Dodaj do ulubionych

Do mam 10 miesięczniaków piersiaków

30.09.07, 12:39
Dziewczyny, jak wygląda u was to "karmienie piersią na życzenie", ile razy
jeszcze dziecko się domaga. Moja je mleczko rano, wieczorem i zawsze się też
jeszcze domaga w południe. Czy to za dużo? No bo pisze się, że dziecko powinno
jeść 5 posiłków, ale jak dodam zupki, kaszki, deserki, to mi tych posiłków
więcej wychodzi. Ale nijak nie mogę jej odzwyczaić od tego ssania koło 15
(myślę, że nie chodzi tu o głód, bardziej o potrzeby emocjonalne, jak mówi mój
lekarz smile, wyje i już. Jak myślicie, powinnam już zostawić tylko te dwa
karmienia, ? Jak to wygląda u was? Jak możecie, to napiszcie proszę jeszcze,
jak wygląda u was rozkład posiłków i co jedzą wasze 10 miesięczniaki? Dziękuję
za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • rozanamama Re: Do mam 10 miesięczniaków piersiaków 30.09.07, 19:04
      czesc. moja mala je czesciej piers, w ciagu dnia z 5 razy, w nocy
      jeszcze czesciej, budzi sie nawet 7 razy... a norma to 4-5 karmienia
      przez noc. oprocz tego daje jej chleb z czymstam, zupke, nie zawsze
      drugie, owoce i biszkopty, soczek tez pije, ale woli cyca.chcialam
      ja przestawic na nocne picie wody mineralnej, a wieczorem dawac jej
      butelke, zeby ja zapchala, ale nie jest zbyt chetna. z butelki
      wypije troche, w nocy wyje, dokad nie dam jej cycusia.
      chcialam, zeby do roku jej glownym pozywieniem bylo moje mleko, a po
      roku zeby moje mleko bylo tylko dodatkiem, tak 2- 3 razy na dobe,
      ale obawiam sie, ze ona uwielbia cycka i ze ciezko bedzie mi ja
      przestawic w ciagu 6 tygodni na jedzenie cycusia rzadziej niz teraz.
      mysle, ze potrw to nacznie dluzej.
    • nikas15 Do Rozanamama 30.09.07, 20:03
      Dziękuję za odpowiedż, ja to chyba nie mam szczęścia, albo głupie pytania
      zadaję, bo cisza. Wiem, że są mamy długo karmiące, ale na mnie ostatnio tak
      kobity napadły (wczoraj lekarka, dziś mama kolezanki), że to skandal, że 10 -
      miesięczniak je jeszcze w nocy mleczko, że dziecko niedługo będzie mi za
      koszulkę łapać i że już natychmiast mam odzwyczajać. Chyba po prostu trzeba
      patrzeć na dziecko, pewnie, że powoli ograniczać, ale nic na siłę. Pozdrawiam.
      • fizula Re: Do Rozanamama 30.09.07, 21:26
        Ale dlaczego ograniczać?
        Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersią, według
        potrzeb dziecka, co najmniej 2 lata lub dłużej, właśnie ze względu
        na zdrowotne zalety.
        3 karmienia piersią dziennie dla 10-miesięcznego dziecka to bardzo
        mało. Zalecenia specjalistów są takie, by w drugim półroczu życia
        mleko matczyne nadal stanowiło podstawę, a więc znaczącą większość
        tego, co je. Żywienie uzupełniające (zupki, deserki, itp.) powinno
        się podawać po karmieniu z piersi bądź między karmieniami, a nie
        zastępować karmienia piersią dodatkowym jedzeniem. Jednak wiadomo
        jakie są realia: pracujące mamy, stąd podaje się gdzieniegdzie pewne
        minimum- tyle a tyle karmień na dobę w danym wieku. Nie znaczy to
        jednak, że do takiej liczby trzeba ograniczyć. Z mojego
        doświadczenia jako konsultanta laktacyjnego wiem, że podawanie
        nadmiernej ilości żywienia uzupełniającego może nawet spowodować
        zbyt słabe przybieranie na wadze.
        Ja karmię moją 10-miesięczną Tosię o wiele częściej: kilka długich
        razy w nocy (nie wiem, ile dokładnie, bo śpię karmiąc ;o), w ciągu
        dnia też różnie, bo według jej potrzeb, a te potrzeby się zmieniają
        (między 6 a kilkanaście razy).
        Pozdrowionko!
        • nikas15 Re: Do fizula 30.09.07, 22:51
          Fizula, dziękuję,wsiąkłam w to nowe forum. No i czuję się pocieszona smile
      • rozanamama Re: Do Rozanamama 01.10.07, 08:05
        babami sie nie przejmuj, wszyscy w kolo wiedza lepiej od ciebie,
        norma.
        ostatni hit na temat dlugiego karmienia: moj ciotka do mnie, ze jak
        ja bede dalej karmic, to jej dolna szczeka sie wysunie... no,
        powalilo mnie...
    • krztyna Re: Do mam 10 miesięczniaków piersiaków 30.09.07, 22:07
      Ja jestem z tych, które uważają, ze dzieci w tym wieku, jeśli dobrze
      się rozwijają, to nie potrzebują nocnych posiłków. Karmię mojego
      syna o 5:00 najwcześniej, a jeśli obudzi się wcześniej w nocy to
      usypiam bez karmienia i bez dopajania czymkolwiek (żeby nie tworzyć
      mu nawyków). W sumie na dobę ma 4 karmienia piersią i stałe godziny
      wszystkich posiłków. Życie w ten sposób jest łatwiejsze niż
      karmienie na żądanie a synek rośnie dobrze. Na żądanie dostaje w
      ciągu dnia picie - bez żadnych ograniczeń.
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka