Dodaj do ulubionych

2,5 tyg. niejadek

09.02.07, 23:56
Dziewczyny, jak radzicie sobie z dziećmi które spanie przedkładają nad
jedzenie. Mój synek je bardzo intensywnei z piersi 10 do 15 min. i koniec ...
śpi. Im bardziej go budzę tym bardziej śpi ... Nie ma mowy, żeby cokolwiek mu
jeszcze wmusić. Problem w tym, że dziecko bardzo mało przybiera (w ciągu 5
dni - 50 g). Karmię go co dwie godziny. To oczywiście z mojej inicjatywy, bo
sam raczej nie upomina się. Jeśli macie jakieś doświadczenia to proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • zagatka Re: 2,5 tyg. niejadek 10.02.07, 15:31
      ja mam podobny problem z córką śpiochem i niejadkiem, ale na szczęście idzie nam
      coraz lepiej. dodatkowo mam mało pokarmu... spotkałam się z doradcą laktacyjnym,
      który pokazał nam jak dobudzić dziecko (noszenie, odbijanie, częsta zmiana
      pozycji podczas karmienia) i odpowiednie pozycje podczas karmienia.
      mam ustalony plan karmienia (również dokarmiam sztucznym) i plan na pobudzenie
      laktacji.
      szczerze polecam i Tobie takie spotkanie, mi pomogło, a i na duchu podniosło.
      życzę powodzenia!


    • gem.gem Re: 2,5 tyg. niejadek 10.02.07, 17:24
      ja bym sie cieszylasmile dziecko wysysa z piersi to co najwazniejsze wlasnie w tym
      czasie! jesli sie odrywa to znaczy ze jest najedzone i spokojniutko spi, to
      chyba powod do zadowolenia dla Was obusmile? no oczywiscie zalezy, czy bedzie
      przybieralo na wadze, ale moja hania przez pierwszy miesiac tez tak jadla i
      wszystko bylo ok!
    • gem.gem Re: 2,5 tyg. niejadek 10.02.07, 17:25
      a no i ja hani w ogole nie budzilam - wychodze z zalozenia, ze jak dziecku chce
      sie spac to spi, a jak jesc to sie upomni!smile no nie wiem, to tak pisze - moje
      doswiadczenia. tera hania ma 2 miesiace i je troche dluzej
    • melory_nox Re: 2,5 tyg. niejadek 12.02.07, 13:00
      Zagadka, powiedz mi a jaki plan ustaliłyście w tej poradni laktacyjnej i jakie
      pozycje do karmienia. Bardzo jestem ciekawa. Pediatra też kazała mi skorzystać
      z takiej poradni, ale mają dość długie terminy (umówiłam się na 22.02).
      Zastanawiałam się czy nie karmić dziecięcia jak samo zechce, ale to jest taki
      śpioch straszny ... Kiedyś, jak karmiłam jeszcze co 3 g., nie obudziłam się
      na jakieś nocne karmienie i spał 6 godzin jak zabity. Boję się, że ten jego
      brak apetytu jest objawem jakiejś choroby. Nie zawracałabym sobie głowy, ale on
      za mało jednak tyje. Nie chciałabym zrobić mu krzywdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka