julcia2006
25.10.06, 18:30
mala ma rok,dzisiaj uderzyla sie swoim zabawkowym telefonem w nos i nagle
płacz,a po chwili tego placzu nie bylo slychac,tylko co chwile wybuchał,nic
jej nie chcialo uspokoic,az zaczeła wymiotowac,czym tez sie przestraszyla i
jeszcze bardziej gdzies dlawila sie tym płaczem.Odwracalam jej uwage,dmuchalam
w buzie,palilam i gasilam swiatło.W zyciu czegos takiego nie widzialam.Jest
ogolnie histeryczka,zdazalo jej sie plakac z byle powodu,histeryzować,ze
ciezko bylo ja uspokoic,ale tak sie nigdy nie zdazyło.Zaniosła sie???