Dodaj do ulubionych

PiS - Socjaliści z ludzką twarzą

31.03.06, 22:12
Artur Wołek "Silna władza to lepsza demokracja"
1 Wykład - "Z książek dowodzących, że robotnikom w XIX wieku żyło się całkiem
nieźle, a na pewno lepiej niż ich rodzicom, którzy emigrowali z głodujących
wsi, uzbierałaby się biblioteka. Socjaliści też powszechnie byli oceniani jako
żądni władzy mąciciele, czyli w dzisiejszym języku - populiści. Jednak
potrafili oni przekonać swoich zwolenników, a potem i przeciwników, że głównym
problemem przełomu XIX i XX wieku jest ubóstwo i linia podziału między
uważającymi się za biednych i uważanymi za bogatych, która stała się osią
organizującą scenę polityczną państw europejskich. W dodatku populiści okazali
się całkiem sprawnymi reformatorami, którzy wprowadzili w życie tak utopijne
pomysły jak powszechne ubezpieczenia emerytalne czy zdrowotne.(...)Tutaj znowu
analogia z XX-wieczną socjaldemokracją nasuwa się sama. "
2 Zaskoczenie - "Czy każda krytyka PiS jest więc przejawem kontrataku w
obronie status quo, w obronie słabego państwa zarządzanego przez grupy
interesów? Nie podejmuję się obrony wszystkich bojowych, dowcipnych, a czasem
groteskowych wypowiedzi polityków PiS. W swym wielkim przedsięwzięciu zmiany
rzeczywistej, niepisanej konstytucji Rzeczypospolitej PiS popełnia masę błędów
i mobilizuje wrogość tam, gdzie mógłby szukać sojuszników."
3 Brednie (grozne)- "Jeżeli jednak samo gadanie, bo dotąd PiS walczy tylko
słowem, wywołuje taki opór, a czasem wręcz histerię, to co będzie, gdy
przejdzie od słów do czynów i zacznie robić krzywdę tym, którzy odnoszą
korzyści ze słabego państwa? To bojowe gadanie jest ważne, bo tworzy więź
reprezentacji między obywatelami, którzy dużo gorsze rzeczy mówią o lekarzach,
prawnikach i urzędnikach, a politykami, którzy mogą coś zmienić. Jeżeli za
sprawą histerycznych reakcji środowisk opiniotwórczych na gadaniu się skończy,
to PiS przejdzie do historii jako kolejna populistyczna formacja III RP.
Polacy jednak stracą kolejną szansę na zbudowanie demokracji i rynku służących
również obywatelom. Ci ostatni są dzisiaj z tych dobrodziejstw wyłączeni.
Dlatego wszyscy, którzy uważają, że w Polsce wcale byczo nie jest, powinni
krytykować PiS, ale nie za to, że dąży do wzmocnienia władzy, ale za to, że na
razie robi to mało skutecznie"
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3248499.html
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka