Dodaj do ulubionych

Lęk mamy o bobasa

09.11.07, 12:27
Witam, dzisiaj mam trochę nietypowe pytanie do innych emam.Szeroko
dyskutujemy na forum o rozmaitych sprawach od jedzenia po kupki,
rozbite termometry, przydatne foteliki, ale jak dotąd nie natknęlam
się na post dotyczący abstrakcyjnego lęku matki o jej niemowlę.
Chcialabym wiedzieć czy inne emamy mają podobne do mojego napady
wlaśnie abstrakcyjnego lęku o synka/córeczkę-czy dziecko nie jest na
coś chore tylko ja o tym nie wiem,czy oddycha w nocy (dotąd czesto
wstaję i sprawdzam),czy nic mu się nie stanie zlego (nie chodzi o
klapnięcie na pupę) ale np. jakiś wypadek. Szczegolnie trapi mnie
lęk przed jakąś przewleklą/nieuleczalną/śmiertelną chorobą. Lęk ten
jest irracjonalny, bo w mojej rodzinie nie bylo takich
przypadków.Jak nachodzą mnie takie czarne myśli, to aż mi się robi
zimno ze strachu i czasem ciezko mi sobie z tym poradzić. Napiszcie
dziewczyny czy też zdarzają sie Wam takie sytuacje, czy też ja
jestem jakaś nienormalna?A jeśli też zdarzają się Wam takie stany-
jak sobie z tym radzicie?No i jeszcze na koniec -czy po urodzeniu
dziecka możecie spokojnie patrzec na placz niemowlęcia (innego niz
Wasze), dramatyczne filmy z nieszczęśliwymi dziećmi itp.?No mnie to
się po prostu coś w glowę stalo smile
Obserwuj wątek
    • suzuczka26 Re: Lęk mamy o bobasa 09.11.07, 12:36
      witam,ja mam znowu strach przed zostawieniem małego np babci czy
      komukolwiek z rodziny więc tego nie robię nie pozwalam małego nikomu
      brać na ręce oprucz jego ojca bo boję się że go upuszczą.Przed
      chorobami też mam strach u pediatry jestem z małym co miesiąc na
      niby kontrolę ciąglę się martwię czy się dobrze rozwija.To chyba
      normalne u mam,które mają pierwsze dziecko bo u tych,które mają
      więcej to chyba jest już inaczej.Pozdrawiam.
    • ikabg Re: Lęk mamy o bobasa 09.11.07, 15:32
      Lepiej starać się w jakiś sposób kontrolować zbyt wybujałe lęki, bo mogą
      zakończyć się psychozą. Znam taki przypadek.
    • majdeczka Re: Lęk mamy o bobasa 09.11.07, 16:39
      No, jakbym własne myśli słyszała! Mam dokładnie to samo! Być może u
      mnie wzięło się to z pewnego bardzo przykrego zdarzenia na samym
      początku życia Zosi - kiedy leżałyśmy jeszcze po porodzie w
      szpitalu, pani z tej samej sali umarło dziecko. Brrr... Od tamtej
      pory często o tym myślę, o tej kobiecie i jej cierpieniu, ale także
      w kategoriach strachu - że mnie też mogłoby coś takiego spotkać.
      A może tak już po prostu się ma, jak się jest mamą-debiutantką?
      Acha, o psychozie nie ma mowy, bez przesady. Umiem się cieszyć
      Zosią, bawić z nią, zapomnieć z nią o bożym świecie. To tylko takie
      straszne myśli czasem...
    • pengua Re: Lęk mamy o bobasa 09.11.07, 17:13
      Kochana! Mam dokladnie tak jak Ty. Czasami jest wszystko ok, ale
      czasami zimny pot mnie oblewa kiedy wyobraznia zbyt silnie pracuje
      sad I chociaz wiem, ze w moim przypadku jest to efekt traumatycznych
      przezyc z dziecinstwa i smierci rodzenstwa, nie umiem sie tego leku
      pozbyc. Bylam nawet na terapii u lekarza od glowy. Troche pomoglo,
      ale mnostwo lekow pozostalo. Niestety dochodzi jeszcze lek o to zeby
      nie sfiksowac i nie stac sie o zgrozo nadopiekuncza matka!!!
    • ania1500 Re: Lęk mamy o bobasa 09.11.07, 17:29
      ogolnie nie lubie dzieci,ale przyszedl taki moment,ze bardzo
      chcialam miec jedno i tylko jedno i koniecznie corke,udalo mi
      sie,nie interesowaly mnie nigdy inne dzieci procz mojej corki nie
      ruszal mnie ich placz itp.co do lekow to nigdy nie wymyslalam sobie
      jakis chorob itp.ale panicznie balam sie,ze moja corka umrze w
      lozeczku jakos to sie nazywa specjalistycznie,i takiego przedmiotu
      nigdy nie bylo w naszym domu,ja sie panicznie balam
      lozeczka,dlaczego?mojej kolezanki syn zmarl w ten sposob jakies dwa
      lata przed moim porodem,i to utkwilo we mnie jakos ,ale dlaczego nie
      wiem.
    • evatka Re: Lęk mamy o bobasa 11.11.07, 12:52
      Ja też mam lęki,nie lubię go zostawiac,nawet z mężem niechętnie
      puszczam na spacer,na droge dostaje zawsze 10 przykazań co i jak ma
      robi.
      O chorobach nie czytam,programów tv nie oglądam bo zaraz
      płaczę,ostatnio sąsiadka wystawiła dziecko na korytarz bo nie jadło
      i ono strasznie płakało więc nie wytrzymałam i wyszłam bo
      myślałam,ze sie sama rozpłacze.
      A lęków mam bardzo dużo,chyba przesadzam ale to moje pierwsze
      dziecko i chyba dlatego.
    • mamamaja30 Re: Lęk mamy o bobasa 11.11.07, 14:08
      Ten lęk nie mija wraz z drugim dzieckiem. Czuję to samo co Wy, tylko
      razy dwa!
    • nataliak9 Re: Lęk mamy o bobasa 11.11.07, 17:00
      tez mi sie tak zdarza niestety.
    • a.g.g.a Re: Lęk mamy o bobasa 11.11.07, 19:07
      Ech,to nie jestem sama..Czasem nowe zachowania synka interpretuję
      jako objaw jakiejś choroby,gdy się np.rzuca mocniej niż zwykle,gdy
      robi cuda ze swoimi usteczkami,zrobi nową,dziwną minkę itp.Ale na
      szczęście wierzę lekarzowi,że wszytsko jest ok i nie drążę
      tematu.Natomiast gnębi mnie wizja,że coś się może stać mojemu
      synkowi,że jest taki mały,a ja mogłabym np.przewrócić sie razem z
      nim,albo spaść ze schodów niosąc wózek,brrrr...I odkąd mam dziecko
      bardzo wrusza mnie los innych małych dzieci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka