polcia_raxa
21.01.07, 19:04
No wlasnie 2 dni temu przezylismy ciezka noc, mala na szczecie spala z nami-w
nocy zaczela bezglosnie wymiotowac, spala na plecach - ma 5 m-cy i gdybym sie
nie obudzila...nawet nie chce myslec... potem jeszcze mi wymiotowala ze 3 razy
ale juz na rekach - wezwalam pogotowie wszystko ok poprostu sie oczyscila ale
gdyby spala sama w lozeczku nie uslyszalabym jej...skonczylo sie nocnym
czuwaniem. Przeanalizowalam caly dzien i stwierdzilam ze to chyba marchewka
gerbera sie do tego przyczynila, zaczelam wprowadzac od 2 dni. Czy mialyscie
podobny przypadek, ze sloiczek tak niepodpasowal maluchowi? dodam ze dostala
kilka lyzeczek na caly dzien...