d0oti
01.10.07, 15:07
Moja prawie 8-miesięczna córeczka ma ogromny problem ze spaniem. Za dnia jest
w miare ok bo zasypia i nawet tego nie widzę, ale w nocy zaczyna się koszmar.
Usypiam ją w łóżeczku, śpiewam kołysanki, ona trochę popłacze, pomarudzi, ale
usypia po ok 15 minutach. Usypiam ją tak od około tygodnia, wcześniej
zasypiała niestety przy piersi. Przed snem mała zjada gęstą kaszkę i mleko
modyfikowane (zrezygnowałam z wieczorno - nocnego karmienia piersią) z
dodatkiem kaszki lub kleiku. Niestety już po około godzinie budzi się z
płaczem. Podaje jej wtedy mleko. Niestety Amelka do samego rana bardzo źle
śpi. Budzi się po 2-3 razy, nie wyjmuje ją wtedy z łóżeczka tylko staram się
uspokoić, a o godzinie ok 6 jest już gotowa do zabawy (zasypia ok 20).
Poradźcie coś, jak mam jej pomóc (i sobie) żeby lepiej spać??