anka_zz
22.02.07, 07:55
Cześć,
może coś pomożecie: nasz maluszek (1m-c) nie potrafi zasnąć inaczej - tylko
jak jest długo przytulany i noszony na rękach itp, co trwa po kilka godzin -
właściwie dzień składa się z dwóch sesji usypiania: ok 9.00-13.00 i druga od
ok. 16 do 21. Nie wierzę, żeby 10 godzin snu w nocy i 2 godz na spacerze
wystarczały w tym wieku, wydaje mi się że mimo idealnych warunków (noszenie
karmienie) ma kłopoty z zasypianiem i nie potrafię mu pomóc.
I druga sprawa - po zaśnięciu i delikatnym odłożeniu do łóżeczka śpi tam ok
15-20 min a potem zaraz budzi się z płaczem i domaga się brania na ręce. Jak
wyczuwa, że od kilkunastu minut jest w łóżeczku - nie wiem. Jak leży na
łóżeczku lub w foteliku sam to płacze nieprzewanie, potrafi naprawde długo (-
spróbowaliśmy raz czy po pewnym czasie nie odpuści).
Jednym słowem chce być non-stop na rękach i przy piersi. A ja nie jestem w
stanie tego zapewnić. Nie wiem co dalej, do metod Tracy Hogg nie mam
przekonania w wieku 1 miesiaca, może macie pomysł jak rozwiązać problem? Może
o czymś nie wiem?