Dziewczyny, jak wygląda u was to "karmienie piersią na życzenie", ile razy
jeszcze dziecko się domaga. Moja je mleczko rano, wieczorem i zawsze się też
jeszcze domaga w południe. Czy to za dużo? No bo pisze się, że dziecko powinno
jeść 5 posiłków, ale jak dodam zupki, kaszki, deserki, to mi tych posiłków
więcej wychodzi. Ale nijak nie mogę jej odzwyczaić od tego ssania koło 15
(myślę, że nie chodzi tu o głód, bardziej o potrzeby emocjonalne, jak mówi mój
lekarz

, wyje i już. Jak myślicie, powinnam już zostawić tylko te dwa
karmienia, ? Jak to wygląda u was? Jak możecie, to napiszcie proszę jeszcze,
jak wygląda u was rozkład posiłków i co jedzą wasze 10 miesięczniaki? Dziękuję
za wszystkie odpowiedzi.