
ksztalt czaszki powinien dojść do normy. Jednak bardzo się denerwuję bo syn
ma już 1 miesiąc i nie widać zmian poza tym, że główka nieco urosła. Czy
któraś mama miała podobny problem? Jak długo te sprawy dochodzą do normy?
Dziękuję za ewentualne odpowiedzi.