wstawanie w łóżeczku

12.11.07, 09:43
Moja córcia od jakis 2 tygodni staje (7,5 mies.), też w łózeczku i
zrobił nam sie problem z usypianiem, bo co ja ja położę, to ona
wstaje, ja ja kładę, a ona wstaje, itd...Czy u Was tez tak było? Czy
zostawiałyscie malucha tak na stojąco i wychodziłyścieczy raczej
1000 razy kładziecie, az sie zmeczysmiledzieki za rady, bo usypianie
staje sie teraz coraz trudniejszesmile
    • monikaa13 Re: wstawanie w łóżeczku 12.11.07, 09:46
      corka od urodzenia , a teraz ma juz 12 miesiecy, spi w spiworku i
      praktycznie nie ma mozliwosci wstawania, polecam
      • pata100 Re: wstawanie w łóżeczku 12.11.07, 10:01
        Witam
        Nasze szkraby tez śpia w śpiworkach a mimo wszystko dzielnie
        wstają smile Moja metoda to kładę buzi na dobranoc,wychodzę odczekuję
        jakieś 2-3 minuty zaglądam jak stoją wchodze kładę bez słowa i tak
        do skutku nieraz trwa to 2-3 razy niera wcale nie wstanie a nieraz i
        kilkanaście ale cóż skoro umie to wstaje jej prawosmilewiem że niera to
        meczące ale zauważyłam że jak sie nie odzywam to szybciej to się
        kończy ( nie ma zabawy ja wstanę a mama bedzi mnie kładła i zabawa
        po pachysmile
        Pozdrawiam i życzę cierpliwości
        Pata i spółka
    • deela Re: wstawanie w łóżeczku 12.11.07, 10:47
      moj od zawsze zasypial kiedy chce
      nie widze powodu zeby go na sile przytulac do poduszki
      dziecko tak jak dorosly na komende nie zasnie
      ma miec stworzone warunki: wieczorny rytual, i zapakowanie do lozeczka
      nie wiem co to usypianie dziecka bo nigdy go nie usypialam
      po co?
      sam zasnie w koncu cudow nie ma
      bawi sie, wstaje siada, rzuca czyms przemeblowuje posciel w lozeczku, co za roznica
      w koncu kladzie sie i zasypia
      • skarbelka Re: wstawanie w łóżeczku 12.11.07, 11:03
        Tylk, że on jak wstanie, to płacze, bo za bardzo nie umie jeszcze
        siąśćwink, wiec tak czy siak musze wejsc, no i przynajmniej ja
        posadzic!Ale jak nie placze, to tez mam zasade, ze nie ruszam. potem
        najwyzej wchodze i przykrywa, albo obracam bo zazwyczaj zasypia
        odkryta i glowa w dolsmile
        a spiworka prpobowalam, ajk miala 4 miesiace i niestety byl straszny
        ryk, bo nie mogla sie przekrecic na brzuch, wiec zrezygnowalam...
    • cottonka Re: wstawanie w łóżeczku 12.11.07, 11:53
      U mnie tez jakiś czas temu zaczął sie ten problem. i trwa do
      dzisiaj. mały bedzie mial niedlugo 10miesiecy. Mimo, że nauczył sie
      siadać to dalej jest podobnie. Zmienilam pory drzemek aby na wieczór
      był tak zmęczony, żeby to wstawanie i kladzenie nie trwało za długo
      (niekeidy 1,5 godziny). Pory drzemek najlepiej zeby konczyly sie ok
      16. Zadne spiworki nie zdały egzaminu - mały po prostu zareagował
      histerycznie na krepowanie nóg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja