Dodaj do ulubionych

Nowe pokarmy- parę spraw

IP: *.* 16.12.02, 11:13
Hurtem zapytam o parę rzeczy. (Hmm moze to powinno być na JEdzeniu, ale tam głównie przepisy a piernik :) )Otóż zaczęłam wprowadzać Michalinie nowe pokarmy- jeszcze niezbyt regularnie, ale staram się dać do południa przecier owocowy, potem zupke, wieczorem kleik. I teraz:a) kleiku (NEstle)nie chce! Czytam, że wszystkie dzieci chcą, a ona pluje: zrobiłam rzadszy, pluje, gęstszy-pluje, z sokiem jablkowym-pluje. ?? Boje się rozpakowywać kaszkę, bo skońćzy tak samo... Co robię źle, co dawać zamiast??b) odkąd zaczęłam jej dawać te nowe rzecz, ma starszne zaparcie- męczy się okropnie parę dni nawet, jęczy, wije się... okropnosć! MOże coś mozna podawać na trawienie??c) w zupce gerbera przeczytalam, ze jest "mleko w proszku"- co to za mleko i czy jest bezpeiczne dla dziecka z podejrzeniem skazy białkowej?chyba wszystko...aha- d) co zrobić, zeby wszystko nie było w jedzeniu?! Ona wyrywa mi łyżeczkę i sama chce jeść, albo wybiera palcami z lyżeczki jedzenie i metodycznie wciera we wszystko naookoło :) rączek nie da się przytrzymać, bo wrzask i nieszczęście.uffcleo
Obserwuj wątek
    • Gość: kfenicka Re: Nowe pokarmy- parę spraw IP: *.* 16.12.02, 11:44
      A) To może spróbuj kaszkę zamiast kleiku. B)Zaparcia chyba są normalną sprawą. Wydaje mi się, że układ pokarmowy musi się poprostu przyzwyczaić do nowego rodzaju pokarmu. Mój Bartek też ma zaparcia i jesli mu się uda cokolwiek "urodzić", to wygląda jak orzeszek. Jeśli się nie wypróżnia dłużej niż 3 dni, to mu aplikuje czopek dla dzieci. Nie jest to najmilsze zajęcie, ale mały się przynajmniej nie męczy.Aha, jeszcze do zupki dodaje mu buraczka...C) Mleko w proszku pewnie jest modyfikowane, nie wydaje mi sie, żeby w zupce Gerbera było mleko krowie. O skazie białkowej się mówi naokrągło, więc nie wydaje mi się, żebyw Gerberze mogli coś akiego zaryzykować.D) Ja swojemu kupiłam gumowy śliniak z pojemnikiem. A oprócz tego zakładam mu zwykły śliniak pod spód. Chociaż i tak jestem cała zapluta póżniej.Pozdrawiam,Karolina
    • Gość: magdalenass Re: Nowe pokarmy- parę spraw IP: *.* 16.12.02, 12:10
      Mój synek też miał zaparcia i lekarz zalecił podawanie soczków i przecierów. Nie piszesz czy karmisz piersią czy butelką bo jeśli piersią to dzecko może mieć zaparcia po mleku w zupce. Ja podaję synkowi do południa soczek marchew z jabłkiem z odrobiną kleiku kukurydzianego (ryżowego nie chciał) potem mleczko a po południu mieszam marchew, dynie i jabłko gerbera dodaję odrobinę kleiku i trochę glukozy i takie danie podaję łyżeczką. Zupki jarzynowj gerbera Szymonek nie lubi i pluje jek tylko daleko potrafi a wymienione danie zjada ładnie chociaż z oprawą artystyczną ( śpiewanie, mlaskanie, głupie miny)i w otoczeniu rozłożonych pieluch.Od czasu kiedy je przeciery robi kupkę ładną i codziennie (zasługa dyni). Kaszkę akceptuje ryżową z malinami ale wprowadzałam ją stopniowo od połowy łyżeczki do 4.Kaszka nestle jest o tyle lepsza od innych że ładnie się rozprowadza bo w innych robią się kluchy i zatykają smoczek. Czasami przyczyną braku apetytu na kaszki i kleiki jest poprostu zamały otwór w smoczku.Życzę powodzenia!Magda
    • Gość: Peter2002 Re: Nowe pokarmy- parę spraw IP: *.* 16.12.02, 12:38
      Hej,jak to dobrze usłyszeć, że nie tylko ja miałam (i nadal mam takie wątpliwości)Próbowałaś zamiasta dodawac kleiku dać malenkiej po prostu mleko 2R - z dodatkiem kleiku - ja takie daję mojemu Piotrusiowi - ma 5 m-cy i 3 tyg.. czasem dodaję też do mleka kaszki kukurydzianej. Wciaga wszystko jak odkurzacz.Wprowadzanie nowych rzeczy zaczęłam od jabłuszka, potem soczek jabłkowy, potem jabłkowo-marchwiowy, potem zupka marchwiowa z ryżem z Bobowity (super rzecz na początek), potem 1-sza zupka krem jarzynowa z Bobowity, potem jarzynowe z Gerbera, także tę z dodatkiem mleka - Piotrusiowi absolutnie nic nie było. Zaparcia miewa, "rzeźbi" takie smieszne orzeszki. A w jego przypadku pomaga na zaparcia soczek jabłkowy.Na początku też cała byłam upaprana, ale kupiłam śliniaczki zakładane prze głowę - jak koszulka - zakrywaja cały przód, a karmię małego w ten sposób, że sadzam go w foteliku, zakładam śliniaczek, miseczkę z zupką stawiam obok, lewą ręką przytrzymuje rączki, prawą podaje zupkę łyzeczką - i z dnia na dzień jest coraz lepiej, a od kilku dni nie jestm już upaprana. Może moja odpowiedź wyglada na mały instruktaż, ale tak to po prostu wyglądało w naszym przypadku. Życzę zdrówka i powodzenia.PozdrawiamPola i Piotruś
    • Gość: mójmiko Re: Nowe pokarmy-uczulenie!!! IP: *.* 16.12.02, 13:04
      Dziewczyny pomóżcie!!!Mój Mikołaj ma już 6 m-cy i tydzień. Też po kolei wprowadzałam mu nowe pokarmy: przecierki owocowe przyjęły się super ale jak tylko podam jakąś zupkę (swoja lub ze słoiczka), kaszkę na wodzie lub na mleku NAN 2R, kleik (Nestle Sinlac) to Miko ma okropne uczulenie. Na nóżkach dostał takiej chropowatej skórki, ma czerwone krostki na brzuszku i plecach.Dodam że jak karmiłam tylko piersią to jadłam wszystko i on nie miał żadnej alergii ani skazy.Czy organizm tak reaguje na nowe produkty i przyzwyczai się czy w wieku 6 miesięcy ujawniła sie jakaś alergia? Chyba się załamię...Wróciliśmy tylko do piersi i po kolei jeszcze raz wszystko testujemy. Skończy sie tak że mały pomyśli że mama zgłupiała bo juz jadł wszystko po "dorosłemu" a teraz znowy tylko cyc.Napiszcie czy któreś z dzieci też tak reagowało?Aga
    • Gość: halina Re: Nowe pokarmy- parę spraw IP: *.* 16.12.02, 15:14
      a) To nie dawaj, kaszka czy kleik nie sa dziecku niebednie potrzebne do rozwoju, tym bardziej, ze jakies zbozowe cos jest zawsze zarowno w zupkach jak i w deserkach. Albo sprobuj z kaszka kukurydziana, co od razu powinno tez pomoc w wyproznieniach, bo kukurydza lekko rozwalnia.b) Sprobuj ograniczyc na pare dni ryz i marchewke, bo mocno zapieraja. Wiem, ze zwlaszcza z marchewka nie jest latwo, bo jest w kazdej zupce, ale moze mozesz pokombinowac cos z posilkow jednoskladnikowych...c) Nie ma mleka, ktore byloby bezpieczne dla dziecka ze skaza bialkowa, do zupek na pewno nie dodaja Nutramigenu, jesli ma skaze, to po prostu nie mozesz kupowac i podawac takiej zupki. Ja wiem, ze wybor sie dramatycznie skurczy, ale tak to juz jest z tymi alergikami, wyzej glowy nie podskoczysz :)Piszesz o "podejrzeniu" - co to znaczy?d) Mozesz sprobowac z dwoma lyzeczkami - jedna dla malej, druga ty karmisz. I tak wszystko bedzie upaprane, ale przynajmniej przy okazji cos zje :)Pozdrawiam,Halina
    • Gość: Sushi Re: Nowe pokarmy- parę spraw IP: *.* 16.12.02, 19:01
      Cześć!Moja Perła ma uczulenie na białka mleka krowiego i silną nietolerancję laktozy, ale Gerberki je namiętnie. Dla dzieci od piątego miesiąca jest chyba tylko jedna zupka zawierająca mleko w proszku. Najlepiej sprawdź opis zupki i szukaj pomarańczowego napisu - NIE ZAWIERA MLEKA, MASŁA i LAKTOZY. Tych jest najwięcej. Ta z mlekiem, to chyba jarzynowa. Na pewno zjadliwe są: brokuły, marchewkowa z brokułami (rozpędziłam się, bo już mi się mylą te dla 6 miesiaca, więc nie wymianiam dalej). Z pewnością znajdziesz odpowiednie. Spróbuj też może Bobo Vitę. Paulina nie wszystkie toleruje (niektóre są za twarde), ale np. marchewkową z ryżem wcina. A od szóstego miesiąca są już z mięskiem i jest duży wybór. Paulina za kurczaka z kluseczkami nawet swego smoka odda! Tylko zobaczy słoiczek, to micha jej się cieszy tak, że aż miło popatrzeć.Powodzenia!SUSHI
    • Gość: Kleo Re: Nowe pokarmy- dziękuję i dodatkowe wyjaśnienia IP: *.* 16.12.02, 21:22
      Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Odnoszę się do nich poniżej: :) Aha- Zapałko, podpięłaś się pod mój psot, ale Ci wybaczam ;) bo takie szorstkie nóżki to też mój problem, o czym niżej.-dobrze, zamknę ze smutkiem rozdział pt. "Kleik" (chyba że przetestuję ten kukrydziany) i otworzę torebkę z kaszką (ale mam taką Nestle z jabłkami- zobaczymy...)-nie wpadłam na to, żeby łączyć te różne słoiczki, jak któraś z was podała (że np. marchewkę wymieszać z dynią itd...)- to jest pomysl na ciekawsze dania... (dzś zaczęła fasolke zółtą gerbera, a potem była zupka marchwiowa z ryżem bobovity- nie wiem, kiedy zacząć wprowadzać mięso,jeżeli jest alergicznym dzieckiem???)-karmię piersią, więc nie wiem, czy mogę dodawać te wszystkie mleka 2R [?] itd- ten nieszczęsny kleik to na wodzie robię-ja jej podaję wszystko łyżeczką (to a propos zatykania sie smoczka...), próbowałam z tym kubkiem-niekapkiem, ale Michasia go traktuje na razie jak grzechotkę :) -zapomniałam dodać, że ona nie toleruje również soczków (więc ja je wypijam-mniam mniam :) )- moze to chodzi o to, że płynów łyżeczką nie lubi?? Więc nie dostaje soczków- nie wiem, czy słusznie...-przeczytałam post Haliny o wstrzymaniu się z marchewką i ryżem tuż po tym jak podałam małej zupkę marchwiową z ryżem, zasugerowana wcześniejszym czyimś postem :) No trudno.. [dziś zresztą -po wczorajszym Dniu Bez Słoiczka] nastąpiło "odblokowanie" brzuszka :) ]- może jednak można coś jej podawać na trawienie (czopków za bardzo nie chcę...)?-kwestia śliniaczków- nie wiem dla jakich dzieci oni je produkują, ale u mnie sprawdza się tylko całkowite owinięcie pieluchą tetrową :) Podobno mam dostać niedługo krzesełko do karmienia, może będzie łatwiej... Pomysł z dawaniem jej innej łyżeczki nie poskutkował- ona woli tę pełną jedzonka :)-Halina (i Zapałka)-napisałam o "podejrzeniu" skazy, bo żaden lekarz jeszcze mi tego nie stwierdził (rzadko chodze, fakt,a w przychodni nie zwracali uwagi). Za to ja czytałam uważnie i Twoje posty i w ogóle forum ALergia, do tego jeszcze ostatnio w "Dziecku" było o atopii, plus ktoś mi polecił stronę www na ten temat plus wykrzyknik koleżanki na widok Michaliny: "Ależ to atopiczne dziecko!"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka