Dodaj do ulubionych

Od kiedy chodzik?

11.04.07, 10:03
Witam!
Mam do Was drogie mamy takie pytanie. Od którego miesiąca możnaby było uczyć
dziecka chodzenia w chodziku? Słyszałam różne opinie na ten temat. Te złe i te
dobre i nie wiem co mam zrobić. Mój mały synuś ma 7 miesięcy, ae niestety
wogóle nie chce raczkować (leżenie na brzuchu to dla niego największa chyba
kara jaka może być) a chdy chwyci się go pod paszki to jest cały szczęśliwy i
chce dreptać dlatego nie wiem co zrobić. Czy kupić chodzik czy też jeszcze nie?
Z góry dziękuję za rady!
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • ameraa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:06
      Wcale.
      Jeśli już koniecznie chcesz coś kupic to lepiej jeździk-pchacz.
    • noovaa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:07
      Chodzik jest to WIELKIE udogodnienie.. wiem bo mam : ).. Jednak na początku
      powiem Ci że chodzik (w większości przypadków) krzywi dziecku nóżki.. przez co
      kiedy urodziły się całkiem zdrowe .. nie wiadomo czemu ma wadę postawy.
      Ja chodzika używam TYLKO i WYŁĄCZNIE w krytycznych sytuacjach kiedy muszę
      wylecieć do kuchni czy gdzieś z wielkim pośpiechem (nie mając czasu na
      zastawianie dziecka poduszkami..) Wrzucam ją w chodzik odsuwam jak najdalej od
      stolu itp i lece.

      Oprócz tego chodzik stoi na nóżkach (nie na kółkach) i służy małej tylko do
      zabawy lub karmienia.
    • noovaa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:09
      P.S. Moja mała ma 9 miesięcy.. nie raczkuje .. nie lubi być na brzuchu ...ALE TO
      BARDZO DOBRZE... ona wie że chodzi się na nóżkach i próbuje robić to sama...
      raczkując dziecko przysparza więcej kłopotu niż chodząc na nóżkach.. a naprawde
      nie wszystkie dzieci raczkują
      • zuzalus Co to za bzdura????? 11.04.07, 10:17
        To że nie każde dziecko raczkuje to fakt ale że raczkujące dziecko przysparza
        kłopotów???????????- co to za stwierdzenie????? totalna bzdura Raczkowanie ma
        same zalety dla rozwoju dziecka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Błagam nie piszcie takich bzdur.
        A co do chodzika to jedynie WYGODA rodzicó żadnych ale to ŻADNYCH zalet dla
        dziecka i jego rozwoju!!!
        Ola
        • monikaa13 Re: Co to za bzdura????? 11.04.07, 10:47
          zuzalus ma calkowita racje, raczkowanie to normalny etap w rozwoju dziecka i
          przysparza dziecku samych korzysci a nie problemow, nie wiem co ta osoba miala
          na mysli piszac takie rzeczy i nie mam pojecia skad to wziela i dop czego sie
          odnosi
          ale z drugiej strony sa oczywiscie dzieci ktore nie raczkuja i tez maja sie
          swietnie

          co do chodzika to oczywiscie jak wiekszosc, zdecydowanie nie
          • 3xmama chodzik/niechodzik;) 12.04.07, 09:33
            Moja pediatra powiedziała, że chodzik, pomimo nazwy nie służy do nauki
            chodzenia. Dziecko w chodziku robi sie leniwe. Chodzik może służyc do
            chwilowej "pacyfikacji" malucha kiedy zaistnieje taka konieczność. Jest
            przydatny, ale nie konieczny!
        • livia1111 Re: Co to za bzdura????? 12.04.07, 10:27
          POPIERAM !!!!
          • livia1111 Re: Co to za bzdura????? 12.04.07, 10:28
            POPIERAM Zuzalus !!!
      • ameraa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:26
        Noovaa coś Ci się BARDZO CHYBA POMYLIŁO!!!
    • zuzalus Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:10
      Po pierwsze to nie wymagaj od dziecka żeby raczkowało wtedy kiedy Ty tego
      chcesz- na wszystko przyjdzie czas. Moja Zuzia ma ponad 8 miesięcy i też nie
      raczkuje i nie wpadłam w związku z tym na pomysł aby kupić jej chodzik.
      Podejrzewam że efekt byłby odwrotny- wogóle by nie raczkowała. Kładź na brzuchu
      i może mniej go podciagaj do pionu- jedynie sporadycznie. Ja kładę się na
      brzuchu koło Małej (też bardzoooo nie lubiła tej pozycji) i się bawimy różnymi
      zabawkami- teraz tak polubila tę pozycję, że nawet tak śpiwink Co do chodzika
      jestm zdecydowanie na nie!!!! i większość lekarzy też, zresztą sama poczytaj np
      taki artykuł:
      serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51263,59699.html
      To Twoja decyzja bo to Twoje dziecko ja tylko radzę i to moja opinia, zrobisz
      jak zechcesz.
      Pozdrawiam wiosennie
      Ola
    • lambert77 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:12
      mój raczkuje wstaje próbuje przesuwać się wzdłuż mebli. Chodzik też jest w
      użyciu kiedy nie mam już siły lecieć za nim i pilnować czy nie stanie koło ławy
      i nie pociągnie na siebie obrusa ze wszystkim co tam stoi. Ewentualnie gdy już
      ewidentnie nie daje sobie rady na kolanach i aż się słania ze zmęczenia ale
      próbuje iść dalej. Widziałem dzieciaki chowane w chodzikach którym nic nie jest
      i są zdrowe. Osobiście uważam, że jak dziecko będzie miało mieć problemy z
      nóżkami czy kręgosłupem to żadna profilaktyka nie pomoże. A chodzik zło
      konieczne przydaje się
      • slonko1335 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:28
        Myślę, że nie bez powodu zakazano nawet sprzedaży chodzików w niektórych
        krajach, ortopedzi też jasno wypowiadają sie na ten temat i nie ma tu zdań
        podzielonych jak w przypadku szczepień. Naprawdę dla własnej wygody nie wrato
        ryzykować, po co masz mieć potem wyrzytu sumienia. A już najbardziej rozwalają
        mnie stwierdzenia typu moje używało i nic mu nie jest. Poczekamy,
        zobaczymy....., poczytajcie sobie dane na temat wad postawy i kręgosłupa dzieci
        w obecnym wieku szkolnym i starszych....
        • lambert77 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:33
          Myślisz że jest to spowodowane chodzikami?? Czy może prowadzeniem lekcji w
          ławkach niedostosowanych do wzrostu dzieci?? Małą liczbą zajęć z wychowania
          fizycznego gdzie ktoś chociaż trochę zadbałby o mięśnie i postawę dzieciaków.
          Wbrew pozorom rzucenie dzieciakom na wf piłki żeby sobie poganiali a ja w tym
          czasie wypale fajke i pomacam się z pielęgniarką to nie to samo co 45 minut
          ćwiczeń. Sam chodzik nie jest jedynym problemem na to co się później dzieje ma
          wpływ tyle czynników, że człowiek osiwieje a nie da rady uchronić dziecka.
          Mój mały jeżeli posadzić go w kojcu lub w łóżeczku to może stać na nogach cały
          boży dzień z przerwą na jedzenie. Jeżeli to mu nie rozwala kręgosłupa to ja sam
          już nie wiem na czym to polega smile
          • noovaa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:36
            Widziałam w jaki sposób moja mała "uczyła się" chodzić w chodziku... najpierw
            podkakując do tyłu... później na boki stawiając nóżki tak krzywo ze nawet mi by
            się tp nie udało... później do przou wykrzywiając całe ciało...

            Kiedy dziecko stoi nie krzywi kości w chodziku niestety tak się dzieje.
            • noovaa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:38
              Btw. Ja urodziłam się zdrowa.. Jak miałam 5 lat stwierdzili u mnie
              płaskostopie.. moja mama mówi że miałam chodzik.. i to prawdopodobnie dlatego
              • koza_w_rajtuzach Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 15:30

                > Btw. Ja urodziłam się zdrowa.. Jak miałam 5 lat stwierdzili u mnie
                > płaskostopie.. moja mama mówi że miałam chodzik.. i to prawdopodobnie dlatego

                Też mam płaskostopie a z chodzika nie korzystałam smile
          • slonko1335 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:40
            Jeżeli dziecko stoi, to robi to w sposób naturalny, samo sobie krzywdy nie
            zrobi ale w chodziku nie jest to postawa naturalna, zresztą o różnicy można
            poczytać pod linkiem:
            www.erodzina.com/index.php?id=25,259,0,0,1,0
            • lambert77 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 10:43
              poczekaj poczekaj jak to nie stoi prosto ??? Nie wiem kiedy ostatnio
              widzieliście chodziki ale one mają szmaciane miękkie siedziska które dziecko
              poprostu zwija wstając. Nie mówiąc już o tym, że pielucha rozpycha nogi dziecka
              na boki. Dyskusja przestaje mieć sens bo zaraz zaczniemy się obrzucać
              epitetami wink kto jest bardziej wyrodny
        • mawo84 słonko1335 11.04.07, 10:37
          możesz wymienić te kraje w których zakazano sprzedaży chodzików, nie słyszałam o
          tym wcześniej? Z góry dziękismile
          • slonko1335 Re: słonko1335 11.04.07, 10:43
            choćby Kanada, mam w domu dokładniejsze dane, bo Alka chodzi na rehabilitacje i
            wiele tam na ten temat się mówi, mam sporo materiałów ale z głowy to nie
            pamiętam....
            • baz12 Re: słonko1335 11.04.07, 11:04
              Z tą Kanadą to chyba nieprawda. Moja przyjciółka mieszka w Kanadzie i pare dni
              temu przysłała mi zdjecie dziecka właśnie w chodziku tak wiec jakos go tam
              zakupilawink. Nie podejrzewam żeby jakimiś "lewymi" drogami go posiadła bo zawsze
              zaopatruje się w "normalnych sklepach"wink.
              • slonko1335 Re: słonko1335 11.04.07, 11:29
                www.dzieci.org.pl/pap/rozmaitosci/2004040813.html
    • zona_mi wyszukiwarka.wyszukiwarka.wyszuki warka.wyszukiwark 11.04.07, 10:45
      i wątek FAQ:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=28848508&a=28850792
      • ameraa Re: wyszukiwarka.wyszukiwarka.wyszuki warka.wyszu 11.04.07, 11:06
        Do lambert:
        A uważasz, że wady postawy są wadami genetycznymi??? Jak to profilaktyka nie
        ma znaczenia??? No rozwaliłaś mnie po prostu. Nie bedziesz dziecku zwracała uwagi żeby się nie garbił, bo jak bedzie miał miec złą postawę, to i tak
        ją będzie miał mimo wszystko??
    • ameraa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:10
      Chętnie też bym się dowiedziała od nooveej jaki to szkodliwy wpływ dla
      dziecka ma raczkowanie?? Moze chodzi o to, że w tej pozycji maluchowi
      łatwiej zjadac paproszki z podłogi, bo nic innego na myśl mi nie przychodzi?? Może znowu wspaniali naukowcy odkryli jakąś cudowną teorię, a ja taka
      zacofana. Podzielisz się informacjami na temat szkodliwego wpływu raczkowania
      u dziecka??
      • noovaa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:17
        Amera nie mówiłam o szkodliwym wpływie tylko o tym że trudniej upilnować takiego
        dziecka.. : )

        Może nie kazdemu, ale jednak ostatnio odwoziłam sąsiadke z synkiem na pogotowie
        bo raczkując se rozwalił główkę... Wlazł też kiedyś pod łóżeczko i nie umiał
        wyjść...

        Myśle że dziecko które nie raczkuje tylko chodzi nie wciśnie się pod łóżeczko..

        Chociaż te paproszki to też ciekawy przykład smile

        • ameraa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:21
          Uff bo już się przestraszyłam, że chodzi Ci o szkodliwy wpływ...big_grinD
          A co do niebezpieczeństwa raczkowania to też mogłabym długo dyskutowac. Chodzące dziecko z większej wysokości przywali głową w podłogę (albo z
          większym rozmachem w kant stołu), sięgnie rzeczy, których nie sięgnie na kolanach. Przede wszystkim dziecko, które juz chodzi, potrafi uklęknąc i wejśc pod łóżko smile
          • noovaa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:25
            Moja jeszcze nie chodzi ani nie rczkuje.. pisze tylko to co zaobserwowałam u
            innych... i nigdy nie napisałam że NAPEWNO mam racje : )

            A co do szkodliwego wpływu to jedyne co mi przychodzi do głowy to przytarcie
            kolanek ; )
            • ellana1 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:45
              O ludzie ... mój raczkuje od 3 m-cy i sobie kolanek nie przytarł .
              Nie widzę zadnych minusów raczkowania . Same plusy dla dziecka , jego rozwoju .
              Każdy neurolog to powie .
              Oczywiści są dzieci które nie raczkują i świetnie się mają .

              Jedyny minus to za dzieckim trzeba trochę się nabiegać . Jeśli mam wybierać
              między moją wygodą a poprawnym rozwojem dziecka to chyba wiadomo co wybieram .
              A te okruszki ... często sprzątam i tyle .
    • nowamz Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:25
      Chodzik zdecydowanie jestem temu przeciwna, nawet jak byłam u lekarki to sama
      powiedziała żebym czasem nie wpadła na pomysł kupowania chodzika gdyż skrzywić
      sie może mu kręgosłup i nóżki.
      Mój ma 9 miesięcy i 10 dni raczkuje od 4 tg. wcześniej też nie lubił leżeć na
      brzuszku, na wszystko przyjdzie czas, a nawet jeśli nie będzie raczkować to też
      sie przecież nic niestanie.
      I co za pomysł że przez raczkowanie to same kłopoty, po prostu trzeba trochę w
      miarę możliwości zrobić małemu miejsce poprzesuwać co sie da i niech lata no i
      troszke obserwować.Pozdrawiam!
      • sabka22 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:39
        a ja uzywałam odkad synek skonczył 6mies i jest "prosty" a nie krzywy.Zaczoł
        chodzic w wieku 9mies wiec jakos ten chodzik nie spowolnił nauki chodzenia,a
        stwierdzenia typu "to dla wygody rodzica"to chyba piszecie bo tak wypada!Kazda
        matka nie jest niewolnikiem i jak musi zrobic cos np posprzatac to co w tym
        zlego ze wsadzi dziecko do chodzika?Moja siostra tez miała chodzik i tez nogi
        ma proste wiec juz nie przesadzajmy bo zaraz okarze sie ze dzieci sa krzywe
        tylko przez chodzik,troche optynizmu.....zastanowmy sie lepiej ile innej
        krzywdy wyrządzamy dzieciom w inny sposob.
        • noovaa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:41
          Jak napisałam wcześniej.. na chwile pozwoje sobie dziecko wsadzic w chodzik..
          ale tylko na chwile..
          Był tez post na temat tego co napisales.. Poczekaj.. zobaczysz...
          • phantomka Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:46
            Zadna matka nie chce byc niewolnikiem swojego dziecka, ale te rozsadne matki
            kiedy chca cos zrobic wsadzaja dziecko np. do lozeczka czy kojca. Jezeli jest
            tylu przeciwnikow chodzikow (wsrod specjalistow) to chyba oni znaja sie na tym
            troche lepiej niz jakas matka, ktora wsadzajac dziecko do chodzika dziala na
            zasadzie ryzyk - fizyk. Zycze wiecej szczescia niz macie co niektore rozumu.
          • ellana1 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:48
            Jak chcę posprzątać , zjesc to synek siedzi w kojcu . To chyba lepsze
            rozwiązanie niż chodzik . O kojcu nie słyszałam złych opinii a o chodzikach
            tylko złe
            • slonko1335 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:51
              Jasne dla świętego spokoju od dziecka można je wsadzić w chodzik, podadzić
              przed telewizorem lub dać tabliczkę czekolady, trochę mu zajmie zanim ją zje,
              nic dodać, nic ująć......ja jakoś pracuję, gotuję, sprzątam a chodzika nie mam,
              jakoś potrafią zorganizować córce zajęcie na ten czas......
              Moje dziecko ma 13 m-cy i nie chodzi rozumiem, że według niektórych to dlatego,
              że nie używałam chodzika....
              • noovaa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 11:55
                Z tego co ja wiem zmuszanie dzieci do chodzenia tez nie jest zdrowe : )

                Ja mam chodzik.. który przeważnie stoi na nóżkach (nie jeździ a mała nie dotyka
                nóżkami do ziemi) ... czasami ją tam wsadzę jak już naprawdę nie ma czym się
                zająć...

                Tabliczkę czekolady w ręce też jej czasem daje ale po pół kostki niestety trzeb
                zabrać..
                Swoją drogą w tej chwili mała siedzi na łóżku i ściąga sobie buciki.. ja mam
                czas dla siebie a ona jaoś nie musi być w chodziku żeby nie marudzić.
                • ellana1 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 12:01
                  To forum pokazuje jak różne są mamy i ich podejście do dzieci .
                  Nigdy bym nie dała niemowlakowi czekolady .
                  (Po pierwsze silny alergen , po drugie słodycze to puste kalorie jak dziecko
                  zje czekolade zje mniej mleka czy zupki z mięsem która bardziej jest potrzebna
                  do rozmowu dziecka niż słodycze , po trzecie po co dziecko przyzwyczajać tak
                  wczesnie do słodkiego smaku . Im pozniej go pozna tym zdrowiej dla dziecka ).
                  To wątek o chodzikach więc kończę ...
                  • noovaa Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 12:08
                    Czekolade dostaje na deser jak już to po jedzeniu.. uwarzam że pół kostki rz na
                    tydzien jej nie zaszkodzi.. (oczywiście pod warunkiem że nie jej uczula)
                  • anulkas86 a propos czekolady... 11.04.07, 12:22
                    Ostatnio czytałam że czekolada jest tak naprawdę najzdrowsza ze słodyczy dla
                    dziecka i można po troszkę dawać dziecku już nie spełna rocznemu. A kakao
                    zawarte w czekoladzie jest zdrowe. Oczywiście inna sytuacja jest gdy dziecko ma
                    uczulenie. Moje nie ma i czekolade dostaje czasami po kawałku. I nie widzę w tym
                    nic złego.
                    • slonko1335 Re: a propos czekolady... 11.04.07, 17:38
                      Oczywiście, że ze słodyczy jest najzdrowsza czekolada ale tylko i wyłącznie
                      gorzka, bez żadnych dodatków smakowych....
    • anulkas86 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 12:02
      Odpisałam Ci na forum młodziutkie mamusie. Tam poczytajsmile
    • karawana123 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 12:31
      Może nie będę oryginalna, ale napiszę to, co większosc mam. Moim zdaniem
      wkładanie dziecka do chodzika jest bardzo szkodliwe dla małego kręgosłupa,
      wykrzywia nóżki i często jest podyktowane wygodą rodziców. Rodzice mogą wtedy
      odpocząc od malucha, posprzątać, posiedzieć n kompie lub mieć chwilę dla siebie,
      dziecko może jest z tego zadowolone, ale uważam to za egoizm. Znam dziewczynę,
      która tak robiła i jej córeczka ma proste nóżki, ale to nie znaczy, że wszytskie
      dzieci będą mieć także proste. Skoro wszyscy lekarze i rehabilitanci to
      odradzają, to coś w tym jest i lepiej nie ryzykować niż mieć wyrzuty sumienia.
    • klaudyna1985 Wielkie dzieki!!! 11.04.07, 13:29
      Bardzo dziękuje za odpowiedzi. Teraz już wiem co nieco o temacie i raczej
      chodzika nie kupię. Chciałam tylko wiedzieć czy taka rzecz się przydaje dla
      dziecka a nie dla mojej wygody. Postaram się jeszcze z synkiem poćwiczyć to
      leżenie na brzuszku, może się mu kiedyś spodoba. Iuda się to nasze raczkowanie.
      Jeszcze raz wielkie dzięki dziewczyny!
      Pozdrawiam!
    • salezja Hipokryzja 11.04.07, 14:07
      Witaj!
      Ja chodzik mam, chwalę go sobie. Daję dziecko do niego wtedy jak muszę się np.
      załatwic i tyle. Więc uzbiera się tego może z 20 minut dziennie.
      Chciałabym natomiast na co innego zwrócic uwagę, a mianowicie, które z tych mam,
      co tak krytykują chodzili PALĄ!!!
      Bo szczerze mówiąc nie wiem co jest gorsze- dawac dziecko do chodzika na pół
      godziny dziennie czy zatruwac go papierosami przez całe życie???
      I tak możemy eliminowac co wolno a czego nie wolno przy dziecku. Także chodzik
      to twój wybór byle nie za wcześnie. Ja zaczęłam w 7 miesiącu. Pozdrawiamsmile)
      • noovaa Re: Hipokryzja 11.04.07, 14:10
        nikt nikomu nie zabrania.. każdy tylko mówi swoje zdanie... na pewno papierosy
        to tez problem ale to nie ma nic wspólnego z chodzikiem. Wiadomo nic sie nie
        stanie 20 min dziennie i to z przerwami ale my mówimy o dzieciach co godzinami
        latją w chodzikach bo ich mamom nie chce sie nimi zajmować.
      • zona_mi Manipulacja dyskusją nieudolna 11.04.07, 14:38
        No nie wiem, nie wiem. Moim zdaniem gorsze są te matki, które mają w domu psy i
        po tych psach nie sprzątają z trawników. Ani z chodników i placów zabaw.
        Bo jak palą, to mogą sobie wyjść na balkon, a psie odchody to już inna sprawa,
        a na dodatek dają dzieciom zły przykład. Po tym można rozpoznać dobrą matkę,
        że nie ma psa.



        I na pewno ma to wszystko dużo wspólnego z chodzikiem, tyle co palenie mniej
        więcej ;P
        • noovaa Re: Manipulacja dyskusją nieudolna 11.04.07, 15:07
          no to ustalone... nie kupujemy chodzika, nie palimy i kupujemy dodatkowe
          pieluchy psom smile

          Ps. widziałam gdzieś strone z darmowymi próbkami woreczków do sprzątania po psach tongue_out
          • ellana1 Re: Manipulacja dyskusją nieudolna 11.04.07, 15:26
            Na osiedlu moich rodziców są kosze na śmieci przy których są torebki na psie
            kupy . To tyle w temacie chodzika .
            (O dziwo chodzika nie mam i nigdy w zyciu nie paliłam) .
            • zona_mi Re: Manipulacja dyskusją nieudolna 11.04.07, 15:35
              ellana1 napisała:

              > (O dziwo chodzika nie mam i nigdy w zyciu nie paliłam) .

              No widzisz. Ja co prawda kiedyś paliłam, ale za to nie mam psa. Ani chodzika.
    • koza_w_rajtuzach Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 15:28
      Chodzik możesz kupić dziecku dopiero jak zacznie samo stawać na nogi. Nie
      wkładaj do niego jednak synka na dłużej niż kilka minut, bo dziecko nauczy się
      źle stawiać nóżki, a poza tym nie będzie miało powodów dla którego miałoby
      nauczyć się raczkować, a raczkowanie jest bardzo ważne dla rozwoju.
      Pamiętam, że bardzo ciężkim czasem był okres kiedy moja córka miała 7-9
      miesięcy. Bardzo chciała poruszać się, nudziło jej się leżąc czy siedząc w
      jednym miejscu i wymagała, abym cały dzień ją na rękach nosiła. Nie miałam z nią
      co zrobić kiedy przykładowo musiałam skorzystać z toalety. Od 8 miesiąca w
      nagłych przypadkach wkładałam córkę do chodzika. Nigdy nie była tam długo, ale
      jednak dla mnie to była niezastąpiona pomoc. Gdy miała 10 miesięcy i nauczyła
      się raczkować, to chodzik sprzedałam. Moja córka za rzadko przebywała w
      chodziku, aby przysporzyło jej to problemów. Teraz sama ładnie chodzi smile.
      Natomiast córka mojego kuzyna całe dnie spędzała w chodziku. Muszę powiedzieć,
      że ma problemy ortopedyczne, co widać zresztą na pierwszy rzut oka, bo jakoś
      dziwnie się porusza.
      Tak więc albo w ogóle nie kupować chodzik albo kupić i używać go z umiarem.
    • kubusiowamama2 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 15:56
      Każdy ortopeda odradzi ci jakikolwiek chodzik - nie kupuj dziecku bo
      unieruchomisz mu bioderka i będziesz miała więcej problemów niż korzyści. To
      jest oczywiście moje zdanie. Jak dziecko będzie gotowe samo usiądzie, samo
      wstanie i samo zacznie chodzić - jemu na prawdę nie potrzeba dodatkowych
      (sztucznych) bodźców bo świat jest dla niego wystarczająco ciekawy aby
      zmotywować do przemieszczania się i odkrywania coraz to nowych rzeczy.Ale
      zrobisz co zechcesz..

      Pozdrawiam
    • misia.1980 Re: Od kiedy chodzik? 11.04.07, 22:17
      Witam! Wszyscy ortopedzi zdecydowanie odradzają "chodziki"!!! Nie działa to
      zbyt dobrze na bioderka i kręgosłup. Dziecko zacznie chodzić SAMO, w swoim
      czasie, a wtedy i jego układ kostno-mięśniowy będzie dostosowany do tego. Nie
      ma co przyspieszać!
    • lidek0 Od kiedy chodzik? A po co wogóle?????????????? 12.04.07, 06:59
      Zanam wiele mam mających bardzo dużo obowiązków i male dziecko i bez chodzika
      obywały się świetnie. Problemy z układem kostnym moga wyjść później. Dla mnie
      to pomysł nieco leniwych mam, którym nie chce wymyśleć się np. kojca czy
      łóżeczka. A dziecko i bez chodzika może rozbić sobie głowę będąc pod baczną
      opieką rodziców.
      • salezja lidek0 12.04.07, 07:56
        Sorry, ale nie uważam się za leniwą nawet nieco.
        Znasz matki, które miały nadmiar obowiązków, a jednak obyły sie bez chodzika.
        Ciekawe, a pytałaś ich ile razy pomyślały, że przydałby im się taki, choc na
        chwilę. A może nie radziły sobie aż tak świetnie jak to opisujesz. Musiałabyś
        siedziec im na głowie całą dobę, żeby tak stwierdzic.
        A może masz dziecko grzeczniutkie jak aniołek. Moja niestety rusza się non stop,
        tylko w nocy jak śpi jest chwila odpoczynku. Nawet babcia bierze ją na 10 minut
        i potem ma dośc. Niewiele wiesz albo mało w życiu widziałaś i stąd chyba takie
        głuuuuupie stwierdzenie.
        • salezja Re: lidek0 12.04.07, 08:08
          Zresztą pomyślmy trochę.
          Przecież chodzik jest w konstrukcji podobny do nosidełka, tyle, że dziecko nie
          wisi na plecach rodziców tylko na stelarzu. Nosidełka jakoś nie zabraniają
          otropedzi, a nawet zalecają od 4 miesiąca.
          • ellana1 ... 12.04.07, 08:10
            Nie zalecają nosidełek . Raczej chusty .
            W nosidełku też dziecko nie może za długo przebywać - tak jak i w chodziku .
            • salezja Re:ellana1 12.04.07, 08:13
              Widzę ellana1, że mnie prześladujeszsmile))
              Nosidełka nie zalecają, ale długo nie WOGÓLE. Pozdrawiam.
              • ellana1 Re:ellana1 12.04.07, 08:31
                Ja też chodziłam w chodziku jak byłam dzieckiem . Ale tylko od czasu do czasu
                bo była mama , babcia więc nie było problemów z znalezieniem opiekunki jak
                trzeba było obiad zrobić .
                Jednak medycyna idzie (powolutku) do przodu . Jeśli specjalista mi mowi ze
                lepszy niz chodzik jest kojec to mimo tego ze nie zawsze zgadzam się z
                lekarzami słucham i ich argumenty o chodziku do mnie trafiły .
                Zobaczyli coś na co kiedyś nie zwracano uwagi .
                Dlatego zamiast chodzika proponują kojec a zamiast nosidełka chustę .

                Ale tak jak z wszystkim : jeśli dziecko jest w chodziku kilka minut dziennie to
                krzywda mu się nie stanie . Gdyby tam przesiadwało godzinami już bym się bała .
                Ale tu nie ma mam które godzinami dziecko w chodziku trzymają .
                • salezja Re:ellana1 12.04.07, 08:37
                  Masz rację nie ma mam, które dziecko trzymają w chodziku godzinami.. bo ich nie
                  mają.
                  Tutaj oprócz chyba dwóch forumowiczek- WSZYSTKIE są zdecydowanie przeciwne.
                  Jakby to była jakaś zaraza brrrr.
        • lidek0 Re: lidek0 13.04.07, 06:47
          Tak sie składa, że sama miałam mase obowiązkow i urwisa a niegrzeczne dziecko,
          inaczej bym nic nie pisała. Po prostu miałam kojec i już. Co do nosidełka to
          juz wierz, że lekarze zalecają husty zamist tego, sama nie miała ani husty ani
          nosidełka, używałam wózka
      • marta_st1 Ostatnio pytałam rehabilitantki 12.04.07, 08:01
        i powiedziała, że kręgosłup nie krzywi się przez chodzik. Znam wiele dzieci,
        które wychowały się w chodzikach i nic im nie jest. Zapytajcie swoich rodziców.
        Kiedyś prawie wszystkie dzieci wsadzane były do chodzików. Ja w każdym razie
        byłam i nic mi nie jest. Moja córka miała sprawdzany kręgosłup w szkole. Pani
        pielęgniarka powiedziała, że ma wzorowy kręgosłup! A w chodziku jeździła. To
        nie kwestia wygodnictwa. Teraz mam małego synka i 2 dni temu kupiliśmy mu
        chodzik, bo mały rwie się do chodzenia, a niesetety dreptać z nim na zgiętych
        plecach przez godzinę do przyjemności nie należy. A kręgosłupy dzieciom krzywią
        się od noszenia ciężkich plecaków!
        • noovaa Re: Ostatnio pytałam rehabilitantki 12.04.07, 08:36
          Jakbyś czytała dokładnie doczytałabyś że głównym problemem są bioderka i nóżki.

          Wsadź swoje dziecko do chodzika i przyjrzyj się w jaki sposób będzie stawiał
          nogi kiedy będzie chciał iść w bok. Mam nadzieje że to zauważysz tak jak ja
          zauważyłam kiedy moja mała próbowała w nim chodzić .

          Po za tym ja też byłam chowana w chodziku, mimo tego że urodziłam się zdrowa..
          od takiego stawiania nóg nabawiłam się płaskostopia...
          • marta_st1 Dziecko chodzi na palcach 12.04.07, 08:50
            i to właśnie pomaga mu ukształtować sobie ładną stopę. A płaskostopie wcale nie
            musi być wynikiem chodzenia w chodziku. Gdyby tak było to większość z nas
            miałaby płaskostopie. A jeszcze doczytałam o tym zakazie w Kanadzie. Jakoś nie
            piszą o szkodliwości dla nóżek i bioderek, ale o możliwościach zwiększonego
            niebezpieczeństwa. Zresztą jest takie powiedzenie: "Co za dużo to i świnia nie
            chce" Więc umiar w każdej kwestii nie narobi bigosu.
            • noovaa Re: Dziecko chodzi na palcach 12.04.07, 08:53
              "Osobiście, tak jak wielu innych lekarzy, jestem przeciwny stosowaniu chodzików
              ze względu na wpływ na ogólny rozwój psychoruchowy dziecka oraz na rozwój i
              ustawienie dolnych partii nóg. Chodzik to urządzenie wymyślone dla wygody
              rodziców oraz "bezpieczeństwa" dzieci pozostawianych na dłuższe lub krótsze
              chwile samotnie, bez nadzoru. Tak naprawdę chodzik hamuje naturalne dążenie
              dziecka do tego, by samodzielnie stawać w pozycji wyprostowanej. Może także
              opóźniać naukę samodzielnego chodzenia, gdyż po co chodzić, skoro w takim
              kieracie można się samodzielnie przemieszczać."
              • marta_st1 Generalizowanie 12.04.07, 09:02
                Nie wszystkie dzieci, kótre chodzą w chodzikach późno zaczynają chodzić (znam
                mnóstwo przypadków) jak i nie wszystkie dzieci bez chodzika zaczynają szybko
                chodzić. Nawet tu pojawił się wątek dziewczyny, która napisała, że jej dziecko
                ma 13 m-cy i nie chodzi, a w chodzik nie było wsadzane.
                • bgwd14 Re: Generalizowanie 12.04.07, 09:06
                  Tu nie chodzi o to, czy dziecko przez chodzik zacznie chodzić później, ale o
                  to, że to szkodliwe dla jego stóp i bioderek. To, że nie każde dziecko chodzące
                  w chodziku będzie miało z tym problem chyba nie pociesza, bo jeśli akurat to
                  Waszemu się przytrafi, to co? Lepiej zapobiegać niż leczyć, to stara prawda.
              • salezja Re: Dziecko chodzi na palcach 12.04.07, 09:03
                To tak jak z masłem i margaryną- za parę lat okaże się, że chodzik jest cacy, a
                chusta beee np.
                Lekarze też co jeden to inna opinia. Ja słucham siebie i swojego rozsądku i już.
                • ellana1 Re: Dziecko chodzi na palcach 12.04.07, 09:08
                  Przypomniało mi się jeszcze dlaczego rodzice niechętnie wkładali mnie do
                  chodzika . Chodzik był na kółkach i jak ``idąc`` trafiałam na próg (takie był w
                  kuchni) leciałam do przodu razem z całym chodzikiem . Oczywiście nie poleciałam
                  bo mnie trzymali ale nie było to bezpieczne . Samej nie mogli mnie zostawiać .
                  Pewnie chodziki teraz są inne ale nie wiem co by się stało gdyby dziecko np
                  natrafiło na jakąś większą zabawkę albo kapeć . Nie leci do przodu ?
                  Mój chodzik ma prawie 30lat . Nie wiem jakie są teraz .
                  • salezja Re: Dziecko chodzi na palcach 12.04.07, 09:13
                    Chodziki teraz są naprawdę super. Ja mam firmy GRACO- nie kupowałam tylko
                    dostałam 10 lat temu i naprawdę nie żałuję. Nie ma możliwości przewrócenia
                    żadnej. Idź do sklepu i zobacz. W moim dziecko siedzi jak na krzesełku do
                    karmienia lub spacerówce- identycznie, ma też stolik do jedzenia przed sobą,
                    tyle, że może machac przy tym nogami lub się na ich podeprzec gdy chce- naprawdę
                    nie wiem skąd takie halo.
                    • slonko1335 Re: Dziecko chodzi na palcach 12.04.07, 09:27
                      Salezja coś Ci się pomyliło akurat w kwestii chodzika nie jest tak, że co
                      lekarz inna opinia, oni są zdecydowani absolutnie bez wyjątków, i ortopedzi i
                      rehabilitanci i pediatrzy. No ale co oni tam wiedzą....
                      • marta_st1 Nie są zdecydowani 12.04.07, 10:23
                        Mój pediatra akurat wychował dzieci w chodziku, a ma ich 3. Żadne z nich nie ma
                        krzywych nóg czy problemów ortopedycznych. To samo twierdzi rehabilitantka, do
                        której chodzę na masaże. A jej specjalizacją jest rehabilitacja dzieci od 20
                        lat zresztą. I jej dzieciom też nic nie dolega. Zapytajcie swoich rodziców czy
                        Was nie trzymali w chodzikach? I co? Macie krzywe nogi? Ja nie mam krzywych a w
                        chodziku łaziłam. Ja kupiłam mojemu synkowi, ale w ciągu dnia siedzi w nim
                        sporadycznie (jak muszę coś zrobić, bo w kojcu wyje). Jak przychodzę z pracy to
                        musiałabym go cały czas na rączkach trzymać, albo prowadzać go, bo siedzenie
                        dla niego to już nie frajda, a sam już stoi, więc na siłę go nie prowadzam. Tak
                        wsadzam go na trochę w chodzik i może za mną łazić i mojej nogi się trzymać.
                        Oprócz tego leży dużo na brzuszku. A do raczkowania mu się nie zbira. Moja
                        starsza córka nie raczkowała wcale i nic nie straciła. Rozwijała się normalnie,
                        a teraz jest 11 letnią pannicą, która ma kręgosłup prosty jak świeca, a zęby za
                        to krzywe mimo, iż nie ciągnęła smoka i nie pakowała do buzi kciuka, więc nie
                        ma na nic reguły.
                      • marta_st1 A i jeszcze jedno... 12.04.07, 10:24
                        zapytaj lekarzy dzieciatych, którzy są anty chodzikom czy oni nie trzymali w
                        nich swoich dzieci. Ciekawe co powiedzą. Po czasie okazuje się, że większość
                        rzeczy dozwolonych dla dzieci jest szkodliwa.
                        • karawana123 Re: A i jeszcze jedno... 12.04.07, 11:23
                          Mnie nikt nie trzymał w chodziku i mam proste nogi, a z Twojego postu wynika, że
                          wszystkie z nas jeżdziły w chodziku. Myślę, że niewielu lekarzy jest ta
                          obłudnych, że nie polecają czegoś, co sami robili. Może też cześć z nich
                          trzymała dzieci w chodziku, dzieci maja krzywe nóżki i w oparciu o własne błędy,
                          odradzają.
          • karawana123 Re: Ostatnio pytałam rehabilitantki 12.04.07, 11:16
            Tylko każda rehabilitantka jest innym człowiekiem i co za tym idzie, ma inne
            poglądy. Każdy rodzic bierze na siebie odpowiedzialność, ja radze nie ryzykować.
    • zona_mi chodzik tak czy nie? - wątek - Autor: sawars 14.04.07, 22:19
      • chodzik tak czy nie?
      sawars 14.04.07, 18:34 + odpowiedz


      Co myślicie o chodziku? Używają Wasze bobasy? Zastanawiam się nad kupnem, ale
      lekarze podobno twierdzą, że opóźnia to naukę chodzenia. A jakie są Wasze
      doświadczenia?

      Pzdr.



      • Re: chodzik tak czy nie?
      mika_p 14.04.07, 18:39 + odpowiedz


      Sawars, dobry obyczaj wymaga zapoznania się najpierw z postami na forum, na
      którym zamierza się pisywać. Poprzedni wątek o chodziku był zaledwie 3 dni
      temu. Pod belką z datą jest wyszukiwarka - wpisujesz słowo, wybierasz, czy w
      temacie, czy w treści, wciskasz przycisk i masz 160 postów w 2007 roku, jakies
      400 w ubiegłym i dalej mnie się nie chce szukać, ale tobie powinno, skoro
      interesują cię opinie innych mam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka