Hurtem zapytam o parę rzeczy. (Hmm moze to powinno być na JEdzeniu, ale tam głównie przepisy a piernik

)Otóż zaczęłam wprowadzać Michalinie nowe pokarmy- jeszcze niezbyt regularnie, ale staram się dać do południa przecier owocowy, potem zupke, wieczorem kleik. I teraz:a) kleiku (NEstle)nie chce! Czytam, że wszystkie dzieci chcą, a ona pluje: zrobiłam rzadszy, pluje, gęstszy-pluje, z sokiem jablkowym-pluje. ?? Boje się rozpakowywać kaszkę, bo skońćzy tak samo... Co robię źle, co dawać zamiast??b) odkąd zaczęłam jej dawać te nowe rzecz, ma starszne zaparcie- męczy się okropnie parę dni nawet, jęczy, wije się... okropnosć! MOże coś mozna podawać na trawienie??c) w zupce gerbera przeczytalam, ze jest "mleko w proszku"- co to za mleko i czy jest bezpeiczne dla dziecka z podejrzeniem skazy białkowej?chyba wszystko...aha- d) co zrobić, zeby wszystko nie było w jedzeniu?! Ona wyrywa mi łyżeczkę i sama chce jeść, albo wybiera palcami z lyżeczki jedzenie i metodycznie wciera we wszystko naookoło

rączek nie da się przytrzymać, bo wrzask i nieszczęście.uffcleo