lesia27
14.01.07, 22:10
Witam, jestem mamą 3 miesięcznego chłopczyka, który od niedawna nie chce spać.
Drzemki w ciągu dnia nie są wielkim problemem, bo idziemy na spacerek i
dziecka "nie ma". Horror zaczyna się wieczorem. O godz 19.00 myjemy synka,
później jedzonko i do łóżka. Już w czasie jedzenia jest wyciszony, zasypia. W
momencie kiedy go podnoszę do odbicia budzi się. I jak się obudzi już nie chce
zasnąć. Nie daj Boże włożyć go do łóżeczka - wielki krzyk. Na rękach krzyk -
bo wie że ma zasnąć. Dodam że ogolnie nie jest płaczliwym dzieckiem. Najlepsze
w tym jest to, że jeszcze dwa tygodnie temu dziecko zasypiało samo w łóżeczku
bez najmniejszej trudności. Kompiel, jedzenie, spanie - ideał. Teraz są
wrzaski, ewidentnie nie pasuje mu to że ma spać. Co robić? Mam już dosyć
usypiania po 1-2 godz.