Dodaj do ulubionych

wodniaczki w główce

20.09.06, 11:43
Czy któraś z Was miała z tym problem? Czy to jest groźne dla dziecka?
Boję się bo dzisiaj pani doktor powiedziała, ze być moze mała ma wodniaczki.
Stwiedziła to "tak na oko" i na razie nie kazała nam robić usg ani innych
badań.
Bardzo proszę o odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • elik_78 Re: wodniaczki w główce 20.09.06, 11:57
      Chyba ze pani doktor potrafi przeswietlac oczami> tylko na podstawie usg
      przezciemiaczkowe mozna to stwierdzic. Jezeli podejrzewa wodniaki to powinn dac
      skierowanie na usg i to koniecznie, bo trzeba obserwowac czy sie nie
      powiekszaja. Upomnij sie o skierowanie na usg> a na podstawie czego stwierdzila
      wodniaki?
    • sufenta Re: wodniaczki w główce 20.09.06, 12:43
      Faktycznie,przy podejrzeniu wodniaków konieczne jest USG i,jeśli to będą wodniaki to najlepiej robić kontrolne USG np. co 2 m-ce.Oczywiście mogą one rosnąć,jednak częściej same się zmniejszają i wtedy wszystko ok.Można też dodatkowo mierzyć przyrost wielkośći główki-rosnące wodniaki powiększają przestrzeń podtwardówkową-obwód główki rośnie szybciej,niz wynika to z siatek centylowych.Oczywiście są dzieci z b. dużą główka-zupełnie zdrowe.Można też pójśc z dzieckiem do neurologa-wodniaki są (ale nie wiem,czy zawsze)pozostałością po krwawieniu okołoporodowym w gówce dziecka,co czasem-oczywiście w zależności od wieklości krwawienia-może (ale nie musi)dawac objawy neurologiczne.Tak,czy inaczej-rob Usg główki-"na oko"sie wodniaków nie rozpoznaje.
    • figa88 Re: wodniaczki w główce 20.09.06, 14:49
      Idź do innego lekarza - jak można, na litość Boską, stawiać taką diagnozę na
      oko i stresować biedną matkę ???!!!
      Problem wodniaczków dotyczył mojego chrześniaka i przez niekomepetencję lekarzy
      rodzina przeżyła horror. Wielkość główki nie zaniepokoiła pediatry, tylko
      babcię dziecka, badania wykazały wodniaki. Diagnozy i sposoby leczenia
      propnowane przez niektórych specjalistów wpędziłyby kuzynkę do grobu
      (wodogłowie, porażenie centalnego układu nerwowego, pukncje i wysysyanie płynu
      itp.), wreszcie trafiły na właściwą lekarkę, która złapała się za głowę,
      powiedziała, że u dzieci do 3 roku życia zwykle wchłaniają się samoistnie,
      należy tylko obserwować. I tak faktycznie było. Do roczku rozwój młodego był
      znacznie spowolniony, był lejący, zbyt grzeczny itp. ok. 15 m-ca zaczął chodzić
      i nadganiać, a ok. 2 lat mówił zdaniami.
      W tej chwili jest uczniem gimnazjum i nie ma problemów z nauką.
      Nie martw się na zapas i zadbaj o właściwa diagnostykę. Pozdrawiam,
      Figa
      • maja2081 Re: wodniaczki w główce 20.09.06, 15:01
        dziękuję bardzo
        zrobimy prywatnie usg dla naszego spokoju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka