Cześć wszystkim mamuśkom

To mój pierwszy pościk tutaj...
Mój kochany synek jest zdrowym pogodnym bobasem - w wieku 7 miesięcy waży 9 kg
i jest to może sporo, ale absolutnie nie jest powodem do niepokoju (również
dla naszego pediatry)
9kg w jego wieku to około 80 centyl, a wzrost 68cm to około 40 centyl - to nie
jest jakaś wyjątkowa proporcja
Widocznie jednak niektórzy ludzie tak nie uważają - zdarza mi się słyszeć od
jakiś dalszych znajomych z osiedla, że 'taki bobasek, taki kluseczek z niego,
a jakaś tam zuzia, basia czy staś to tacy są szczuplutcy'... dodam, że ten
kluseczek i grubasek mówione jest z przekąsem - zwłaszcza osoby po 40 50tce -
tak sobie "radośnie" kpią
Zastanawiałam się, czy ja jakaś przewrażliwiona jestem, ale mojego męża też
zaczęło to irytować, a jest on bardzo racjonalnym człowiem
Dodam, ze synek był wyłącznie na piersi przez pierwsze pół roku, a teraz
dostaje głównie warzywka, z rzadka kaszki i deserki - więc na pewno go nie
przekarmiam - takie podejrzewam ma proporcje zapisane w genach...
Dziewczyny okrągłych bobasów - czy Wami też takie rozterki targają?