Dodaj do ulubionych

Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona.

19.07.07, 15:24
Jestem mamą 4,5miesięcznego Tolka, który w ostatnim tygodniu spadł na wadze
ok 100 gram, jest karmiony piersią, a na dodatek ssie smoka. dzwoniłam do
por.laktacyjnej przy Instytucie Matki i Dziecka, panie mi powiedziały ze to
wina smoka, ze mam nie podawac zmodyfikowanego mnleka, ze mam nie podawać
zupek w słoiczkach ani marchewki itd. mam w poniedziąłek jechac na wizytę,
strasznie sie stresuje. a na domiar złego w moich piersiach jest naprawdę
niewiele mleka, moj sym je ok, 3-4 minut, tem pierwszy intensywny wypływ, a
potem juz nie chce ciągnąć, tylko płacze, jak mu daję smoka to juz jest
wszystko ok. nie umiem sie pozbyc tego balastu i dla świetego spokoju nadal
go stosuję.jak mam zwiększyć laktację, te herbatki nie wiele mi dają, moze
jakieś inne sposoby, laktator jest do d... aventu, beznadziejny mam problemy
z odciąganiem,. płakać mi się chce, co ja mam zrobić nie chce odciągać mleka
i małego karmić łyzecvzką, chce zeby jak najdłużej jadł z piersi, .pomózcie
jak wywołać laktację? przystawiam go co 2,5 czasem 3 godziny, moze powinnam
częściej?
proszę o rady. serdecznie dziekuje.
Obserwuj wątek
    • euphrosyne Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 15:30
      nie jestem specjalistą od laktacji, ale wiem, że im więcej karmisz, tym więcej
      masz mleka wink taka logika laktacyjna. Ja karmiłam częściej i nie dawałam
      smoczka, ale to Ty musisz podjąć decyzję. Pozdrawiam i powodzenia.
      • kasienka_w_25 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 17:43
        Ja jestem mama 4,5 miesiecznej dziewczynki, ale tez jstem położną. Moja córcia
        też w pewnym momencie przestała ssaćpiers w dzień, w nocy ssie bez problemu. Ja
        poprostu wziełam ją sposobem i odciagam laktatorem elektrycznym Medeli i podaje
        jej butelka, i sie najada, na wadze nie spada, a w nocy bezproblemu ssie piers.
        Dobrze tez pobudza laktacje piwo Karmi, tylko te tradycyjne. Pozdrawiam i
        trzymam kciuki
    • nadi25 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 15:30
      ja bym chyba częściej przystawiała, nawert co godzinę. mój ma smoka od
      urodzenia, ale nijak to sie ma do karmienia, bo gruby wcina jak się patrzy.
      może napisz ten post na "karmienie piersią". będzie dobrze!!!!
    • purple75 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 15:34
      Jak najczęściej przystawiaj maluszka do piersi. Poza tym, nie wiem jak to jest
      u Ciebie, ale dużo pij - nawet 3 litry wody dziennie i dobrze się odżywiaj. Ja
      jak tylko mało piłam albo zaczynałam się odchudzać od razu miałam mniej
      pokarmu.
      • wiola19714 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 20.07.07, 14:04

    • blueberry77 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 15:36
      A skąd wiesz że masz mało mleka? Może synek sprawniej ssie i szybciej się
      najada, albo chwilowo nie ma apetytu przez te upały... Jeżeli smoczek go
      uspakaja i nie płacze przez następne 2-3 godziny, to znaczy że raczej nie jest
      głodny. Jeżeli wcześniej przybierał na wadze prawidłowo i nie ma niedowagi, to
      może daj mu jeszcze tydzień, a potem idź do pediatry.
    • melory_nox Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 15:38
      Podstawa - nie stresuj się kobieto!smile Jeśli chodzi o laktację to faktycznie
      chyba jedyny sposób na jej zwiększenie to częste przystawianie dziecka i
      regularne odciąganie laktatorem, nawet na sucho tzn. jak już nic prawie nie
      leci. Wiem , że nie jest łatwo. Sama miałam podobnie. Mały ciągnął kilka minut
      i jak tylko zaczynało wolno lecieć to wkurzał się i darł. Kilka dni go
      przetrzymałam, ale wkońcu podałam mu z butelki moje mleko. I to był niestety
      początek końca. Wycwanił się i z piersi pił już tylko okazjonalnie, a ja trzy
      miesiące sciągałam i podawałam z butelki. Zdecydowałam się na taki krok, bo mój
      syn to nieprzeciętna chudzina, bałam się też odwodnienia, no i trochę
      odstraszała mnie walka z nim przy próbach karmienia ... wrzeszczał jak szalony.
      Czasem udaje się podtrzymać karmienie naturalne, czasem nie .... Może Tobie się
      uda. A jak nie to z pewnością dasz radę odciągać i dokarmiać. Grunt to się nie
      stresować. Jeśli chodzi o laktator to wypożyczałam elektryczny medeli, w
      Warszawie jest wypożyczalnia, 5 zł za dobę. W poradni kazali odciągać mi mleko
      co 3 godz. z każdej piersi po 15 min. I chyba to, żeby zacząć jak najszybciej
      odciągać jest ważne. Pozdrawiam i uszy do góry, bo tragedia się nie dziejesmile
    • lilka11333 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 15:42
      Opowieśc jak z mojego zycia wyjęta. Miałam identycznie. Mała ssała tylko
      pierwszy wypływ, ale pod warunkiem ze w koncu chwycila cyca, bo jak
      przystawialam to ryk i oglądanie sie za smokiem. Skutek- słabe przybieranie na
      wadze. Odstawiłam zupełnie smoka, nie jest lekko ale sie opłaciło i
      przystaiwala jak najczesciej, poprostu bylam zywym smoczkiem. Pokarmu przybyło,
      a z czasem na powrót wprowadzalam smoka, ale nie kiedy zamarudzila, tylko w
      ściśle okreslonych sytuacjach, a wiec na spacerach i na wieczór. Radze po
      pierwsze odstawic smoka, sa dzieci ktorym on nie przeszkadza w jedzeniu ale sa
      którym przeszkadza, tzn zaspokojają potrzebe ssania i nie odczuwaja tak bardzo
      głodu, to na dluzsza mete do niczego dobrego nie prowadzi.
      • goska12345 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 15:58
        a jak mam się pozbyć tego smoka? próbowałam ale nic z tego. jakie macie metody?
      • ulaa4 do lilka11333 19.07.07, 18:35
        mam pytanie,
        po jakim czasie po odstawieniu smoczka Twoja Mała ssała lepiej????
        jak wyglądało odstawianie smoczka?? i ile trwało??
        • lilka11333 Re: do lilka11333 19.07.07, 21:01
          Odstawienie było prostą metodą, poprostu nie podawalismy smoka, w momencie gdy
          sie tego domagała zazwyczaj płaczem, co rozdzierało nam serca, nosoliśmy ją na
          rękach, staraliśmy zabawiać, gorzej było wieczorami, bo zmęczenie osiągało
          apogeum, a smoka nie ma...pchała rączki do buzi i cały czas szukała smoka,
          modliłam sie zeby to jak najszybciej minęło. 2 razy chcieliśmy sie upewnic czy
          to aby wina smoka i podalismy jej a kolejne karmienie znów było koszmarne,
          odmowa jedzenia i ryk na widok cycusia. To nas utwierdziło w przekonaniu ze
          dobrze robimy. Lila miala wtedy 3,5 mies. ssac zaczeła prawie od razu, bo tego
          potrzebowała, ale to nie było równoznaczne z jedzeniem. Jadła nadal krótko i
          musialam karmic bardzo czesto. Doszly problemy z wagą, przestała ładnie
          przybierac. Do tej pory, a ma teraz 5,5 mies. potrafi nie przybrac na wadze nic
          ponad 2 tyg. Ostatnio przez miesiąc przybtrała jedynie 300 g, mimo ze juz od
          miesiąca ma urozmaiconą dietę i jak kiedyś jadła 30, czasem 50 mlna noc, teraz
          zjada 100 ml mojego mleka z kleikiem, poprostu systematycznie zwiększałam jej
          dawki, ech ale sie rozpisałam...
          Acha Lilka dosc szybko sie odzwycziła po ok 2 tyg dawalam jej smoka na
          spacerach, bo inaczej nie ujechałabym 100 m.
          • ulaa4 Re: do lilka11333 19.07.07, 21:56
            dziekuje Ci ze odpisałaś.

            ja napisze jak jest u nas... ja nie wiem co mam robic...
            Jagódka ma teraz 3,5 miesiąca. na ostatniej wizycie u pediatry miała 2,5 i ona
            stwierdziła, ze mała ma złą technikę ssania... (jadła max 6 minut i zawsze
            płakała jak trzeba było za mocno ssac po tych 3 min. na jednej piersi) i kazała
            odstawic smoka.
            ja próbowałam nie dawac, ale po pierwszych wieczorach zrezygnowałam, bo zaczęła
            mnie dopadac niepoewnosc czy dobrze robię. w koncu przybierała dobrze, ale w
            dolnej granicy... zwyczajnie mi jej i nas było żal, ze sie męczymy...

            przez ten miesiąc czasu od wizyty u pediatry nic sie nie zmieniło, mała nadal
            przybiera prawidłowo. (miałam 2 kryzysy laktacyjne)
            Jednak cały czas jak ona odstawia histerie przy cycu mam chec zabrac jej tego
            smoka... ale pod warunkiem ze technika ssania poprawiła by sie, a nie tylko po
            to zeby dziecko stresowac... (w koncu jest przyzwyczajona do niego bidulka)

            ciekawa jestem czy dziecko jakos potrafi sie uspokoić bez smoczka, gdy nie ma
            mozliwosc podac mu cyca (ulica, sklep, auto, zasypianie w łóżeczku, wózek)
            Boję sie, ze zabiore smoka a potem i tak bede musiała jej go oddac poniewaz
            beda sytuacje lub nastroje nie do opanowania...
            i jeszcze jedno. czy ma sens ograniczanie w podawaniu smoczka????

            co do karmienia. jest czasem tak, ze jak nie poleci od razu strumien to
            karmienie mam z głowy, bo wpada w hiserię nawet na sam widok cyca!!!!!!!!!

            (sorki ze tak sie rozpisałam, ale cały czas mysle co robić)
            • lilka11333 Re: do lilka11333 20.07.07, 10:01
              Witam.
              Zła technika ssania może wynikać za ssania smoczka, poprostu czasem tak sie
              dzieje, innej techniki wymaga ssanie smoczka a innej pierś, a jeśli dziecko ma
              częściej smoka, to nie umie inaczej. Lila jak używała smoka to często mi
              cmokała podczas ssania piersi, tak jakby źle zasysała i dużo łykała powietrza.
              Po odstawieniu smoka było lepiej a teraz juz ssie bardzo ładnie.
              Do odstawienia smoka trzeba duzo determinacji, jeśli nie jestes do tego
              przekonana to prędzej czy później sie złamiesz i znów go podasz. Dobrze by było
              gbyby np mąż był bardzie zdecydowany i wtedy to on nie pozwoliłby ci sie
              złamać.
              U nas waga w sumie az tak bardzo sie nie poprawia, ale karmienie jest
              przyjemniejsze dla nas obu i dziecko sie najada. pokarmu mam o wiele więcej i
              nie stresuje sie czy starczy.
              Radziłabym spróbować i chociaż tydzień wytrzymac bez smoka, a wtedy zobaczycie.
              Być moze tydzien bedzie za mało, ale grunt do konsekwencja.
              juz pisalam, ze trzeba na poczatku sie przemeczyc jezsli chodzi o miejsca
              publiczne i usypianie, ale da sie!u nas rączki byly jedynym uspakajaczem, lubi
              do tej pory tez miec przy buzi pieluszke lub w domu zasypia z cycem w buzi
              (wiem, nie wychowawcze to).
              próba nie szczelba, spróbuj ale sie nie łam, jak sie uda, to juz kminek nie
              bedzie potrzebny!smilezycze powodzenia i pisz w razie pytań
              • ulaa4 Re: do lilka11333 20.07.07, 12:28
                dzieki bardzo!!!!!!
                właśnie zabrałam małej smoka...
                a to dlatego ze dzis naprawde pomimo chłodku na dworze (20 st) znów ssała po 2-
                3 minuty i płakała, wiec to nie wina upału, tak jak myslałam.
                wiec : płakała przed zasnieciem, nie chciała cyca, usneła w hustawce.
                zobaczymy jak bedzie wieczorem, bo akurat mąż musi wyjechac, a ja jej smoczka
                nie moge teraz oddac po tym pierwszym ataku juz.... (wraca jutro)
                jak radziłaś sobie w pierwszych dniach na dworze???
                bede pytac jak złapią mnie jakies wątpliwości!!! dzieki Ci bardzo!!!!
                pozdrawiam Ula
              • ulaa4 Re: do lilka11333 20.07.07, 13:39
                zrobiłam pierwszy błąd. dałam smoczka, ale przeciętego. wyleciał jej z buzi po
                chwili, i wtedy ryk sad(((((((((((((( (juz tego nie powtórzę) spojrzenie miała
                błagalne... i to mnie najbardziej zabolało...
                ale znalazłam sposób psychologiczny. scisnęlam ją tak mocniej, rączki miała
                przy sobie i ja za te raczki scisnęłam i przytliłam mocno do siebie, zeby nie
                mogła nimi wymachiwać a poczuła się bezpiecznie. zadziałało od razu, teraz
                spi!!!!
                ps. maż mnie wspiera, wiec mam nadzieje, ze jak wróci, to nie da mi sie
                złamać...
              • ulaa4 Re: do lilka11333 20.07.07, 14:27
                kurcze, chyba pomaga!!!!!!!!!!!!!
                juz 2 razy zaakceptowała piers!!!!! zasneła nawet, co sie właściwie nie
                zdarzało!!!!!
                • lilka11333 Gratulacje!!! 21.07.07, 11:03
                  Masz rację, przy usypianiu Lilka lubi jak ma czyms rączki zajęte, bo inaczej
                  sie wybudza, trzymam jej albo daje do trzymania pieluchę, chodze, "szuszam"smile
                  bujam i po paru min, zasypia, wiec nie taki diabeł straszny!
                  Zobaczysz, pierś stanie sie jej przyjacielem, a ty bez nerwów bedziesz karmic.
                  Spacery byly tragiczne, nie moglam ujechac paru kroków, ale i to da sie
                  przezwyciężyć, wychodziłam na króciutko, jak płakała bralam na ręce, czasami na
                  rekach zasypiala, wiem ze to musialo dziwacznie wyglądać, ale trudno. Mówię ci,
                  takich spacerów było mało, bo potem zaczęłam juz dawac smoka na spacerze, ale
                  nie od razu, tylko jak zaczęła płakać. Możesz tez póki co brac ją w nosidełku,
                  lub usypiać na balkonie zamiast spacerów, to zależy ile masz siły.smileMoment
                  podania na powrót smoka sama musisz wyczuć, ja sie tego cholernie bałam, ale
                  nic sie nie działo, mała dalej chwytała pierś, a ja odżyłam.
                  • ulaa4 Re: Gratulacje!!! 21.07.07, 16:59
                    hej hej dzieki bardzo!!!!!!
                    dzis juz jest super. opłacało się. juz dłuzej ssie cyca!!!!! mam wiecej
                    mleka!!!!
                    na spcerku zasnęła nawet bez marudzenia!!!! pomimo ze raczej trudno zasypiała
                    na dworze zawsze.
                    dzis po południu 2 razy zasypiała w hustawce (najpierw popłakała troszeczkę),
                    ale dopiero jak dałam cyca na łózku to zasnęła na 2 godziny!!!!

                    ciekawe jak bedzie tego wieczora. planuję za jakis czas oddac jej smoczka na
                    wieczorne zasypianie, chyba ze bedzie zasypiac ładnie sama, bo jak na razie to
                    ja jestem smoczkiem uncertain uncertain uncertain
                    pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • lilka11333 Re: Gratulacje!!! 21.07.07, 22:17
                      Pisz jak postępy, śpi dłużej bo pewno się Niunia najadasmile
                      Również pozdrawiamy!!!
                      p.s.przez te upały moja Lula odmówiła dzis innego jedzenia niz cyc, ech te
                      bobasy
                      • ulaa4 Re: Gratulacje!!! 21.07.07, 22:26
                        wieczorna zasypianie juz spokojniejsze niz wczoraj. nadal przy cycu, ale
                        poprzedzone mniejszym płaczem. smile)))))))))) szybko usneła.
                        niedługo zapomni o smoczku!!!

                        ps. a co jej juz dajesz z innych rzeczy?
                        • lilka11333 Re: Gratulacje!!! 22.07.07, 09:18
                          Hej!
                          Lilka ma teraz 5,5 mies a od miesiąca zaczęłam wprowadzac słoiczki, na początku
                          młodą marchew, owoce, obecnie zupki, na noc moje mleko z kleikiem
                          kukurydzianym, rano od niedawna wprowadziłam tez Sinlac (ma skazę białkową)bo z
                          wagą dalej mizernie, w sumie jest narazie na 25 centylu, ale nieraz potrafi
                          stać z wagą przez 2 tyg.sad, taka drobniutka jest
                          • ulaa4 Re: Gratulacje!!! 22.07.07, 09:30
                            sa trudnosci z jedzonkiem??? (ja sie tego obawiam...)

                            ps. moja tez 25 centyl, a był 3 wiec i tak postęp... moze zostac na 25 smile))))
    • agnieszka13_1975 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 15:49
      Tylko spokojnie, nie denerwuj sie tak to tylko Ci zaszkodzi. Przystawiaj malucha
      co godzinę do piersi a najlepiej połóż się z nim i dawaj jak najczęściej pierś.
      Moja córka tez najadała się w 5 min. aż nie mogłam w to uwierzyć. Ja używałam
      laktatora Lakta Plus - uważam że jest naprawdę dobry koszt ok. 40 zł. Jak mały
      skończy jeść to od razu przystaw laktator do jednej i drugiej piersi. Dużo pij
      wody mineralnej i dobrze się odżywiaj.
    • mha1 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 16:03
      przede wszystkim się nie denerwuj, bo stres może wpłynąć jeszcze gorzej na
      laktację. i pomyśl sobie, że jak przyjdzie Ci karmić z butelki, to nie będzie
      to koniec świata. najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe.
    • noovaa Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 18:25
      Ja po miesiącu karmienia straciłam i już.. mała była głodna i nie było sposobu
      żebym ja miała mleka więcej.. to że jej nie dokarmiałam nic nie dawało a tylko
      ona wiecznie płakała... musiałam przejść na modyfikowane
      • noovaa Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 18:27
        Dodam że próbowałam odciągać i po jedzeniu małej wyciągałam jeszcze max 10ml i
        to na siłę sad
    • ulaa4 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 18:38
      moja pediatra oprócz odstawienia smoczka (czego jeszcze nie zrobiłam...) kazała
      łykac 2 łyzeczki kminku mielonego popijając wodą (najlepiej działa)
      • goska12345 do ulaaa 19.07.07, 22:47
        a czy sprawdzałas ten kminek? nie zaszkodzi to małemu? jak on działa na dziecko?
        • ulaa4 do goska12345 19.07.07, 22:50
          łykałam wiele razy!! maleństwu nic po nim nie jest, a laktacja sie poprawia na
          drugi dzien wink czasem łykam pare dni pod rząd, zeby mleczko produkowało się.
      • goska12345 a może to przez to???!!!1 coś o laktatorze. 19.07.07, 22:53
        Słuchajcie, mało do dyskretne, ale n ie wiem co sie dizeje, wchodze do
        łazienki, a na bieliżnie mam krew. czy to mozliwe zebym dostła miesiaczki? to
        moze przez to nie mam mleka? ja już zgupiałam sama nie wiem co mam myśleć, co
        robić, wyć mi sie chce. a może macie do sprzedania laktator elektryczny, albo
        jakikolwiek firmy medela. ja mam aventu, mąż kupił w aptece jak leżałam w
        szpitalu, bo po cięciu nie miałm mleka, a te głupie położne kazały mi wyciągać
        sutki, zamiast mi dziecko pożadnie przystawic do piersi. nic z sutkami nie
        robiłam i umiał jeść.zapłacił za dziadostwo ręczne 210zł z 2 butelkami.
        chciałabym medeli. dajcie znać.
      • goska12345 do ulaaa 19.07.07, 22:59
        a ten kminek mam popijac gotowaną ciepła wodą, czy mineralną, czy gotowaną
        zimną? a mozna herbatą, kupić w aptece?
        • ulaa4 do goska12345 19.07.07, 23:06
          ja kupuje w zielarskim "kminek mielony"
          2 łyzeczki popijam woda mineralną
          • goska12345 do ulaa 19.07.07, 23:11
            wielkie dzięcki, jutro polece z samego rana i dam znać jak mi idzie, czyli tak
            około soboty sie odezwe. a dzidzia nie ma po tym zaparć nie boli brzuyszek?
            wielkie dzięki, a czytałas o laktatorze...co Ty na to?
            • ulaa4 do goska12345 19.07.07, 23:19
              daj znac koniecznie!!!!
              czytalam ale nie mam pojecia.
              ja mam laktator reczny i nie umiem nim sciągac, zabieram sie do niego jak do
              jeza, bo chciałabym po karmieniu chociaz pobudzac te piersi ze niby dziecko
              ssie i moze to mi zwiekszy laktację...
              • goska12345 do ulaa 19.07.07, 23:20
                a co z miesiaczką, czy to normalne, a moze przez to cos jest nie tak z laktacją?
                • ulaa4 do goska12345 19.07.07, 23:21
                  tego nie wiem niestety...
    • kontaminacja Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 20:15
      Przede wszystkim nie denerwuj sie. Nie wiesz, ile tak naprawde masz mleka, moze po prostu nieumiejetnie sciagasz. Moj syn zawsze najadal sie w 5 minut.
      • agwa1 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 23:03
        Co to za spadek wagi? 100 mg - 100 ml mleka (tak w przybliżeniu) Wystarczy że
        synek był po porządnej kupie albo przed jedzeniem. Jak ty się zważysz rano przed
        śniadaniem w ciągu dnia np po obiedzie to też nie będziesz tyle samo ważyć.
        • agwa1 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 23:05
          Moja pomyłka 100g -100ml
      • kontrix Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 23:09
        dziewczyno, a co takiego złego jest jeśli ostatecznie przyszłoby ci karmić
        dziecko mlekiem modyfikowanym???? Ja też jestem po cesarce, tez miałam problemy
        z karmieniem też mała ryczała ale z powodu mega wzdec które ja meczyly. Nie
        wiedzialam jak sie nazywam przez ponad 3 miesiace. Przez te 3 miesiace bylam
        mega zestresowana, plakalam na kazdym kroku, karmilam mala wowczas piersia i
        pozniej zazwyczaj dawalam jej butle. niewiele bo niewiele ale butle zawsze
        dostawala. Dopiero jak mloda wystopowala z darciem sie przez cala dobe mnie
        puscily nerwy, odstresowana zauwazylam ze mleka jest coraz wiecej. I tak od 4
        miesiaca zycia naszej Toli jechala w wiekszosci na cycu. Butle dostawala na
        noc, ale tez nie za wiele, bo ok 30 - 120 ml w zaleznosci od dnia. I tak jest
        do dzisiaj. Uwiez, jesli przestaniesz sie stresowac to mleko tez bedzie, i tak
        jak ci dziewczyny wyzej doradzaly, mecz te cycki laktatorem, wcale nie musi do
        niego leciec, po prostu stymuluj je. Pomysl sobie, ze babki ktore adoptuja
        dzieci i baaaaaaaaaaaaardzo chca karmic piersia są w ten sposob wywolac
        laktacje. To dziala, a herbatki na laktacje - jak dla mnie o dupe rozbic.
        Uwierz w siebie i w swoj spokoj. Moja mala ma 7 miesiecy i jedzie na cycu tylko
        dudni, a od mleka modyfikowanego wcale sie nie boje. Tez mnie straszyli, jak
        miala 2 misieca nie podawaj sztucznego bo skonczy sie karmienie cycem. Bzdura.
        Mała była najedzona przynajmniej a ja dalej moge ja karmic.
        Trzymam kciuki za wasza wspolprace.
        • goska12345 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 23:14
          dzieki. moj Tolek jest leniwy i tylko pije jak mu leci a ten laktator mnie
          dobija jest beznadziejny, bardziej sie przy tym stresuje niż to warto. moze
          znasz kogos kto chce sprzedać laktator firmy medela? najlepiej elektryczny
          • hexe10 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 19.07.07, 23:38
            cześć,
            tez miałam cc i te przerobiłam brak pokarmu na początku. O laktację walczyłam 9
            dni, dopiero wtedy Mały "zaskoczył" i zaczął ssać. wcześniej karmiłam go moim
            odciągniętym mlekiem (jak się udało) albo sztucznym. Wiem więc dokładnie co
            przerabiasz. Faktycznie, bardzo chwalone są te elektryczne laktatory medeli, o
            których piszą dziewczyny. Ja tam go nie mam i też się dało. Postaraj się
            przystawiać Małego jak najczęściej się da, najlepiej co godzinę albo i częściej.
            Nawet jeśli possie wtedy tylko parę minut. Nie jest to łatwe, ale przemęczyć sie
            tak trzeba tylko kilka dni (u mnie wystarczały 2-3 dni, potem mleka było
            więcej). Odnośnie odciągania laktatorem, do pobudzenia laktacji w szpitalu
            zalecono mi system 7-5-3, tzn. ściągasz pierwszą pierś 7 minut, potem drugą 7
            minut, następnie tą pierwszą 5 minut, potem drugą 5 minut i w końcu pierwszą 3
            minuty i drugą 3 minuty. U mnie się sprawdziło. Może i u Ciebie zadziała.
            Cierp[liwości, powodzenia i zero stresu życzę.
            • lenna11 Re: Pomóżcie, doradźcie!!!! Jestem zrozpaczona. 20.07.07, 08:06
              Miałam identyczną sytuację jak ty i naprawdę to wina smoczka.Tez kombinowałam,
              że może za mało mam mleka,stosowałam wszystkie sposoby na zwiększenie laktacji,
              ale dopiero gdy zabrałam definitywnie smoczka ssanie się poprawiło.Na początku
              było cięzko, niunia płakała przy usypianiu, ale bardzo chciałam karmić piersią
              i się zawzięłam.W końcu samo jakoś wyszło, ze usypia podczas karmienia.Do
              uspokojenia w wózku na spacerze już po dwóch dnia nie był potrzebny.Dałam jej po
              prostu materiałową zabaweczkę do ręki i ja sobie ssała, aż usnęła.Potem to nawet
              ładniej zasypiała niż ze smoczkiem.Teraz po trzech miesiącach znowu dałam jej
              smoczek, bo ząbkuje i sobie go gryzie, ale nie powoduje już problemu z
              karmieniem.Jeśli naprawdę chcesz karmić piersią to zabierz smoczek, zobaczysz po
              2-3 dniach efekty.Naprawdę są zaskakujące.Dziecko naprawdę może nauczyć się żyć
              bez smoczka.Ale jeśli uważasz, że nie dasz rady to daruj sobie i daj dziecku
              mleko modyfikowane.Przecież to nie koniec świata.Ja też bym się chyba poddała,
              ale córka nie tolerowała żadnego mleka modyfikowanego, wymiotowała po każdym.
              Powodzenia!!
              • ulaa4 do lenna11 20.07.07, 09:42
                kurcze a ja tak sie boje zabrac smoczka... czyli ze gumowa zabawka, lub inna
                moze zaspokoic potrzeby emocjonalne dziecka?? pozwolic mu sie uspokoić itp?
                boje sie ze zafunduje małej duzo stresów... (3,5 miesiąca)
          • kasienka_w_25 Do gosia12345 20.07.07, 09:53
            Nie wiem czy czytałaś moją poprzednią odpowiedź. Jednak myśle ze caly problem z
            twoja laktacja moze wlasnie wynikac z tego ze dostalas miesiaczki. W czasie
            miesiaczki jest zmniejszony wyplyw i mleko mniej dzieciom smakuje w tym czasie.
            Niestety tak sie czasami zdarza nawet przy czestym karmieniu tez to przeszlam
            jak mala miala 2,5 miesiaca. po prostu odciagaj pokarm co 3 godz, pij to piwko
            karmi ze 3butelki dziennie. I nie boj sie podac butelki, moja mala ssie smoka,
            pije mleko w dzien z butelki, w nocy pieknie ciagnie piers. Zycze powodzenia,
            duzo cierpliwosci. Pozdrawiamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka