Dodaj do ulubionych

niemowle a tv

10.02.07, 18:12
slyszalam,ze niemowleciu nie wolno patrzec nz tv, to prawda?
Obserwuj wątek
    • palolinkaa Re: niemowle a tv 10.02.07, 18:16
      A dlaczego nie??
      Ja czasami zeby miec odrobinke spokoju wlaczam tv aby malenstwo popatrzylo
      sobie bo przynajmniej jest ciche i zajete "soba" chociaz przez 15-20 min.
      Slyszalam ze dzieci ktore ogladaja tv i jakies naukowe programy lepiej sie
      rozwijaja.Nie pamietam tlyko od ktorego miesiaca taki babel moze ogladac te
      pudelko.


      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      www.allegro.pl/show_item.php?item=165540434
    • ania2613 Re: niemowle a tv 10.02.07, 18:19
      wlasnie nie wiem dlaczego,\mala ma 3 mies i czasem zerknie na te kolorowe
      mrugajace obrazki,
      • ewa_mama_jasia Re: niemowle a tv 10.02.07, 19:01
        A dlatego nie, że te kolorowe obrazki ruszają się zbyt szybko jak na możliwości
        nerwowe 3 miesięcznego dziecka. Może to spowodować nadpobudliwość w
        przyszłości, co jest chyba zbyt dużą ceną za parę godzin spokoju matki.
        "Czasem zerknie" często równa się kilkugodzinnemu (w skali dnia) oglądaniu
        przed dziecko telewizji. A dopiero 2 latek może bez większej szkody (a nawet z
        pozytkiem) oglądać telewizję przez 20-30 minut.
        Czasem zerknie to mój w chwili obecnej. Do roku nie oglądał wcale.
    • efidorek Re: niemowle a tv 11.02.07, 10:52
      zauważyłam, że moja córka odwraca wzrok w stronę telewizora i lubi przyglądać
      się na migający ekran, ale jej na to nie pozwalam. Jeśli chcę coś obejrzeć, a
      mała jest ze mną w pokoju, to układam ją tak, żeby nie widziała tv. Nie jestem
      pewna jakie mogą być konsekwencje oglądania tv przez kilkumiesięczne dziecko,
      ale dopóki mała nie rozumie tego, co widzi, nie widzę sensu oglądania przez nią
      tv.
    • kathia_25 Re: niemowle a tv 11.02.07, 10:54
      moje dziecko choć jest starsze ma w zasadzie zakaz oglądania tv z bardzo
      prostego powodu-jeśli zbyt dużo się naogląda,co nie znaczy że jest to cały dzień
      budzi sięw nocy z płaczem i nie może spać
      • zona_mi Re: niemowle a tv 11.02.07, 12:29
        Oczywiście - ponieważ jej mózg nie radzi sobie z nadmiarem bodźców.
        To, czego dziecko doświadcza w ciągu dnia, porządkowane jest w czasie snu -
        jeśli bodźców i niezrozumiałych doświadczeń było zbyt wiele, mogą wystąpić
        zaburzenia snu.
        Same bardzo częste zmiany obrazu, nawet jeśli dziecko widzi je tylko jako
        plamy, działają niekorzystnie. Z tej samej przyczyny również patrzenie na
        migającą świetlówkę nie jest wskazane.
        Dlatego niemowlęta w ogóle nie powinny "oglądać" telewizji.
        • kathia_25 Re: niemowle a tv 11.02.07, 12:31
          otóż to i dlatego nie polecam telewizji wcale
          • beniuu1 Re: niemowle a tv 11.02.07, 14:23
            a chodzenie do kina (duży ekran to jak duży telewizor) aprobujecie? są przecież
            specjalne seanse dla mam z dziećmi i ja chodzę z moją małą, odkąd skończyła 3
            mies.
            przez ok połowę seansu patrzy w ekran (gdy próbuję się obrócić, uderza w
            straszny ryk), drugą przesypia. czasem śpi w czasie całego filmu smile
            i zasypia wieczorem b. ładnie i szybko w dniu wizyty w kinie, nie jest wcale
            bardziej niespokoja etc., a więc ilość bodźców, która do niej dociera, pozwala
            jej normalnie żyć smile
            • zona_mi Re: niemowle a tv 11.02.07, 14:43
              Nie przyszło mi do głowy chodzić do kina z moimi dziećmi gdy były niemowlętami.
              Poza tym do kina nie chodzi sie codziennie, a telewizor kusi matkę - to wygodne
              położyć leżaczek przed nim i mieć pół godzinki spokoju. Raz - lub więcej razy
              dziennie, bo a to trzeba ugotować, a to sprzatnąć, a to się wykąpać...

              Angielska Akademia Pediatryczna przeprowadziła badania na 2000 dzieci.
              Stwierdzono, że oglądanie telewizji może (w dużym skrócie i uproszczeniu)
              sprzyjać rozwojowi adhd i autyzmowi w późniejszym wieku, bez względu na rodzaj
              programu (bajka, edukacja, reklama), rzecz w niekorzystnej stymulacji mózgu,
              który broni się przed nadmierna ilością bodźców.
              Inaczej mówiąc jeśli dotąd wszystko w porządku, to jeszcze wszystko może być
              przed Wami.
              Osobiście jestem zwolenniczką teorii, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Bez
              przesady, oczywiście, w żadnym kierunku.
              Ale niemowlęcia przed telewizorem nie usadowiłabym.
              • deela mam mala kawalerke i duzy tv 11.02.07, 15:12
                nie ma mozliwosci zeby dzieciak sie nie gapil boz awsze sie podwraca tak ze
                widzi jak oczywiscie chce sie pogapic
                to co mam wylaczyc tv pernamentnie, zawiazac melmu oczy czy wyniesc go do lazienki?
                uwazam ze nic mu nie bedzie i tak dla niego to tylko cos migajacego nic z tego
                nie kuma
                • zona_mi Re: mam mala kawalerke i duzy tv 11.02.07, 16:22
                  > uwazam ze nic mu nie bedzie i tak dla niego to tylko cos migajacego nic z tego
                  > nie kuma

                  O to miganie właśnie chodzi.

                  > to co mam wylaczyc tv pernamentnie, zawiazac melmu oczy czy wyniesc go do
                  lazienki?

                  Myślę, że wyłączenie może być rozwiązaniem - tak było w moim przypadku.
                  No ale to oczywiście Twoje dziecko i Twoja sprawa co zrobisz - dla mnie
                  osobiście to bez znaczenia.
                  • deela jetses jak moja tesciowa 11.02.07, 16:41
                    ja nic nie mowie zrobisz jak uwazasz ale.....
                    a ja iwazam ze nic mu nie bedzie, sam traci zainteresowanie pudlem jak mu sie
                    znudzi spi dobrze nie jest pobudzony
                    znaczy bedzie zyc
                    • zona_mi Re: jetses jak moja tesciowa 11.02.07, 18:31
                      Nie, to nie tak.
                      Wyjaśniłam przyczyny, dla których w moim przekonaniu - i nie tylko moim, ale
                      różnych mądrali - niemowlę nie powinno oglądać telewizji.
                      Ich argumenty przekonują mnie.

                      Nie przekonuje mnie natomiast to co Ty piszesz - że nie masz możliwości uniknąć
                      sytuacji, w której Twoje dziecko m.u.s.i oglądać, bo masz takie a nie inne
                      warunki mieszkaniowe.
                      Nie przekonuje mnie to dlatego, że sama miałam wybór, gdy moje dzieci były
                      maleńkie - albo oglądamy wspólnie, albo nikt nie ogląda. Wybrałam to drugie,
                      stąd wiem, że da się to zrobić. Oglądałam telewizję gdy dzieci spały, gdy były
                      z tatą na spacerze, a jeśli akurat telewizor był włączony, nie odwracałam
                      leżaczka w jego stronę, bo uznałam, że bardziej korzystne dla małego mózgu było
                      posadzenie malucha przed włączoną pralką.

                      Przedstawiłam swoje zdanie ALE Ty zrobisz jak uważasz. Nie zamierzam nikogo
                      przekonywać na siłę ani forsować własnego zdania.
                      Będzie żyć, będzie. Dzieci poważnie zaniedbywane też żyją, nie? Tylko czy
                      należy równać w dół?

                      Chciałam również dodać, że nie jestem fanatyczką, która pozbyła się telewizora
                      jeszcze będąc w ciąży - po prostu dzieci rozwijają się w jakimś tempie i
                      przyswajają informacje w stopniu i czasie naturalnym dla człowieka - szybkości
                      akcji, zmian na obrazie telewizyjnym naturalną nie da się nazwać.
                      A mnie się nie spieszy - niech moje dzieci poznają świat spokojnie i powoli -
                      nie ma potrzeby się podkręcać ich od małego. Na wszystko przychodzi czas - na
                      oglądanie telewizji też.
    • misia0000 Re: niemowle a tv 11.02.07, 18:32
      Nie odpalam pudła żeby dziecko specjalnie sobie popatrzyło, ale są sytuacje
      kiedy to jest nie do uniknięcia. Nie robię z tego tragedii, bo przecież młody
      nie siedzi cały dzień przed tv. Ale zdecydowanie zdarza mu sie specjalnie
      odwracać główę w stronę telewizora. Zerknie, na chwilę zatrzyma wzrok i
      znajdzie sobie ciekawsze zajęcie. A z tymi migającymi obrazkami nie
      przesadzałabym, bo bardziej mu migają obrazki gdy śledzi wzrokiem biegnącego
      kota, który raz jest z lewej, raz z prawej, wskoczy na jakiś mebel, zeskoczy...
      Mój syn śledzi te błyskawiczne ruchy i tak szybko kręci głową, że podobnych
      atrakcji musiałoby mu dostarczyć tylko MTV przez dwie godziny...
      • aaga74 Re: niemowle a tv 14.02.07, 22:00
        A co z odgłosami z telewizora? Mój dzidziuś nie ogląda ale słucha odgłosów
        filmów i reklam, przebywamy w pokoju z TV większość czasu, z tym że córcia jest
        zawsze tyłem do ekranu. Czy nadmiar róznych dźwięków z odbiornika tez jest
        szkodliwy???
    • mysza_myszynska Re: niemowle a tv 14.02.07, 21:00
      a ja czytałam o badaniach, według których tv i właśnie zmieniający się obraz
      stymulują mózg niemowlaka. Mój syn 'ogląda' tv razem z nami (głównie wieczorami
      przed kąpielą) i nie robię z tego tragedii. wszystko dla ludzi, w umiarze.
      • zona_mi Re: niemowle a tv 14.02.07, 21:18
        A możesz wyznać co to za badania?
        • mysza_myszynska Re: niemowle a tv 14.02.07, 21:30
          nie mogę wyznać, bo nie pamiętam, kiedyś o tym czytałam i tyle, po prostu
          zapadło mi w pamięć.
          • zona_mi Re: niemowle a tv 14.02.07, 22:05
            Aha.
            wink
    • ewa.dorotakm Re: niemowle a tv 14.02.07, 21:20
      Ja się podpisuje pod wypowiedzią zona_mi (choć odnośnie innych tematów czasem
      mam inne zdanie smile). Maluchy przynajmniej do roku, a najlepiej do 2 lat nie
      powinny oglądać telewizji. Natomiast jak skończą 2 latka to zalecane są programy
      edukacyjne przez 15-20 minut dziennie. A dziecko można zająć w inny sposób, żeby
      mieć czas dla siebie. Mogę podać kilka sposobów smile
    • wacyn10 Re: niemowle a tv 14.02.07, 21:45
      dziewczyny, ta polemika z zona_mi jest bez sensu. Ma ona z medycznego punktu
      widzenia rację i koniec. Dziecko nie powinno nawet przez chwilę zerkać w TV z
      tych przyczyn, które wymieniła zona_mi. A do tego udowodniono w badaniach, że
      dzieci oglądające tv wolniej się rozwijają psychicznie i mają problemy w szkole
      z przyswajaniem wiedzy i nadpobudliwością. Możecie to zaakceptować albo
      ryzykować - wasza sprawa...
      Ja tv nie oglądam już szósty miesiąc, przeczytałam zaległe książki i jest mi z
      tym super. A jak patrzę na niemowlę przed tv to mi go po prostu szkoda - nigdy
      bym tak nie zostawiła dziecka nawet za cenę robienia z siebie małpy 24 h.
      • gosiapal Re: niemowle a tv 14.02.07, 22:01
        nam neurolog zalecił aby maluchy nie oglądały telewizji do roku.
        Telewizor nie został wyrzucony, nadal jest na swoim miejscu ale ja praktycznie
        nic nie oglądam.
        I można bez tego żyć.
        • ewa_mama_jasia Re: niemowle a tv 14.02.07, 22:09
          Niektórych nie przekonasz. Mają swoją filozofię postępowania, podbudowują ją
          stwierdzeniem, że "intuicja matki wie lepiej" i postępują zgodnie z nią.
          Dlatego niech każda robi jak uważa. Najwyżej dzieci z ADHD będzie więcej.
          Ja też uważam, że można ograniczyć (lub w ogóle zaprzestać) oglądanie
          telewizji. Ale trzeba chcieć.
          • zona_mi Re: niemowle a tv 14.02.07, 22:13
            Bo wygodniej jest nie zmieniać własnych, nie zawsze dobrych, przyzwyczajeń.
            Pomijając już niekiorzystne, w sensie neurologicznym, działanie na mały mózg,
            to także kwestia wzorców, przyzwyczajeń i stylu życia - zaprocentuje w
            przyszłości, nie ma obawy.
            • mysza_myszynska Re: niemowle a tv 15.02.07, 15:32
              widziałam się właśnie z rehabilitantką, do której chodzę z moim synem, Jest to
              osoba niezwykle mądra, z ogromną wiedzą i mam do niej pełne zaufanie - zapytałam
              o kwestię tv i potwierdziła, że jest ona szkodliwa dla niemowląt i małych dzieci
              (do 3go roku życia nie powinny wogóle oglądać)- chodzi o późniejsze ADHD. Tak
              więc od dziś koniec z tv, której i tak dzieki bogu nie było dużo.
    • hipopotamama Re: niemowle a tv 15.02.07, 15:56
      A ja telewizora wogóle się pozbyłam. Nie ma cudów jak takowy w domu jest to
      zawsze się włączy bo to silniejsze od człowieka. Wolę ten czas spędzić na
      czytaniu dziecku książek, wyjściu wieczorem na spacer lub dyskusji z Wamismile
      • zona_mi Re: niemowle a tv 15.02.07, 15:59
        > jak takowy w domu jest to zawsze się włączy bo to silniejsze od człowieka.

        Nie od każdego wink
        • ewa_mama_jasia Re: niemowle a tv 15.02.07, 18:19
          Dokładnie.
    • ania2613 Re: niemowle a tv 15.02.07, 19:46
      mozna powiedziec,ze problem sam sie rozwiazal wink w pokoju w kt spie z mala
      troszke sie tv popsul wiec go wynioslam,a na dole nie bylko problemu z tv
    • zona_mi Niemowlę i telewizja Autor: annasi23 23.02.07, 22:18
      Mam 9-miesięczną córeczkę. Uważam, że wogóle nie powinna oglądać telewizji,
      więc telewizor przy niej jest zawsze wyłączony. Czasami, jak zdarzy się że
      zobaczy, że gra, to gapi się jak sroka w gnat.
      Czy wasze dzieci też są tak zafascynowane migającym kolorowo pudłem?
      Co robicie jak chcecie coś obejrzeć?
      Oglądacie przy dzieciach?
      • zona_mi Re: Niemowlę i telewizja Autor: brunette23 23.02.07, 22:18
        z braku innej możliwości oglądam przy dziecku, tyle że ją interesują od dawna
        tylko reklamy (usłyszy je nawet z innego pomieszczenia i przyleci, ma swoje
        ulubione na których po prostu szaleje, zanim sie rozkręcą ona już wie że zaraz
        będzie ostry kawałek muzyki który lubi i idzie w tany lub macha łapkami jak
        szalona, także moje umyzykalnione dziecko raczej nastawione jest na foonię niż
        wizję), no i ostatnio przełączanie kanałów przyciskami przy telewizorze i
        regulowanie głośności... też jestem niekiedy na siebie zła że przyzwyczaiłam ją
        trochę za bardzo do telewizora, niekiedy jak je to też dobrze byłoby żeby były
        reklamy bo wetdy nie ma problemu i zje tyle ile powinna, ale mam nadzieję że uda
        mi się trochę to zmienić, zreszta niedługo wiosna, lato, cąłe dnie na dworze i
        żadnych grających pudeł... pozdrawiamy! smile
        • zona_mi Re: Niemowlę i telewizja Autor: apolonina13 23.02.07, 22:19
          generalnie w tv oglądam wiadomości i słucham muzyki-jeśli tylko słucham to mam
          włączoną telegazetę-jest czarno i mała nie zwraca uwagi..albo właczam radiosmile

          jak chce coś obejrzeć to oglądam-nie można pzresadzać w ani jedną stronęwink
          mała ogląda rano teletubisiex2(bbc i tvp1) i czasami popołudniu jakąś bajeczkę

          jak się gapi jak w gnat to ja zabawiamsmile albo wyłaczam obrazbig_grin
          chociąz bąk się zorientował,że jak wyłączy tv cąłkowicie to się włączy z obrazme
          i często bawimy się w kotka i myszkębig_grin
      • joan2705 Re: Niemowlę i telewizja Autor: annasi23 23.02.07, 22:25
        Moj osmiomiesieczny syn od urodzenia najwiecej czasu spedza w pokoju gdzie stoi
        (i gra) telewizor.`Na poczatku w ogole nie byl nim zainteresowany i w zasadzie
        do tej pory nie jest, ale od dwoch miesiecy dwie rzeczy w TV go fascynuja -
        dzingle reklamowe (zwlaszcza w TVN) i start Faktow, ktory po prostu uwielbiasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka