Dodaj do ulubionych

Nawał pokarmowy

18.11.07, 20:34
Chciałabym was zapytać jak sobie radzicie z nawałem pokarmowym.
Kilkudniowe dziecko je zdecydowanie mniej niż moje piersi produkują.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Nawał pokarmowy 18.11.07, 21:03
      Zdradzę ci sekret wink Karmienie na żądanie oznacza, że ta druga strona,
      karmiąca, też ma prawo zażądać. Jesli piersi są przepełnione, a dziecko śpi, to
      możesz spróbowac je przebudzić i przystawić. Większosć noworodków zareaguje
      pozytywnie na taką propozycję i zrobi co trzeba.

      Możesz trochę odciągać laktatorem, tyle by poczuc ulgę. To podkręci trochę
      laktację, ale za kilka dni potrzeby dziecka wzrosną i zwiekszona laktacja będzie
      jak znalazł.

      Możesz troszkę ograniczyć laktację popijając szałwię, z raz dziennie.
    • siasiunia1 Re: Nawał pokarmowy 18.11.07, 21:31
      ja przed karmieniem odrobinę odciągałam zeby Mała sie nie ksztusila i zeby łatwiej było jej złapać.
      Ale nie sciągałam pokarmu zeby sie laktacja nie rozszalała.
      Aha i taka rada - sprawdzaj czy nie robią Ci sie grudki i masuj piersi pod cieplym prysznicem. To Ci pomoze uniknąć zastojów.
      pozdrawiam smile
    • sylwiater4 Re: Nawał pokarmowy 18.11.07, 21:50
      Wiem coś o tym, przeżyłam to dwukrotnie. Po ur. pierwszego dziecka posłuchałam
      takich co mówią, żeby masować , odciągać nadmiar i miałam zapalenie piersi. Po
      ur. drugiego dziecka też odciągałam i było coraz gorzej aż trafiłam na super
      położna z przychodni, która poradziła żeby nic nie robić, nie odciągać, nie
      dotykać piersi i nawet za dużo nie myśleć o tym, żeby nie pobudzać laktacji i w
      ciągu 2 dni wszystko będzie ok. Przystawiałam dziecko co 2 - 2.5 godziny, jak
      spało to przewijałam żeby troszkę rozbudzić i przystawiałam. Byłam bliska
      załamania bo po kilku godzinach myślałam że mi piersi rozsadzi ale nagle
      wszystko się unormowało. Nie wiem czy u wszystkich to tak zadziała.
    • annia27 Re: Nawał pokarmowy 18.11.07, 22:06
      polozna w szpitalu dala mi super rade - uratowala moje piesi ktore
      prawie eksplodowaly przy nawale - po karmieniu po 15 min na kazda
      piers mrozony oklad taki jak na opuchlizne - mozna go kupic w
      aptece, przed karmieniem mozna robic cieply oklad ale ja nie
      robilam. zadnego odciagania i masowania!!!
    • oli77 Re: Nawał pokarmowy 18.11.07, 22:22
      Taki nawał chyba dotyka większość kobiet po porodzie ok 4-5 doba. Ja
      przykładałam stłuczone, ochłodzone liście z kapusty i robiłam prysznicem masaż,
      żeby trochę puściły, nawet odciągnąć było trudno. Oj, przykry to jest okres a
      właściwie moment - szybko mija.
      • bobimax Re: Nawał pokarmowy 19.11.07, 09:24
        Każda jak widzisz miała różne sposoby na nawał. Ja zawsze troszkę
        odciągałam pokarmu bo mała sie krztusiła tak mi leciało. Przy
        pierwszej córce nie miałam nawału, a teraz straszny. Sciągalam tylko
        troszkę, żeby nie pobudzić jeszcze bardziej laktacji i ograniczyłam
        picie. Nie wiem co to zapalenie piersi, a jak robiły się guzki to
        ciepły prysznic fajnie je rozbija i nie masuj tylko głaszcz.
    • mania805 Re: Nawał pokarmowy 19.11.07, 10:30
      Dziękuję za wszystkie rady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka