Dodaj do ulubionych

Poranno kupkowy Duży problem

15.01.07, 09:40
Witam Kochane, po raz kolejny proszę Was o radę. Nie raz już mi pomogłyście.

Otóż moja córa (3,5 m-ca) zawsze nad ranek ok 5 robi kupkę, nie zależnie
kiedy wcześniej robiła. Konsystencja jest w porządku, bo przyjmuje syrop (
Lactulosum), ale jak śpi w nocy w łóżeczku to tak poprostu na leżąco nie
zrobi.W ciągu dnia też robi jak np jest na kolanach albo w nosidełku. Zwykle
czekam, myśląc może jedank zrobi, ale nie. To biorę ją na ręce delikatnie, po
chwili się rozbudza i zamim zrobi tą kupke(zwykle jej to zajmuje z 8 min)
rozbudza sie, potem zanim zmienie pieluche(staram się szybko to zrobić)już
sie rozbudza i zaczyna płakać. No bo chce spać. Po godzinie dwóch wija się w
łóżeczku, przekładania z boku na bok
usypia najczęściej z butlą, bo po takim czasie to juz jest głodna. Potem śpi
dalej jak zabita. I tu jest PIES POGRZEBANY. Nie umiem inaczej uśpić córki
jak przy butli, lulając i z pozytywką. Jest antysmokowa. Samo lulanie w rózny
sposób nic nie daje. Rytmiczne delikatne pukanie w plecki (jak zaleca Tracy
Hogg) też nic. Szum też nie, no może czasami. Czy wasze dzieci też tak mają,
tzn wybudzają się nad ranem na kupke i to je rozbudza? Jak usypiacie
maluchy ? Czuje się okropnie zawsze czekam do karmienia, bo wiem , że potem
dziecko zaśnie. W ciągu dnia mam ten sam problem. tylko na spacerach śpi.
Przepraszam,że taki dłudi jest mó wywód, ale od dawna ten problem spędza mi
sen z powiek. dosłownie i w przenośni. sad Pomożcie
Obserwuj wątek
    • mrowka777 Re: Poranno kupkowy Duży problem 15.01.07, 10:09
      ja miałam podobną sytuacje, gdy justynka miała 3 miesiące. Budziła się przed
      6-tą, gdyż właśnie "upodobała" sobie robienie kupki o godzinie. później
      oczywiście o spaniu nie było mowy, dopiero po kolejnym jedzeniu. sytuacja się
      zmieniła, kiedy zaczęłam podawać jabłuszko, tzn. po czwartym miesiącu. wtedy
      godzina kupki sama przesunęła się do godziny 8-ej lub nawet czasami do 11-ej.
      justynka śpi zatem teraz do godziny 7-ej.
      a co do spania w dzień to również najlepiej śpi na dworze, a poza tym 15-20
      minut po każdym jedzeniu, czyli tzw. drzemki. ale ja nauczyłam ja zasypiania w
      bujanym łóżeczku. trudno byłó, ale warto. super sprawa takie łóżeczko-polecam
      wszystkim.
      oooooo...... pobudka, justynka otworzyła oczka. spałą całe 12 minutek smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka