aniahrabi
07.06.03, 01:24
Mój synek ma zawsze problem ze zrobieniem kupki.Do tej pory pomagałam mu
robiąc masaż brzuszka ale ze zmiennym szczęściem.Aż dzisiaj nie wytrzymałam i
widząc jak się męczy machnęłam ręką na zakaz dany mi w szpitalu i pomogłam mu
stosując termometr.Efekt był szybki i fantastyczny.Ucieszyłam się,ale później
miałam wyrzuty sumienia.Mam ochotę już zawsze pomagać mu tak szybko i 100
procentowo ale nie wiem czy powinnam.Czy są wśród Was mamy, które stosowały
tą metodę i nie mają do niej zastrzeżeń.Jeśli jednak są po tym jakieś niemiłe
konsekwencje to tym bardziej prosze o opinie.To dla nas palący
problem.Będziemy wdzięczni. Ania i słodki Dominiś