Dodaj do ulubionych

Mam się martwic?:(

09.12.07, 20:01
Witam!!!
W maju tego roku urodziłam Synka, urodził się zdrowy. Ja jednak w ciąży miałam
lekka depresję, a co za tym idzie stresy przez całą ciążę. Wczoraj
przeczytałam artykuł o tym,ze kobiety które w ciazy mialy silne stresy i stany
depresyjne ich dzieci moga miec jakieś zaburzenia snu, a co za tym idzie potem
w przyszłości stany lękowe, depresje i inne problemy psychiczne. Moj Synek
urodził się zdrowy, est radosny,spi wydaje mi się dobrze....czy mam się
martwić tym,że może mu się to przydażyć w przyszłości?, czy zaszkodzilam mu w
ciąży!?? Jakoś nie mogę przestać o tym myśleć, natrętne myśli wciskaja mis ię
w ciągu dnia, nie chcialabym, aby moj Synek cierpiał....Czy mialyscie podobne
doswuiadczenia, lub co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • mawikt Re: Mam się martwic?:( 09.12.07, 20:54
      Lubisz się martwić, co? smile
      Zwłaszcza, jak wszystko jest dobrze, to wydaje się, że jednak może być źle?
      Nie czytaj za dużo. Serio piszę. I czasami spójrz na siebie z boku. Za jakiś
      czas przeczytasz swojego posta i się zdziwisz co Ci po głowie chodziło.
      • saha_ra Re: Mam się martwic?:( 09.12.07, 23:44
        jak dotąd w sporej liczbie fachowych artykułów przeczytałam jedynie
        o tym, ze dzieci które w życiu płodowym poddane były oddziaływaniu
        antybiotyku leczącego grypę ciężarnej mamy, są statystycznie
        bardziej narażone na depresję czy schizofrenię. Dowiedziono to
        naukowo w ramach badań. Ale w Szwecji. Nie słyszałam natomiast o
        żadnej naukowo potwierdzonej teorii wiążącej stresy ciężarnej mamy
        ze zdrowiem psychicznym jej dziecka. To co czytałaś musiało być więc
        gazetową sensacją, tanią ciekawstką, w najlepszym razie hipotezą
        wysnutą na podstawie jednego przypadku. Daj spokój! Gusła i zabobony!
        • chicoria Re: Mam się martwic?:( 10.12.07, 08:43
          Jestem dzieckiem, ktorego matka w ciazy miala bardzo silne stresy i depresje
          (przezywala smierc najblizszej osoby) Urodzilam sie zdrowa i szczesliwa, dobijam
          do 30stki i do tej pory nawet nie zachorowalam na nic poza katarem czy grypawink
          Sama mam zdrowe i radosne dziecko. Faktycznie, nie czytaj tyle i nie wymyslaj
          problemow tam gdzie ich nie ma!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka