Dodaj do ulubionych

problem z nianią - prośba o rady i opinie

12.07.07, 00:21
Witajcie. mam następujący dylemat dotyczący niani mojej 9-miesięczej córeczki.
Dziś przyłapałam ją na paleniu papierosów - dokładnie rzecz biorąc niedopałki
były w toalecie, zapytałam skąd sie wzięły i się przyznała, mówiąc, że
"zapaliła sobie" (a petow było 4). Niania to 50-latka na rencie, pytana o
palenia na rozmowie kwalifikacyjnej oczywiście zaprzeczyła. Dziś gdy zapytałam
dlaczego mnie okłamała, odpowiedziała że "przecież gdybym sie przyznała, że
palę ,to by mnie pani nie zatrudniła". I ma rację, ale mnie bardziej niż to
palenie wkurzyło, ze mnie okłamała. Poza tym nie mam do niej większych
zastrzeżeń, choć mogłaby wykazywać więcej energii i inicjatywy w zajmowaniu
się Hanią, ale generalnie jest ok. Jej zalety to doświadczenie, dyspozycyjność
i bardzo atrakcyjna jak na W-wę stawka. Z jednej strony mam ochotę ją
zwolnić, mąż też jest za tym, ale z drugiej o nianię strasznie teraz trudno, a
Hania się już przyzwyczaiła.
Napiszcie proszę, co zrobiłybyście na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • sheer.chance Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 01:40
      Musisz sama rozwazyc za i przeciw.
      Ja bym ja zwolnila, bo IMO zaufanie do opiekunki to podstawa. Skad wiesz, ze
      cie nie oklamala i w innych sprawach? Pewnie na rozmowie wstepnej powiedziala
      tez, ze nie pije, nie sprasza kolezanek na kawke itd. Jestes pewna, ze tego nie
      robi?
      Balabym sie powierzyc dzieciaka osobie, ktora mowi ci to, co chcesz uslyszec, a
      nie prawde.
      • lilka11333 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 08:25
        dałabym jej jeszcze jedna szanse, jesli nie paliła przy dziecku i obieca ze
        tego nie zrobi, to w czym to przeszkadza? Może wychodzic sobie na korytarz,
        albo na spacerze z dala od córki, mysle ze sfrustrowana ze nie moze sobie
        zapalic albo paląca ukradkiem nie bedzie dobra opiekunką, wystarczy sie
        dogadac, a wiadomo jak trudno o dobra nianie.
    • agataw22 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 08:29
      ja bym zwolnila....Na tym kłamstwie ją złapałas, a ile moze byc rzeczy o
      których nigdy sie nie dowiesz?
    • malaines Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 08:29
      tez niedługo będe musiała zatrudnić nianię i właśnie się obawiam takich
      sytuacji ale coż zrobić, zdarza sięsad
      Ja myśle, że powinnaś jednak ją zostawić na trochę i obserwować, np. wpaść w
      ciągu dnia aby ją zaskoczyć. Szkoda jej zwalniac jeżeli dzieko sie juz
      przyzwyczaiło.
      Chociaz podejzane jest to że godzi się na niską stawkę, to też może o czymś
      świadczć.
      • sloneczko_261 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 09:02
        MIlismy identyczna sytuacje, tez opiekunka oklamala nas jesli chodzi o fajki -
        zobaczyla ja nasza sasiadka na balkonie palaca. Ale ja generalnei mialam jakies
        zle przeczucia i zdecydowalam o tym ze nagramy Pania. Nie mielismy kamery wiec
        nagrana zostala na MP3, no i wtedy dopiero okazalo sie jaka jest na prawde.
        Okazalo sie ze rzuca k... jak Zosia jest bardziej medliwa i placze.
        Wysluchalismy z mezemok 1 h kiedy Pani byla sama z Córka i w przeciagu tego czsu
        ze 3 wiazanki polecialy do naszej Zosi i to przesadzilo o sprawie. Nastepnego
        dnia rano zarzadalismy zwrotu kluczy i perwszym argumentem bylo to ze
        stasrcilismy do niej zaufanie bo oklamala nas co do papierosow, niestety ja nie
        mogla sie opanowac i powiedzialam tez ze slownictwo jakiego uzywala do Mlodej
        bylo niedopuszczalne i na tym zakonczyla sie nasza wspolpraca.
        Na nagraniu wyszlo rowneiz ze jak my bylismy to Zosie traktowala jak swoja
        coreczke/wnuczke, jak nas nie bylo ja w dalekim powazaniu, chyba ze Mloda darla
        sie w nieboglosy. Opisuje swoja historie ku przestrodze i jesli amsz mozliwosc
        nagraj opiekunke i sama zdecyduj czy mozesz zcierpiec te fajki pod warunkiem ze
        dobrze zajmuje sie Hania. Pozdrawiam i zycze braku moich doswiadczen.
        • bacia14 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 09:13
          o kurczę, nawet nie wpadłam na to...
          muszę swoją nagrać!
      • bacia14 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 09:12
        szczerze, ja bym nie zwalniała, w W-wie ciężko teraz o nianie i możesz mieć
        problem z zatrudnieniem nawet za wyższe pieniądze. Porozmawiaj z nią raczej o
        tym,że zależy Ci, zeby nie paliła przy dziecku i że nie podoba Ci się
        kamstwo.Daj jej ostrzeżenie i obserwuj wpadając znienacka w trakcie dnia do
        domu.
        niech wie, ze nie masz do niej 100% zaufania
        pozdrawiam
    • tijgertje Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 09:39
      Szczerze? Wywalilabym bez pardonu w trybie natychmiastowym! Palenie to nie
      takie byle co, skad wiesz, czy nie pali przy dziecku? Wy palicie? Ja nie pale i
      palenia w domu nie uznaje, nawet tescia-lokomotywe wytresowalam i u mnie w domu
      nie pali. Jestem w tym bardzo stanowcza. Niania, ktora cie oklamala w takiej
      kwestii nie jest godna zaufania. Jezeli teraz przepuscisz, to bedzie sie czula
      bezkarnie, zacznie palic kiedy jej bedzie pasowac i gdzie jej bedzie pasowac,
      rowniez przy dziecku i co wtedy zrobisz? Przy kwalifikacji niani, jezeli
      stawiasz warunek, ze ma nie palic, tzn NIGDY nie palic. Nie toleruj nawet
      palacza, ktory bedzie twierdzic, ze u ciebie nie bedzie palic. Co bedzie
      nastepnym razem? Jak przylpiesz dziecko z siniakiem i okazae sie, ze niania
      uderzyla? Przepuscisz, bo nie uderzyla mocno? Gdzie bedzie granica? Mysle, ze
      jezeli stawiasz warunki, to niania musi sie do nich bezwzglednie dostosowac. To
      jest twoje dziecko i ty decydujesz, jak i w jakich warunkach ma dorastac. Badz
      konsekwentna!
      • kadewu1 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 09:58
        Szczerze - podziękowałabym takiej niani. Przypuszczam, że wyczułabym od razu,
        czy pali, czy nie - nos mam wytrenowany przy ojcu nałogowym palaczu (on też
        rzucał, popalał w tajemnicy itd.). Odradzam Ci jej nagrywanie, ponieważ jest to
        nielegalne i babsko może CIEBIE pozwać do sądu. No, chyba że będzie wiedziała o
        nagrywaniu. Takie jest prawo.

        KmJ
      • metis1 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 10:05
        Ja tez bym wywalila bez wahania! A argument, ze dziecko (9 mies. w tej
        sytuacji) sie przyzwyczailo, jest dla mnie najmniej istotnym. Przyzwyczai sie i
        do nowej niani, byc moze jeszcze mocniej! smile A jesli oklamala Cie w kwestii
        papierosow, bardzo prawdopodbne, ze nabiera Was tez i w innych sprawach...
        Mialam juz zreszta taka sytuacje, ze pozegnalismy poprzednia nianie, ktora byla
        z synkiem przez rok. Rozne byly powody, brak pelnego zaufania rowniez. Ale
        przesadzila jej zagrywka, niezwiazana z dzieckiem, wiec nie bede wchodzic w
        szczegoly. Bylo to w lutym. Moze mielismy fuksa, ale bez problemu umowilam 2
        panie (tez z Warszawy), obie byly akceptowalne. Zdecydowalismy sie na jedna z
        nich. Jest absolutnie prawdomowna, przyznaje sie nawet do takich rzeczy, z
        ktorych wie, ze nie bylibysmy zbyt zadowoleni, ale np. byla taka sytuacja i tak
        wyszlo. W tym wzgledzie ufam jej na 100%. Syn bez problemu sie do niej
        przyzwyczail (teraz ma 2 latka), ale mysle, ze gdyby zaszla koniecznosc, to
        polubilby tez kazda inna opiekujaca sie nim osobe, na ktora bysmy sie
        zdecydowali. Poza tym, nasza nowa niania sama juz na rozmowie "kwalifikacyjnej"
        goraco nas namawiala do tego, zeby zainstalowac kamery, albo nagrywac, bo ona
        nie ma nic do ukrycia i rzetelnie opiekuje sie dzieckiem, a to bardzo uspokaja
        rodzicow, jesli wiedza, ze ich dziecko jest w dobrych rekach. Przyznam, ze
        zostawilismy pare razy mp3 i stwierdzilismy (z ulga), ze rzeczywiscie przy nas
        zachowuje sie identycznie jak wtedy, gdy jest sama. Bardzo polecam ten sposob.
        CZesto nie mozna ufac nawet samemu sobie, a co dopiero obcej osobie, ktorej
        powierza sie dziecko i cale mieszkanie...
        • penguin33 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 10:20
          Mysle, ze ja po takiej akcji stracilabym zaufanie do tej osoby a to dalo by
          rezultat nastepujacy: nie chcialabym z nia wspolpracowac. Mysle, ze nagranie to
          dobra sprawa. I nie sadze - jak pisze jedna z dziewczyn - ze ktos za to pozwalby
          rodzica do sadu. W koncu niania pracuje na czarno i nie odprowadza podatkow,
          wiec raczej nie posunelaby sie do takiego kroku.
          • kasia_be1978 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 11:50
            Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Widze, ze przewazaja te za zwolnieniem.
            My z mezem tez sie do tego sklaniamy - dzis przychodzi nowa kandydatka na
            rozmowe. Z drugiej strony dotychczasowa niania dzis przepraszala mnie ze lzami w
            oczach i obiecywala ze postara sie rzucic palenie i wiecej mnie nie oszuka. Wiec
            moze jednak dac jej jeszcze jedna szanse, ale sprawdzac od czasu do czasu
            nagrywajac?
            • tijgertje Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 13:48
              kasia_be1978 napisała:

              Z drugiej strony dotychczasowa niania dzis przepraszala mnie ze lzami
              > w
              > oczach i obiecywala ze postara sie rzucic palenie i wiecej mnie nie oszuka.
              Naprawde w to wierzysz??? Raczej sie bedzie lepiej pilnowac, niz rzuci palenie.
          • kadewu1 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 12:25
            Oj, mylisz się, i to bardzo. To, że niania pracuje na czarno jest wyłącznie
            problemem pracodawcy. Ludzie bywają bezczelni, więc mogłaby teoretycznie pozwać
            rodziców o bezprawną inwigilację. Mogłaby też wygrać sprawę dot. zatrudnienia.
            Umowa, wszelkie składki i podatki to problem pracodawcy, nie pracownika. Wiem,
            co piszę - zatrudniałam 2 nianie legalnie.
            KmJ
    • tiuia Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 13:13
      Ja tylko tak z ciekawosci spytam: jaka jest ta atrakcyjna cena jak na Warszawe?
      Sama mam nianie (mlodziutka dziewczyne dla odmiany) i chcialabym porownac.

      Co do tej historii z fajkami, to nie wiem jak bym postapila...
      Duzo zalezy od osoby: jesli rzeczywiscie zaluje i obiecuje, ze sie to nie
      powtorzy, to moze dac jej szanse... Ale z drugej strony, kto raz oklamal, ten
      moze i kolejny. A poza tym w zyciu bym nie chciala zeby ktos, kto przed chwila
      palil faje w kiblu bral na rece moje dziecko...
      • kasia_be1978 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 13:18
        Place niani 6zl/h - na razie pracuje na pol etatu i wychodzi 650 zl za m-c,
        docelowo ma pracowac na caly etat i zarabiac 1200 zl. Jak wpada w porownaniu z
        Twoja?
        A pali na szczescie nie w lazience (to bym wyczula od razu) tylko na balkonie,
        ale to w sumie niewiele zmienia....
        • artjoasia Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 13:42
          Dlaczego niewiele zmienia, skoro w mieszkaniu nie śmierdzi i dziecko nie wdycha
          dymu? Ja bym mnie zwalniała na razie - jeżeli nie masz zastrzeżeń co do samej
          opieki nad dzieckiem. Sama palę (znowu zaczęłam pół roku po porodzie, tylko na
          balkonie), więc rozumiem, że ciężko jej wytrzymać. Ale chyba starała się, żeby
          to nie zaszkodziło dziecku...? Nagranie to super pomysł, jeżeli masz taką możliwość.
        • sheer.chance Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 12.07.07, 18:27
          A co robi twoje dziecko w czasie jak niania wychodzi na dymka? Siedzi
          przywiazane do kaloryfera czy tez raczkuje po domu mogac sobie zrobic krzywde?
          Nawet jak niania z balkonu ma je na oku, to i tak moze nie zdazyc dobiec jak
          sie cos bedzie dzialo.
          A ten chwyt z placzami jest ponizej pasa z jej strony i nie powinnas sie dawac
          na to nabrac. Nie chodzi o to czy pali czy nie, ale, ze cie oklamala. Byc moze
          nie raz.
    • naatap Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 13.07.07, 07:34
      Moja niania też pali, kurcze, tylko, że ja nie pytałam jej o to przed
      rozpoczęciem pracy. Poprostu poczułam od niej smrodek rano jak przyszła.
      Powiedziałam jej, że my nie palimy i nie chcemy by paliła przy dziecku. Sprawa
      jest świeża, znam ją piero od 2 tygodni. Tak jak Ty nie mam do niej innyh
      zastrzeżeń. Mam w planie wpaść kilka razy do domu nieoczekiwana i
      poniuchać.Jeśli poczuję, że paliła w domu przy małej to podejmę radykalne
      kroki, jeśli pali tylko na spacerach to nie będę robić afery. Pozdrawiam
    • artjoasia Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 13.07.07, 11:42
      Dziewczyny, nie bądźcie takie święte! Czy któraś z Was może z czystym sumieniem
      powiedzieć, że nigdy w żaden sposób nie okłamała pracodawcy??? Wszyscy mamy
      skłonności do ukrywania rzeczy niewygodnych lub przynajmniej do "naciągania"
      rzeczywistości... Ważne, czy dziecku się z tego powodu krzywda nie dzieje - a
      wygląda na to, że chyba nie.
      • tijgertje Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 14.07.07, 19:45
        artjoasia napisała:

        > Dziewczyny, nie bądźcie takie święte! Czy któraś z Was może z czystym
        sumieniem
        > powiedzieć, że nigdy w żaden sposób nie okłamała pracodawcy??? Wszyscy mamy
        > skłonności do ukrywania rzeczy niewygodnych lub przynajmniej do "naciągania"
        > rzeczywistości... Ważne, czy dziecku się z tego powodu krzywda nie dzieje - a
        > wygląda na to, że chyba nie.

        Wszyscy??? No nie, to ja chyba z ksiezyca spadlam, bo zawsze na poczatku wale
        prosto z mostu wszystko, co mogloby pozniej byc problemem. Wole z gory
        uprzedzic kim jestem, a nie udawac kogos innego i ukrywac roznosci, bo zwykle
        wczesniej czy pozniej takie rzeczy wychodza, a jak wyjade ze swoimi
        niefoskonalosciami od razu, to pracodawca ceni moja szczerosc i zwykle tylko na
        dobre to wychodzi. Obu stronom.
        • artjoasia tijgertje 14.07.07, 20:23
          Tak, ja też walę prosto z mostu - jestem perfekcjonistką i dlatego tak zwana
          sztuka dyplomacji jest mi najzupełniej obca. Natomiast zapamiętale ukrywam
          rzeczy, których się zwyczajnie wstydzę. Dlatego w zasadzie rozumiem coś takiego
          jak ukrywanie - wstydzić się można wszystkiego, palenia też. Ja ukrywam akurat
          sprawy prywatne i pracy to nie dotyczy - ale to też rodzaj kłamstwa. Podobno
          jeśli ktoś twierdzi, że nigdy nie kłamie - to znaczy że kłamie. Wyjątki od
          każdej reguły się zdarzają, może więc jesteś właśnie takim wyjątkiem. W takim
          razie chylę czoła!
          Pozdrawiam, smile
    • tatko1 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 13.07.07, 23:02
      myśmy nagrywali, żałuję, ze nie wcześniej. Maly bal się opiekunki, uciekał od
      niej, zrobił się smutny, malo gaworzył, bal się różńych rzeczy-przewijania,mycia
      pupy,swojego łóżeczka i in. Okazało się, że pani potrafi godzinami nie odzywać
      się do dziecka, a jak się odezwała, to prawie jak do psa, kompletnie chłodna
      emocjonalnie, nawet jak mały płakał to nie pocieszyła, tylko przedrzeźniała. Nie
      wiem, czy była całkiem normalna. Bylo mi bardzo szkoda małego, tamta baba już u
      nas nie pracuje. Opiekowała się synkiem od momentu mojego powrotu z
      macierzyńskiego do pracy, do roku. Na założenie podsłuchu musisz mieć
      zezwolenie, a na nagrywanie nie, pytałam się kogoś o to. Tym bardziej, ze robisz
      to we własnym domu. Dlatego bezpieczniej jest do malutkiego dziecka znaleźć
      opiekunkę dochodzącą do ciebie do domu a nie że ty wozisz doo kogoś dziecko,
      pamiętaj, ze wtedy twoja kontrola jak ktoś się nim opiekuje jest b.ograniczona.
      Ludzie są różni. Ja o tamtej babie mogę powiedzieć wiele, ale min to że nie
      miałam zaufania, a zaufanie jest ważne w tej pracy. Aha, przy nas zachowywała
      się idealnie, dużo mówiła do dziecka, bawiła się z nim, od momento mojego
      wyjścia za drzwi traciła głos, poza tym parę razy przyłapałam ją na ewidentnym
      kłamstwie i robieniu czegoś wbrew moim prośbom lub zaleceniom,głupio się wtedy
      tłumaczyła.
      Koleżanka oglądała kiedyś film o wyczynach opiekunek, i na zakończenie filmu
      była rada,"JEŚLI NIE NAGRYWASZ, SAM SOBIE JESTEŚ WINIEN". Mamy, sprawdzajcie
      opiekunki czy dobrze pracują, bez skrupułów, przecież chodzi o wasze dzieci.
    • agata00123 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 13.07.07, 23:08
      ja bym raczej zwolnila skoro sklamala o paleniu to w innych, moze wazniejszych sprawach tez moze mijac sie z prawda...
    • kasia911 Re: problem z nianią - prośba o rady i opinie 14.07.07, 13:49
      dla mnie to jeszcze kwestia odległa, bo moja Karinka ma dopiero 10 dni smile ale
      temat niani już omawiamy z mężem od jakiegoś czasu - i wątpliwości nie mam
      żadnych - natychmiastowe zwolnienie. Tak jak piszą dziewczyny - skoro raz Cię
      okłamała, nie masz żadnej gwarancji, że nie robi tego w innych sprawach. Ja bym
      nie ryzykowała, trudno, Hania będzie się musiała przyzwyczaic do nowej opiekunki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka