egis1 15.11.06, 16:00 Niestety mój synek potrafi spać tylko w ciszy tzn właczam mu radio ale jak tylko uśnie na dworze po 30 minut się budzi bo mu przeszkadza hałas, wiem że to moja wina i chciałabym go nauczyc spac w hałasie czy komus to sie udało? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
green_land Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 17:24 To zalezy, ile miesięcy/lat ma teraz. Ja bym jednak spróbowała od maleńkich dawek"hałasu", są płyty z muzyką dla dzieci, relaksującą. Puścic coś takiego w tle, ale bardzo cichutko i stopniowo- dzień po dniu /albo i po tygodniu/ zwiększac natężenie głosu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pmierzow Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 20:11 Mam to samo: katastrofa! Zostalam specjalistka w przewidywaniu halasow (ktos zbliza sie do wejscia do bloku - trzasna drzwi, ktos podchodzi do samochodu - zapiszczy alarm...) i uciekaniu od nich... Niestety nie znam na to rady, tak tylko pisze, zeby powiedziec, ze nie jestes sama! Odpowiedz Link Zgłoś
oda100 Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 20:23 przepraszam, ale brzmi to idiotycznie. Uszanuj osobowosc i potrzeby dziecka i nie zmuszaj do spania przy radiu, motorynce itd. Moj syn tez byl raczej wrazliwy na rozne zewnetrzne odglosy, ale to nie byla absolutnie moja wina. Teraz jest starszy i jest duzo lepiej, jak ma spac to spi jak kamien, jak czuwa to czuwa i wszystko mu przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 20:26 u nas jest tak jak u Ody.A raczej bylo. Jezeli malego wszystko budzi na dworze to daj mu spokoj i nie planuj drzemek na spacer.Niech spokojnie spi w domu a na spacerze podziwia swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
egis1 Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 20:29 do 4 m-cy spał w hałasie, ale od czasu kiedy zaczeły się problemy z spaniem w ciągu dnia zaczełam stawać na rzęsach żeby chociaż na chwile usnoł i tym sposobem go nauczyłam spania w ciszy, do tego mieszkamy sami mąż w pracy wiec ma warunki na cisze, ale problem zaczyna się jak ktoś nas odwiedza, czy uśnie na spacerze, wiec to nie jest tak, że tak ma bo kiedyś było inaczej, teraz ma 7 i mam nadzieję, że uda mi się to zwalczyć bo wieczorem gdy już zasypia na noc nic mu nie przeszkadza to dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
pmierzow Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 20:30 Hmm... a ja to rozumiem: na spacerze jestem klebkiem nerwow, bo Maly jak sie tylko obudzi, to drze sie w nieboglosy, a budzi go niemal wszystko: od swiergotu ptakow, poprzez szczekanie naczyn, ktore slychac z okien mijanych domow... Z zazdroscia patrze na mamy, ktore prowadza wozki z uspionymi dziecmi wzdluz ulicy, czy przy gwarnych placach zabaw... Tyle tylko, ze nie probuje go uczyc spania w halasie, po prostu uciekam od dzwiekow, ale jeszcze raz dodam: taki spacer to katorga, naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 20:40 moj pierwszy syn z racji ze bylo to dziecko strasznie placzliwe wiec jak tylko zasnal to chodzilismy doslownie na palcach. efekt taki ze wybudza go wszystko, do tego stopnia ze jak skrzypnie podloga np w przedpokoju jak przechodze to on juz sie budzi! ma 2 lata, masakra. moja coreczka (2miesiace) to juz inna bajka. od urodzenia przyzwyczajona do chalasu. u niej wrecz jest tak ze jak ma cisze to nie zasnie. wystarczy ja polozyc przy radiu a zasypia bez problemow, nie reaguje na placze czy krzyki brata. ja mysle ze trzeba przyzwyczajac dziecko do spania w roznych warunkach ale jednoczesnie szanowac jego potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
egis1 Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 20:50 też mam synka szymusia, jak twój grzeczny jest? bo ostatnio się osłuchałam, że wiekszość szymonów to łobuzy mój jest b. grzeczny ale to chyba za wcześnie, żeby stwierdzić gdyż ma dopiero 7 m-c, ale to fakt, że drugie dziecko to z innej bajki- doświadczenie eliminują błedy wychowawcze. Odpowiedz Link Zgłoś
anulaaa Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 21:17 właśnie dlatego od początku przyzwyczajałam małą do spania przy różnych dźwiękach teraz najlepiej usypia przy muzyce dzięki temu możemy robić imprezki,w dzien mała śpi w dużym pokoju przy włączonym tv itp jasne-jak ktoś domofonem zadzwoni to się wybudza ale mam taki hejnał,że trupa by obudził włączaj radio,tv po cichu a potem zobaczysz czy możesz coś głośiej robić itp ja osobiście nie wyobrażam sobie chodzić na palcach bo dziecko spi Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Spanie w ciszy 16.11.06, 20:56 no moj szymek do grzecznych dzieci nie nalezy, oj nie! pd dnia urodzenia do dzis daje strasznie popalic. przy tym ma wiele uroku w sobie, jest bardzo wesoly, towarzyski, bystry ale niestety spokoj, opanowanie, sluchanie rodzicow nie lezy w jego naturze. jak mial mniej wiecej 6m to bylam skonna zmienic mu imie bo tyle sie nasluchalam o szymkach...ale nie zmienilam i ciesz sie bo imie mi sie podoba. a to ze twoj synek jest grzeczny daje mi nadzieje ze moj wyrosnie z tego)) choc ostatnio w sklepie zagadnela mnie obca pani. slyszala jak zwracam sie do syna po imieniu, probojac mu jednoczesnie przetlumaczyc ze czekolade to zje ale jak wyjdziemy ze sklepu. no wiec ta pani powieziala tyle "zycze duuuuuuuuuuzo cierpliwosci. ja mam 15letniego szymka i jak wdize pani syna to tak jakbym widzial swojego!!! i dodala ze szymki sa madre ale coz..niezbyt grzeczne. lagodnie to ujela)) i jeszcze sie smiala bo stwierdzila ze nawet moj syn robil podobny gest - czyli wycigniety palec w gore i mocne stwierdzenie "ja to chce"!!! no i czeka mnie pewnie ciezka proba wychowawcza. przyznam ze jak wybieralam imie dla coreczki to duzo czytalam poki co madzia jest grzeczna (oby nie zapeszyc!) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
oza74 Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 21:16 nie udało mi się nauczyć mojego synka do spania w hałasie choć starałam się od samego początku. teraz ma 9,5 m-ca i nadal lubi spać w ciszy więc dałam za wygraną i staram sie ograniczać w czasie jego snu te dźwięki, które mogą go obudzić. nie na wszystko mamy wpływ, trudno. śpi twardo tylko przez 30-40 minut potem sen ma lekki. myślę, że sen u dzieci to indywidualna sprawa podobnie jak u dorosłych. są maluchy, które śpią i w zatłoczonych hipermarketach, a są i takie, które budzi kaszel w sąsiednim pokoju (mój synek tak ma). Odpowiedz Link Zgłoś
wojtkowa Re: Spanie w ciszy 15.11.06, 21:24 Przepraszam, ze zapytam, ale czy ty lubisz spać w hałasie? Nie rozumiem trochę takiego podejścia do tematu, wyobraź sobie siebie na miejscu takiego maluszka, który będąc w brzuszku miał wszelkie hałasy wyizolowane a potem zostaje bombardowany ilością wszerakich wrażeń. Nie twierdzę, ze grobowa cisza jest wskazana, ale na pewno szacunek i wyciszanie bodźców zewnętrznych. Każdy człowiek jest inny, tak samo dzieci, ale szanujmy je pzede wszystkim i dbajmy tak samo jak o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
pmierzow Re: Spanie w ciszy 16.11.06, 11:09 No wlasnie... mysle, ze jak dorosli, tak i dzieci maja swoje preferencje... sa ludzie, ktorzy zasna przy swietle i halasie (ja bez problemow) a sa tacy, ktorym przeszkadza najmniejszy dzwiek... Tak jest i nie wydaje mi sie, zeby mozna to bylo zmienic, tyle tylko, ze takie wrazliwe dziecko jest niestety trudniejsze na codzien... ale coz - to my chcielismy byc rodzicami, wiec teraz po prostu musimy sie dostosowac. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Spanie w ciszy 16.11.06, 11:21 z tym, ze dziecko w brzuchu jest odizolowane od wszystkich dzwiekow, to sie akurat nie zgodze. mysle, ze jest wrecz odwrotnie i przez caly czas slychac np. bicie serca mamy, burczenie w brzuchu, odglosy pracy jelit itp. poza tym brzuch nie jest dzwiekoszczelny i do dziecka dociera niemal wszystko to, co slyszy mama, wiec nie przesadzajmy. mysle, ze najlepiej jest przyzwyczajac dziecko do spania w roznych warunkach od urodzenia. tzn. nie chodzi mi tu o jakies wielkie halasy, ale nie zamierzam siadac w bezruchu i wstrzymywac oddech, bo polozylam dziecko spac. nasz synek potrafi spac przy wlaczonym telewizorze i nie przeszkadzaja mu normalne czynnosci, ktore wykonuje sie w domu. moge bezproblemowo np. pozmywac naczynia czy sprzatac. na spacerze spi zawsze jak kamien i tylko naprawde porzadny halas jest w stanie go obudzic. Odpowiedz Link Zgłoś
egis1 Re: Spanie w ciszy 16.11.06, 19:46 zgadzam sie z toba w 100% mi nie zalezy zeby spała przy ogromnych hukach bo sama w takich warunkach bym nie spała, ale marzylo by mi sie abym podczas snu synka mogła wykonywac normalne domowe czynności. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pauzalka Re: Spanie w ciszy 16.11.06, 14:24 Moja córka od urodzenia jest przyzwyczajona do spania przy różnych dźwiękach. Nigdy nie generowaliśmy ich specjalnie, ale nie chodziliśmy na palcach bo wiedzieliśmy, że na dłuższą metę nie damy rady. Mała śpi, a my żyjemy normalnie. Jak zaśnie na spacerze to nie budzą jej ani przejeżdżające samochody ani trzaskanie drzwiami w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
pmierzow Re: Spanie w ciszy 16.11.06, 17:13 Zazdroszcze ) Tylko pytanie: czy to kwestia wychowania, czy raczej taki szczesliwy egzemplarz sie Wam trafil... Odpowiedz Link Zgłoś
chircia Re: Spanie w ciszy 16.11.06, 22:28 Moja córka najlepiej śpi wśród hałasu samochodów, gwaru ulicznego.Potrafi zasnąć przy głośno włączonej muzyce i głośnych rozmowach. I tak jest od urodzenia. W ciąży słuchałam dużo muzyki i spacerowałam, również po mieście. Może to dlatego? Odpowiedz Link Zgłoś
moniaolsz Re: Spanie w ciszy 17.11.06, 09:12 Nasz maly tez potrafi spac w halasie. Jak przychodza do nas znajomi to zwykle jest dosc glosno a on potrafi usnac mi na rekach w tym gwarze i ma w nosie te wszystkie smiechy i glosne rozmowy. Na dworzu w zgielku samochodow i dzwiekow z ulicy tez bez problemu zasypia. Od poczatku tak bylo, nigdy nie sciszalismy telewizora jak usypial ani nie szeptalismy. -- Krzyś Nasz Aniołek Odpowiedz Link Zgłoś
anetinus Re: Spanie w ciszy 17.11.06, 10:44 Moja mała spi w hałasie tylko wtedy gdy chcemy wyjść z nia na spacer i czekamy kiedy się obudzi, albo chcemy ją nakarmić bo potem idzie do lekarza itp. Wtedy mogę ją przekładać, rozbierać, zmywać naczynia, głośno rozmawiać i nic. Jak się wyśpi to sama się budzi. Inna historia jak ja ją usypiam wieczorem np. Szybko zasypia , no czasem w miarę szybko, a potem budzi się np. jak mi strzeli w kolanie jak wstaję, albo piętro niżej kobieta kaszle (a faktycznie rzęzi). Ale na spacerze wytrzymuje jakieś pół godzinki i potem niech sie świat wali, podnoszę budę, smoczek i nie mija pięć min. i śpi i żaden hałas jej nie przeszkodzi. A to że w domu tak się wybudza to moja wina. Mieszkamy sami, mąż w pracy, a ja nie znoszę hałasu. No ale co mam robic jak jestem sama gadać do siebie, radia nie posiadam, a telewizor w drugim pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś