Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy

IP: *.* 31.05.01, 22:30
Dziewczyny pomóżcie!Wracam do pracy po 6 miesiącach macierzyńskiego. Jak mam do tego przygotować córeczkę? Kiedy zacząć dawać jej do jedzenia coś niemaminego? Jak sobie poradzić z laktacją podczas pracy (nie będę mogła wychodzić podczas pracy, by ją karmić). Proszę, podzielcie się doświadczeniami!
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Powrót do pracy IP: *.* 01.06.01, 07:53
      Przeczytaj starsze posty, ten temat byl poruszany, m.in. w karmieniu piersia.
      • Gość: guest Re: Powrót do pracy IP: *.* 01.06.01, 19:10
        Witam wszystkich!Ja dzisiaj właśnie byłam pierwszy dzień w pracy po macierzyńskim i urlopie, mój mały skończył 7 miesięcy. To był trudny dzień, cały czas chciało mi sie płakać, ale wierzę , że z czasem będzie lepiej.Co do jedzenia to od miesiąca ćwiczymy nowy model: między 7 a 16-tą kaszka, zupka i owoce, a wieczorem , w nocy i rano pierś. No i to działa.Wojtuś częściowo zostaje z tatą (pracuje na dwie zmiany) a częściowo z opiekunką. Podobno nie płacze, gorzej ze mną. Teraz nie mogę sie doczekać aż się obudzi żeby sobie go poprzytulać.POzdrawiam
    • Gość: guest Re: Powrót do pracy IP: *.* 01.06.01, 13:56
      Czesc,Jestem mama 9 miesiecznej panny. Od dwoch tygodni jestem z powrotem w pracy wiec przerabiam ten problem na swiezo. Mniej wiecej od dwoch miesiecy przyzwyczajalam mala do coraz rzadszego ssania w ciagu dnia tj miedzy 8 a 16ta. W zamian zaczela jesc zupki i drobne przekaski. Ale caly czas ssie mnie po powrocie z pracy, wieczorem i niestety w nocy. Jak na razie ten system dziala calkiem dobrze. Gorzej bylo z przyzwyczajeniem do nowej opiekunki. Pani zaczela przychodzic na 4 tygodnie przed powrotem do pracy. Najpierw na 2-3 godziny dziennie, aby sie ze soba zapoznaly. Stopniowo na coraz dluzej. Niestety moj szkrab bardzo szybko zorientowal sie, ze jak pani sie pojawia to ja sie usuwam i bardzo jej sie to nie podobalo. Bylo przy tym sporo placzu, a ja mialam tez wyrzuty sumienia. Teraz jest coraz lepiej choc wciaz rano zegnamy sie z placzem, ktory trwa juz jednak coraz krocej. Ogolnie nie jest zle i badz dobrej mysli bo taki powrot da sie zorganizowac, a i w pracy wciaga sie czlowiek bardzo szybko. Pozdrawiam i powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka