iwonatyl
31.07.06, 21:58
Witam
Wróciliśmy dzisiaj od okulisty i jestem przerażona.
Od kilku dni mój mały (14 miesięcy) pocierał oczka.Od soboty tarcie tak się
nasiliło,a oczka zrobiły się czerwone,że dzisiaj rano poszliśmy do okulisty.
Pani doktor (zresztą dosyć niesympatyczna)najpierw skrzyczała dziecko,że nie
chce spokojnie siedzić przy aparacie (matko,roczny maluch!!!)a później
oznajmiła,że w wyniku pocierania uszkodził sobie rogówki.Dostaliśmy trzy
rodzaje kropli i za tydzień mamy przyjść do kontroli.
Jednak nie udało mi się ustalić,co jest przyczyną tego tarcia.Domyślam się
tylko,że zapalenie spojówek.
Ale te rogówki mnie przeraziły.Czy któraś z Was się spotkała z czymś takim?
To coś groźnego,czy się samo zregeneruje?
A swoją drogą,rozważam jutro wizytę u innego okulisty,bardziej
"przyjaznego",tylko że to kolejne 60 zł....