Dziewczyny czy słyszałyscie o tym, że dzieci które nie raczkują, mają potem
problemy w szkole, częściej mają dysleksję itp. Moja siostra miała ostatnio
wykład na psychologii i tak im Pani Doktor tłumaczyła. Niby dlatego, że
dziecko nie raczkujące, przeskakuje kolejny etap rozwoju i dlatedo sobie
potem nie radzi w szkole. Coś w tym stylu.
Ja starałam sie jakmogłam pokazywać córeczce ja sie to robi ale ona od razu
wstaje na nogi. No nie dało rady

)
Macie może jakieś doswiadczenia w tej dziedzinie

może znacie jakieś
nieraczkujące dzieci i wiecie czy rzeczywiście miały jakieś większe problemy
w nauce ?