Gość: guest
IP: *.*
03.01.02, 21:43
Drogie mamusie,W weekend czeka nas dwugodzinna podróż samochodem z siedmiotygodniowym synkiem. Zastanawiam się jak ubrać malucha na podróż aby nie zmarzł lub nie przegrzał się. Będzie jechał w foteliku dla niemowląt, więc kombinezonik odpada, bo mam tylko taki "bez nóżek", tzn. z workiem na nóżki, a w takim nie można zapiąć maluszkowi szelek.Jak ubieracie swoje dzieci na drogę?