Witam,
moja córa - za tydzień skończy 8 miesięcy - od kilku dni wstaje
podtrzymując się szczebelków łóżeczka. Problem polega na tym, że jak
juz wstanie, to nie potrafi wrócić do pozycji siedzącej czy leżącej
i po kilku minutach po prostu leci, uderzając głową w szczebelki.
Mam zamontowany ochraniacz, ale i tak za każdym razem siła uderzenia
przyprawia mnie o stan przedzawałowy. Później jest płacz i
natychmiastowa kolejna próba wstawania. Czy jest jakas szansa, że
wkrótce nauczy się lepiej asekurować? Czy może jej się coś stać? Nie
mogę stać przy jej łóżeczku cały czas...Dzięki za każdy odzew, bo
wyszła ze mnie mama - panikara