Dodaj do ulubionych

"jaki grubasek" - czy Was też to wkurza?

30.07.06, 00:04
Cześć wszystkim mamuśkom smile
To mój pierwszy pościk tutaj...
Mój kochany synek jest zdrowym pogodnym bobasem - w wieku 7 miesięcy waży 9 kg
i jest to może sporo, ale absolutnie nie jest powodem do niepokoju (również
dla naszego pediatry)
9kg w jego wieku to około 80 centyl, a wzrost 68cm to około 40 centyl - to nie
jest jakaś wyjątkowa proporcja
Widocznie jednak niektórzy ludzie tak nie uważają - zdarza mi się słyszeć od
jakiś dalszych znajomych z osiedla, że 'taki bobasek, taki kluseczek z niego,
a jakaś tam zuzia, basia czy staś to tacy są szczuplutcy'... dodam, że ten
kluseczek i grubasek mówione jest z przekąsem - zwłaszcza osoby po 40 50tce -
tak sobie "radośnie" kpią
Zastanawiałam się, czy ja jakaś przewrażliwiona jestem, ale mojego męża też
zaczęło to irytować, a jest on bardzo racjonalnym człowiem
Dodam, ze synek był wyłącznie na piersi przez pierwsze pół roku, a teraz
dostaje głównie warzywka, z rzadka kaszki i deserki - więc na pewno go nie
przekarmiam - takie podejrzewam ma proporcje zapisane w genach...
Dziewczyny okrągłych bobasów - czy Wami też takie rozterki targają?
Obserwuj wątek
    • sylwina75 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 08:19
      hej,
      moja córka ma 13,5 miesiąca i 12.700 kg...jest też przy tym wysoka na 83cmsmile
      Urodziła sie z wagą 3 kg i powoli grubła - głównie na moim mleku. Podobnie jak
      Ciebie, denerwują mnie takie głupie komentarze: " ale kluska,
      papuśna"itd...kiedyś w sklepie 100kg kobietka podchodzi do wózka i do
      małej: "co Ci ta mama daje jeść, że tak grubiutko wyglądasz", wkurzyłam sie i
      spytałam się: " a co Pani je?!" kobieta gadała za mną cos o bezczelności.
      Ostatnio coraz mniej się tym przejmuje, szczególnie że Amelka zaczyna chodzić i
      widzę że powoli zlatuje z wagi.
      Grunt, że jest zdrowa, kochana i dobrze się rozwijasmile
      pozdrawiam
      Sylwia
      • nnnikita Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 08:49
        ja mam to samo - tyle ze kompletnie nieuzasadnione!!! Maly ma 4 mce i wazy 6.5
        kg ale urodzil sie z 4 kg wiec to zadna sensacja. Szlag mnie trafia jak slysze
        takie teksty
        • majatusia Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 09:17
          znam ten ból..mój mały przektroczył 7 kilo jak skonczył 3 miesiace - 75 centyl!!
          Ja bedac dzieckiem byłam grubaskeim wiec wiem jak bolą taki uwagi! Dlatego
          gdzie mogę to zwalczam taki uwagi!
          • phantomka Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 09:21
            Przeciez to wcale nie jest duza waga, a ludzie sa po prostu zlosliwi.
        • drops27 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 10:18
          Moj maluch ma 2 miesiace i ponad 6,5 kg i jestem z mojego glodomorka bardzo
          dumna. A niech gadaja...smile
    • lucerka Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 09:34
      Jeszcze sie w zyciu nasluchasz opinii odnosnie Twojego dziecka. Uzbroj sie w
      stosowny pancerz i sprobuj olac. Pewnie jakby byl chudzy to i tak by sie cos "na
      niego" znalazlo.
    • ruda_szczurka Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 10:03

      Mamom grubasów przeszkadza słowo "pulpet" itp, mamom rahitycznych patyczaków -
      "chudzinka" itp, mamom rozwrzeszczanych, upiornych bahorów przeszkadza
      powiedzenie, ze ich pociecha do najgrzeczniejszych nie nalezy... Generalnie
      króluje przekonanie "moje dziecko - moja sprawa, ja wiem najlepiej bo jestem
      MATKĄ" (na marginesie: w konfrontacji z postem panny, która za tydzień rodzi i
      pyta czy niemowle MUSI byc z nia na sali bo wolałaby aby ktoś inny sie
      dzieckiem zajmował to szumne bycie MATKĄ nabiera jakiegoś satyrycznego
      wymiaru wink ) A potem ogladany na Discovery produkty wrażliwych na uwagi mam -
      250 kilogramowego potwora, którego dźwig wyciąga z łóżka, 30 kilogramowe
      anorektyczki, albo seriale typu "Ballada o Januszku". Drogie panie, proponuje
      troche dystansu zarówno do siebie jak i do swoich dzieci. A
      uwagi "pulpet", "chudzina", "mały grubasek", "niejadek" itp to tylko słowa
      prawdy na dodatek w bardzo delikatnej, subtelnej i czesto dowcipnej formie...
    • kasiaslask powod do dumy :) 30.07.06, 10:05
      moj ma 6 miesiecy, wazy juz 9,5 kg i ma 72 cm wzrostu - jest to szczegolnie dla
      jego taty powod do zadzierania nosa, bo moj maz jest kulturysta-amatorem, 192 cm
      i 120 kg, ja tez jestem wysoka, chc nieco lzejasza wink taki synus to dla niego
      marzenie, wiec jesli ktos nam mowi, ze jest wielki, to tylko obrastamy w piorka smile
      • kasiaslask duze jest piekne 30.07.06, 10:07
        poza tym mamy wiecej wspanialego cialka do pieszczenia smile
        • ruda_szczurka Re: duze jest piekne a maleńkie tez kochane ;) 30.07.06, 10:19
          no własnie - uwagę pani sąsiadki na temat berbecia mozna przyjac z usmiechem i
          odpowiedziec w takim stylu aby nam żółć sie nie lała przez całe popołudnie i
          owej pani miło się żyło smile
    • aniatomek3 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 10:48
      Zazdroszczą a te chudziny to niejadki, ja bym się nie przejmowała, takie
      komentarze są głupie i tyle. A tak dla porównania mój syn ma 2,5 miesiąca i
      waży 7kg.
      • phantomka Re: Aniatomek 30.07.06, 20:54
        Moje dziecko jest chudzinka i pieknie je, nie genereralizuj, bo rownie dobrze
        moglabym powiedziec, ze twoj to zarlok - przeciez to glupie, co napisalas.
    • p_renula76 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 10:58
      Witam, mój Mały ma tez 7 mieś. a waży juz prawie 11kg, a wzrost ok 80cm-
      dopiero "wielkolud"no nie?smileod początku ma świetny apetyt, jest zdrowiutki,
      świetnie się rozwija także tylko sie cieszyc i głupie komentarze miec w nosie!!
      pozdowionka dla Ciebie i Twojego bobaska
      • oda100 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 11:34
        absolutnie nie, jestem dumna ze maly swietnie przybieral tylko na mojej piersi,
        wygladal raczej na zdrowego niz obtluszczonego niemowlaka. Duzo mowi sie i
        czyta o problemach z karmienia piersia i przybieraniem na wadze, tym bardziej
        ciesze sie ze nam tak wspaniale poszlo i choc jeden powazny stres nas nie
        dotyczy.
        Ludzie raczej podziwiaja "poduszczeczki" mojego synka, jakby im sie nie
        podobalo to zapewne nie byloby zadnego komentarza.
    • piegusie 97 centyl BOSKO 30.07.06, 11:50
      moj synek po skonczeniu 3 miesiecy wazy 7600 jest przy tym dlugi (tylko cyc),
      ale jak ktos mówi, ze z nigo pulpecik to ja sie bardzo ciesze i przytakuje, ze
      tak tak, moja pyzunia kochana, bo CIESZE SIE NA PRAWDE, bo moja klucha bedzie
      miala dobry start, łatwiej zniesie ewntualne choroby (tfu tfu)a jak
      przeczytalam na "karmieniu piersia" komórki tluszczowe po mleku matki to
      tzw "brązowe" komorki, ktore potem zanikaja i absolutnie nie sa przyczyna
      otułości w wieku starszym.
      • sbial Re: 97 centyl BOSKO 30.07.06, 12:01
        małe dzieci ślicznie wyglądają z tymi wszystkimi fałdkami, są takie do schrupaniasmile
        Kajtuś zawsze był chudzinka - drobinka i jak jakaś fałdę zauważyłam, to
        cieszyłam się jak glupia.
        gorzej, jesli dzieci z tego nie wyrastają...Corka mojej znajomej wygląda jak
        potwór, gruba, z fałdkami (ale już nie takimi ladnymi), wiecznie umazana
        czekoladą i chipsami. Ma 6 lat. No, ale to już inny problem - głownie zywieniowy
    • gerandia Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 12:10
      oj ile razy ja to slyszalam ale grubasek z niego, jakie faldki na nozkach ....
      no i co z tego smiejemy sie z mezem ze jak dziecko tak wyglada to ma dostatek w
      doomu moj synek ma 9 miesiecy (w sumie wczoraj skonczyl) i wazy jakies 12 kg
      nie przejmujemy sie tym a na takie teksty rzucam od niechcenia jakis usmiech i
      to wszystko nie chce mi sie dyskutowac bo to nie ma sensu
    • mama.martynki Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 12:26
      Ha u mnie zaczęło się już w chwili porodu: jak lekarz zobaczył małą
      powiedział: "o jaka jesteś grubiutka i kudłata" smile No i cieszy mnie to od
      samego początku, w chwili narodzin ważyła 4 kilo, potem przybierała dalej (do 7
      miesiąca tylko na moim mleku). Teraz ma 11 miesięcy i waży ponad 11 kilo.
      Najlepsze jest to, że pierwszym wyrażeniem jakim się z nami zaczęła komunikować
      było: AM. Nie można zrobić nic do jedzenia żeby nie słyszeć z poziomu podłogi
      Am Am Am. smile Nic się nie przejmuj zrzuci jak zacznie biegać, ważne żeby nie
      dokarmiać potem słodyczami i innymi pustymi kaloriami. Niemowlaka nie można
      odchudzać, jeżeli dobrze go żywisz i jest maluszek zdrowy to niech się wszyscy
      odczepią!
    • kathee Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 18:46
      nasz synek ma 7, 5 m-ca a waży 10,5 kilo i ma 72,5 cm. Dla porównania ponad
      półtora miesiąca temu ważył 9960 i 69,5 cm. Myślałam że waży ze 11kg. Byłam
      szczerze zdziwiona tak niska wagąąsmile Jak był mniejszy to też był pulchniutki,
      potrafił przytyć w tydzieńtyle ile powinno się w m-c. Tylko na cynio. Poprostu
      duże dziecko, większe niż srednia krajowasmile) Mój wygląda na roczne.
      Już dawno uodporniłam się na stwierdzenia grubasek, ale ma nogi, powinnaś dawać
      mu mniej jeść(taaaak, będę głodzić biedne dziecko), ale go tuczysz (tak cynio i
      gotowane owoce i warzywa, bardzo tuczą)
      Po prostu nie zwracaj uwagi na takie teksty.
    • sloneczko_02 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 19:09
      moj mężulek zagaduje to mojej córuni-"ładna jastem, zgrabna, jak żadna"....a mój
      pultasek ma bioderko, takie pulchne... takie słodkie...
      • eps Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 20:40
        Mój synek ma 3,5 miesiaca, 7800 wagi i 72 cm długości.
        Też mówią ze jest kluseczka, ale jakos mi to nie przeszkadza.
        jest na 97 centylu a czasami wyskakiwał poza tabelke smile
    • vicky24 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 21:50
      Witaj moja kochana nieprzewrażliwiona mamusiu!
      Doskonale rozumiem Twój problem i łączę się z Tobą w irytacji smile Moja córeczka
      ma 4 miesiące i waży 7,200... karmię ją wyłącznie piersią, a tak intensywnie
      przybiera. Nawet jedna lekarka powiedziała mi, że mała to "pulpecik", moja mama
      każe mi ograniczać jej jedzenie "żeby nie była gruba". Mój lekarz pediatra
      twierdzi, że należy się tylko cieszyć, że córeczka chce jeść. Pozdrawiam Cię
      bardzo serdecznie i głowa do góry. Cieszmy się że nasze pociechy rosną. Kiedy
      zaczną biegać, wyszczupleją.
      • asia_mama_alusia Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 30.07.06, 22:53
        Dziękuję Wam za słowa wsparcia i otuchy - jak mogłam nie myśleć, żem nie jedna big_grin

        vicky24 - nasza pediatra też była zadowolona i tylko się dziwiła, że "pani go
        tak na samej piersi ładnie wykarmiła?", ale się nie niepokoiła wagą Alusia -
        zaleciła tylko, żebym uważała z ilością kaszek i słodkich deserków (np. owoce z
        mlekiem czy zbożami), a raczej wybierała dla małego warzywka i mięsko... Jak
        narazie to i tak Alek woli cynia, a warzywka to powoli wprowadzam dla oswojenia
        sie najpierw z różnymi smakami (tak po pół lub 1/3 słoiczka na porcję ze 2 razy
        dziennie) niż w celu zaspokojenia głodu....

        Muszę też koniecznie dodać, że ja doskonale wiem, skąd u mnie to
        przewrażliwienie (zazdroszczę mamusiom, którym teksty sąsiadek zwisają).
        Mianowicie - tak naprawdę to ja mam problem z jedzeniem i nadwagą (80kg przy
        165cm), ale powoli i systematycznie zbijam kilogramy - przytyłam w ciąży 28kg.
        Przed ciążą też miałam lata chudsze i tłustrze i jeśli trzymałam sie w ryzach
        potrafiłam schudnąć - tylko zawsze kosztowało mnie to sporo wysiłku. U mnie
        problem jedzeniowy wynika nie z genów (więc go raczej nie przekazałam synkowi,
        zresztą tatuś jest szczupły) ale ze złych nawyków jedzeniowych, które wyniosłam
        z domu i które teraz konsekwentnie staram się odrzucać, a już na pewno nie
        przekazywać mojemu niuniowi...
        Tylko jak widać, skoro muszę na to jedzenie uważać stale również pod kątem
        synka, to i o przewrażlieienie łatwo smile
        Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam Was dziewczyny ciepło smile
    • inezz82 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 31.07.06, 14:22
      Witajcie!Mój synek urodził się z wagą 4750,na 6 tygodni ważył 6600 a 11 tyg.
      8460 kg, 69 cm. Teraz ma 16 tygodni i w czwartek mamy bilans.Myślę,że kilogram
      na pewno przybrał.Do wozka nikt nie zagląda,ale jak już jesteśmy na zakupach to
      widzimy te uśmiechy i szturchanie sie nawzajem jakie ten bobo ma grube nóżki.
      Nie przeszkadza nam to z mężem, cieszymy się,że chce jeść i jest zdrowy.
      Uwielbiamy te fałdki i niewidoczne kolanka. pozdrawiamy
    • galanina Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 31.07.06, 14:31
      Moj mlodszy wazy ponad 7kg a starszy dwulatek 10kg.Jak widza starszego-jaki
      chudziutki a jak ktos zajzy do wozka to wiazanka o pulchniutkich i ze chyba
      starszego glodze....Jeszcze sie taki nie urzodzil co by wszyskim dogodzil...
    • komyszka Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 31.07.06, 14:40
      moj Mlody tez do ulomków raczej nie nalezy. i wagę swoja ma i wzrościk słuszny
      jak na swój wieksmilesmilesmilesmile. ale to co ostatnio widziałam na usg bioderek... po
      prostu mnie zatkało. maluch starszy od mojego o tydzien (wiem bo przypadkiem
      lezalam na porodówce z jego mamą)a dosłownie 3 razy grubszy. monstrum. nie było
      mowy o zadnych fajnych fałdkach, pulpecikach, paczusiach- po prostu góra
      tłuszczu. dosłownie oniemiałam. dzieciaczek karmiony tylko piersią (tak mama
      twierdziła).nie spytalam ile wazy bo az mi głupio było. pożyczyłysmy sobie
      zdrówka i rozeszłyśmy sie po badaniu. mam nadzieje ze jej mały młodzieniec
      wyrośnie, wyciągnie sie....
      • sloneczko_02 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 31.07.06, 19:25
        img383.imageshack.us/my.php?image=bioderkoky0.jpg
        czyż to nie śliczne, zgrabne bioderko?...
        hi, hi...tłuściutkie, a ja się napatrzeć nie mogę....
    • kiniak22 Re: "jaki grubasek" - czy Was też to wkurza? 31.07.06, 20:17
      no u mnie to jest raczej odwrotnie, moja cora sie do grubaskow nie zalicza, ale
      ja bardzo lubie mowic na nia gruba bo choc jest szczupla to ma takie sliczne
      pycholki, kiedy slysza to jakies znajome osoby to sie oburzaja i wszyscy mi
      zwracaja uwage na to ze ona wcale nie jest gruba tylko w sam raz, no ale
      przeciez nie robie z corki anorektyczki, tylko jak tak lubie do niej mowic
      pączuszku czy grubasku, no i badz tu madrym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka