Dodaj do ulubionych

Czy któraś z Was jest na diecie eliminacyjnej?

01.04.07, 20:24
Bo ja długo byłam na bezmlecznej, ale teraz ostatnio troszkę podjadam i mały
na razie ok, być może dlatego, że mało je już mojego mleczka. Ale jeśli
któraś z Was jest to chętnie bym się dowiedziała co jecie, bo moje menu jest
hmmm...troszkę monotonne.
Obserwuj wątek
    • bocianowa Re: Czy któraś z Was jest na diecie eliminacyjnej 02.04.07, 18:04
      Mi jakiś czas temu lekarka kazała wyeliminować mleko i produkty zawierające
      mleko. Bardzo cierpię od tego czasu, okazało sie, że mleko jest w bardzo wielu
      produktach.
      Nie wiele moge zjeść.
      Ja sama nie wiem do końca co moge jeść. Jem to co wiem na 100%, że nie ma mleka
      w jakiej kolwiek postaci.
      Dochodzą do tego jeszcze produkty cięzkostrawne.

      A co ty jesz, na bezmlecznej diecie? Może ty mi coś podsuniesz. Bo ja już mam
      troszkę dosyć. I z tego powodu coraz częściej myślę o zaprzestaniu karmienia
      moim mlekiem.
    • zapalka151206 Re: Czy któraś z Was jest na diecie eliminacyjnej 02.04.07, 18:45
      ja jestem już od 2 miesięcy. Przez 1 miesiąc bardzo rygorystycznie: ryż ( we
      wszelkich postaciach, tj.: kleik ryżowy, makaron ryżowy, ryż sypki, wafle
      ryżowe), ziemniaki,marchew, brokuły, gotowany indyk i wieprzowina. Później
      stopniowo po 1 nowym produkcie w tygodniu: dynia, kukurydza, szpinak, cukinia,
      jabłka, śliwki ( te produkty należą do "w miarę bezpiecznych"). Teraz to już
      luksus normalnie: jem pieczywo, makaron, knedle z mięsem.
      Wciąż jestem na własnoręcznie robionej wędlinie:piekę schab ze śliwkami,
      polędwicę, pasztet.
      Nie wiem na jak bardzo restrykcyjnej diecie Ty jesteś, ale ja przed zwariowaniem
      ratowałam się wszelkimi wariacjami, np.:
      - sałatka z makaronu ryżowego z kukurydzą i kawałkami piersi z kurczaka z oliwą
      z oliwek i szczyptą bazylii (na zimno i na ciepło),
      -zupy kremy z : dynia+marchew+ziemniak+oliwa, brokuł+ziemniak+oliwa.
      - polecam warzywa na patelnię- wydłubywałam z nich tylko cebulę i paprykę.
      - kotlety z indyka a la mielone, tyle że gotowane
      - knedle ze śliwkami (takie bez jajek)
      - knedle z mięsem (początkowo robione z ziemniaków i mąki ziemniaczanej)
      - mieszanina pokrojonych w kostkę: ziemniaków, marchewki, kukurydzy, mięsa
      gotowanych w jednym garze z solą i bazylią
      - makaron sojowy ze szpinakiem.
      Ech sama nie wiem, jak to jeszcze wytrzymuję, chociaż teraz jak już mówiłam jest
      już luksusowo, zwłaszcza odkąd weszło pieczywo i piwo karmi wink))
      • bocianowa Re: Czy któraś z Was jest na diecie eliminacyjnej 02.04.07, 20:04
        Wiesz co tak naprawde to lekarka kazała mi nie jeść mleka oraz produktów które
        go zawierają. Kazała też ograniczyć surowe owoce i warzywa.
        Gdzie się nie obejrzę jest mleko.

        Tak więc też piekę sobie wędliny, jem marchewkę gotowaną, buraczki gotowane. Jem
        tez zupy takie liche. Podstawą są ziemniaki, marchewka, kurczak i urozmaicam
        ryżem, albo kaszą, albo burakiem, makaronem.

        Napisałaś, że nie jadałaś pieczywa..a ja jem, może nie powinnam ??

        I jeszcze to gotowanie dwóch obiadów, jedno dla mnie inne dla reszty.

        Nie wiem ile mam byc na tej diecie, teraz będę u lekarki to z nią pogadam.
        Arek miał wysypkę, która już zniknęła, ale jak lekarka ją zobacyła kazała szybko
        odstawiac mleko itp, ale nie powiedziała jak długo.

        Dzięki za rady smile
        • zapalka151206 Re: Czy któraś z Was jest na diecie eliminacyjnej 03.04.07, 11:23
          to prawda, bardzo trudno jest znaleźc coś co nie zawiera mleka.
          pieczywo i mąkę odstawiłam, żeby upewnic się czy młoda nie jest uczulona na
          gluten. Tak mniej więcej po 3 tyg. diety ścisłej (5-skł.) zaczęłam dokładac nowe
          produkty.
          Mam trochę łatwiej niż Ty, bo mój mąż zobowiązał się w ramach świadomego
          tacierzyństwa jeśc na obiad to co ja, więc nie muszę gotowac dwóch (chociaż
          czasem robię mu coś ekstra).
          Pewnie z nowymi produktami będę powoli i ostrożnie eksperymentowac, ale mleko i
          nabiał zamierzam wykluczyc do momentu, kiedy będę karmic małą moim mlekiem.

          Na pocieszenie załączam artykuł, który podesłała mi moja siostra ( z zawodu
          dietetyk)
          integra.xtr.pl/teksty/PijMleko.htm
          • bocianowa do zapalka151206 04.04.07, 14:23
            Męża może bym jakoś namówiła, ale córki niestety nie.

            A powiedz mi co w jakich odstępach casu wprowadzasz nowy produkt?
            Jesz np, schab ze sliwką (gdzie śliwka jest nowm produktem) i ile czekasz na
            efekt, czy jest uczulona czy nie? i za ile zjadasz nowy produkt?

            Ciekawy ten artykuł, o zgrozo !!!
            Moja córka zajada się mlekiem. Ciagle ma rozwolnienie i bóle brzucha. Lekarka
            zasugerowała odstawienie przynajmniej kakaa i zup mlecznych, które je
            codziennie. Mała nigdy żadnych alergii pokarmowych nie miała, więc się
            zdziwiłam. No ale faktycznie jest lepiej. Więc pewnie coś w tym jest.
            A swoją drogą to córka pochłonęła te reklamę "PIJ MLEKO BĘDZIESZ WIELKA" od tego
            czasu by piła mleko od sniadania do kolacji, o zgrozo !!!

    • monikaa13 Re: Czy któraś z Was jest na diecie eliminacyjnej 03.04.07, 11:34
      dziewczyny wy naprawde sie poswiecacie. pieczecie nawet wedliny, podziwiam

      mi lekarka powiedziala ze tez nic mlecznego i ciezkostrawnego, zadnych
      smazonych rzeczy, przepisala nutramigen, ale...

      ja jem normalnie chleb, maslo, kielbaska ze sklepu, kotlety smazone, ziemniaki,
      ostatnio surowki, z ka[pusty nawet, ciasto, frytki

      nie jem tylko cytrusow,orzechow, czekolady, kalafioru, brokul, brukselki,
      kapusty w wiekszych ilosciach, kiszonych rzeczy, unikam jajek, mlecznych rzezcy
      w ogole typu mleko, jogurt itp

      malej nic nie jest wiec moze probujcie powoli czegos wiecej, bo ile mozna
      samemu piec wedliny no chyba ze wam to odpowiada
      • bocianowa Re: Czy któraś z Was jest na diecie eliminacyjnej 03.04.07, 11:49
        Wiesz co akurat w moim przypadku pieczenie wędlin sprawia mi przyjemność smile To
        jedyna przyjemność dla mnie w tej diecie. Poza tym bardzo często piekę różne
        różności, zamiast kupować w sklepie, już nam obrzydy kupowane wędliny, które
        smakują tak samo, tylko się inaczej nazywają. Bardzo lubię to robić, a potem
        jeść. Akurat teraz muszę być ostrożna i nie używać wszystkich dodatków.

        Nie wiem jak długo wytrzymam na tej diecie, chyba powoli będę coś wprowadzać
        "zakazanego", poczekam tylko jak się rozwinie ta sytuacja z Arka brzuchem.
        Ja uwielbiam jeść więc wszelkie ograniczenia mnie dołują. Wytrzymuję jakoś bo
        wiem, że to dla mojego szkrabka, ale nie należe do "męczennic", więc jak mi już
        się przepełni miarka poświęcenia to zrezygnuje z piersi, trudno.
        Narazie jeszcze mam pokłady cierpliwości, ale boję się, że w święta wyczerpie je
        do cna smile
        • annika23 Re: Czy któraś z Was jest na diecie eliminacyjnej 03.04.07, 20:26
          Jakos nie miałam czasu pisać ostatnio-chyba przez te przygotowania do świąt-
          Kubuś ma chrzcinysmile a odgruzowanie chałupy trochę zajmuje. Ja praktycznie jesm
          wszystko, za wyjątkiem produktów mlecznych i jajek, bo po nich synka też
          wysypuje. Nigdy mu niec nie było po frytkach czy jakiś smażonych i
          ciężkostrawnych wynalazkach, ale po mleku i jogurcikach zawsze suche i
          czerwone, lakierowane policzki. dlatego staram się omijać ten nieszczęsny
          nabiał, choć jest pyszny!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka