Dodaj do ulubionych

Moj synek nie chce lezec na plecach!?

27.01.08, 11:44
Doswiadczone Mamusie prosze o pomoc. Moj synek ma 7 tygodni i w
ogole nie chce lezec na plecach nawet przez 1 minute, ciagle chce
byc noszony na rekach i tez tylko w pozycji pionowej! Spokoj w domu
jest tylko gdy maly spi,gdy tylko otworzy oczy zaczyna sie wrzask.
Nie ma mozliwosci go zabawic gdy lezy, po prostu zamyka oczy i
wrzeszczy.Czesto czytam, ze 8-smio tygodniowe dzieci leza np. w
nosidelku i sie rozgladaja chociazby przez kilka minut- u nas jes to
niemozliwe.Na poczatku mial kolki dlatego go duzo nosilismy na
rekach,teraz dostaje kropelki i wlasciwie problem bolu brzucha znikl.
Nie wiem co robic ,czy stosowac juz tak radykalna metode oduczania i
go poprostu nie brac na rece mimo jego placzu czy moze miec to
zachowanie jakis inny powod?Bardzo prosze o rady. Moze ktoras z Was
tez tak miala i ma na to jakis sposob?
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 12:00
      a refuluksu przelykowo-zoladkowego nie zaobserwowalas?
      Jak z odbijaniem sie po posilku, czy dziecko ulewa?
      Czasami tak to sie moze objawiac, choc przyzwyczajenie sie juz do
      raczek tez jest prawdopodobne...
    • poziomka-29 Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 12:16
      Moje dziecko bylo tez od poczatku noszone na rekach,chociaz to
      podobno nie wskazane, bo krzywica itp.,itd. Syn tez mial klopoty z
      brzuszkiem, ale dostawal kropelki i czasami brzuszek nie bolal, a
      mimo to wciaz chcial na rece.Niektore dzieci poprostu potrzebuja
      bliskosci, wiec jezeli twoj maluch uspokaja sie zaraz po wzieciu na
      rece, to masz raczej malego przytulaka, gorzej jezeli w ramionach
      placze dalej.Ja nosze do dzis chociaz jest juz niezbyt lekko, maly
      ma siedem miesiecy i wazy ok.8kg.Postaraj sie brac dziecko na chwile
      i jak sie troche uspokoi odkladaj do lozeczka, moze to cos
      pomoze...pozdrawiam
      • emi992 Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 13:09
        Jesli chodzi o ulewanie to jest to tez problem,poniewaz czesto mu
        sie to zdarza czasami w nocy musze go przebrac bo ma tak mokro pod
        szyja.Nawet na rekach jest go trudno uspokoic ( w pozycji pollezacej)
        a gdy go tylko poloze dostaje ataku wscieklosci,musze bardzo uwazac
        na jego paznokcie poniewaz potrafi sobie podrapac raczki do krwi.
        ogolnie zero ziteresowania czymkolwiek.Troszke sie rozglada bedac na
        rekach w pozycji pionowej.Myslicie ze to taki temperament czy moze
        trzeba szukac przyczyn u lekarza?Przy ostatnich rutynowych badaniach
        wszystko bylo w porzadku ale nie wspomnialam nic o tak agresywnym
        zachowaniu mojego dziecka.Dziekuje za odpowiedz.
        • zona_mi Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 13:15
          A moze woli pozycję na brzuchu? Mój synek w ogóle inaczej nie chciał
          leżeć dopóki nie zaczął siedzieć, tylko na brzuszku.
        • villa-diodati Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 13:23
          U nas było podobnie. Mała miała straszliwe kolki przez 2 miesiące i
          przyzwyczaiła się do ciągłego noszenia na rączkach. Kiedy kolki się
          skończyły (różnicą było to że mała zaczęła zasypiać o 21-22 a noie o
          4 nad ranem jak to było przez te 2miesiące) zaczęłam się dwoić i
          troić żeby małą odzwyczajać. Kupiliśmy maty edukacyjne powiesiłam
          wstążki na lampie i włączałam wentylator żeby się poruszały,
          karuzelka do łóżeczka, zabawy z małą grzechotkami i setką innych
          rzeczy od papierowych torebek, poprzez kapelusze i butelki
          wypełnione kolorowymi płynami kończąc na sztucznych kwiatkachsmile To
          wszystko robimy leżąc na podlodze na kocyku. Wkładam jej czasami
          rączki pod kran z ciepłą wodą którą próbuje łapaćbig_grin Kiedy jesteśmy u
          moich rodziców na wsi ogląda sobie kury kiedy nosze ją na rękach...
          Trzeba czasami naprawdę robić z siebie wariata bo mała nie z tych
          grzeczniejszych i spokojniejszych. Pozostaje Ci tylko cierpliwość.
          Mała ma teraz 5 miesięcy i jest w miarę do zniesieniasmile Choć ani
          myśli zasnąć sama w łóżeczkuuncertain
          • emi992 Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 13:36
            To racja,ze na brzuszku polezy moze 1 min bez placzu - czyli jest to
            sukces.Jesli chodzi o zabawki probuje wszystkiego lacznie z
            robieniem z siebie "wariatki" niestety jesli go gdziekolwiek poloze -
            na kocu lub macie on natychmiast zamyka oczy (odwracajac sie od
            swiata zewnetrznego) i zaczyna wrzeszczec wiec moge stanac na glowie
            on tego po prostu nie widzi.Krzyczy tak glosno ,ze trudno jest
            jakimkolwiek odglosem do niego trafic -mam na mysli
            grzechotki,karuzele nad lozeczkiem itp.W nocy,na spacerze i w
            samochodzie spi bardzo dobrze.W dzien najczesciej "pada" po swoim
            napadzie placzu.
            • aleksandra1977 Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 14:08
              lezenie na brzuchu bedzie wzmagalo ulewanie i w zwiazku z tym nie
              bedzie komfortem dla dziecka.
              Moja corka reagowala placzem i wspomniana przez Ciebie agresja.
              Nosilam ja wlasciwie caly czas na rekach.
              Bylam u lekarza i po badaniach okazalo sie, ze to refluks.
              Kiedy dziecko jest zniecierpliwione i placze najbardziej? Jesli po
              jedzeniu, to sa to objawy zwiazane z ulewaniem.
              Ja bym poszla z tym do pediatry.
              • emi992 Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 14:49
                Ciezko mi powiedziec,kiedy najbardziej placze poniewaz on chyba caly
                czas placze,wlasciwie jak tylko sie obudzi-cisza jest tylko przy
                jedzeniu lub gdy spi.Czasami zaczyna plakac od razu po jedzeniu i
                konczy gdy usypia z wyczerpania poczym ponownie sie budzi i od razu
                placze.
    • limmar Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 15:18
      Może warto nosić w chuście
      • monius1 Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 27.01.08, 21:24
        mój synek do 3 m-ca chciał tylko na ręce. Na pewno to też trochę
        była nasza wina, bo go przyzwyczailiśmy.Ale jak tylko się dało to
        kładłam go płasko lub w leżaczku.Chociaż na pół minuty.Od przeszło 2
        tyg. na plecach spędza prawie cały dzień. Biorę go na ręce tylko gdy
        płacze lub jest marudny(zazwyczaj wieczorem).Lącznie to może jest 1-
        2 godz. dziennie.Niektóre dzieci potrzebują bliskości,
        kołysania.Przecież przez 9 m-cy były z nami nierozłączne.Trzeba
        pokazać naszym pociechom,że są bezpieczne (nawet jak ich nie nosimy
        na rękach)
        • emi992 do monius1 28.01.08, 12:55
          Czy dlugo trwala Wasza akcja odwykowa? I czy Wasz synek bardzo przy
          tym plakal? Jak sadzisz osiagnelas to Twoja konsekwencja czy moze
          tym ze po 3 miesiacach maluchy juz sie troche bardziej interesuja
          otoczeniem? Ja swojego synka nie moge nawet na chwile odlozyc nawet
          gdy musze do wc, wszystko robie przy wrzasku dziecka,gdy go biore na
          rece wszystkie bole natychmiast znikaja.Sadzisz ze powinnam zaczac
          byc bardziej konsekwentna i czesto go klasc na plasko?
          • aleksandra1977 Re: do monius1 28.01.08, 13:49
            na pewno powinnas miec choc chwile dla siebie. Inaczej na krotko
            starczy Ci sil, a dziecko codziennie wazy coraz wiecej i szybko
            przyzwyczaja sie do noszenia na rekach.
            Tak jak napisala monius1 poloz dziecko do lezaczka, lozeczka,
            fotelika, na kocyk. Moze wlacz jakas spokojna muzyke ( np.
            pozytywka, jakas nastrojowa plyta...). Przeciez nie mozesz byc
            niewolnica wlasnego dziecka.
            • emi992 Re: do monius1 28.01.08, 14:17
              Caly czas probuje a konczy sie krzykiem czasami nie wiem czy mu sie
              nic nie stanie - chociaz pediatra zapewnil mnie, ze dziecku nic sie
              nie stanie jesli troche poplacze.Najgorsze jest to, ze jego nie
              mozna uspokoic, on sam sie "nakreca" i wrzeszczy coraz glosniej az
              sie zanosi do momentu gdy go wezme na rece.Wiem,ze jest to jego
              sposob wymuszania ale czasami nerwy puszczaja i biore go,chociaz
              wiem ze moze powinnam troche poczekac.To ze jest coraz ciezszy czuje
              wlasciwie z dnia na dzien,moj szew po cc zaczyna mnie coraz bardziej
              bolec.Moj maz rowniez mowi,ze nie powinnam tak sie denerwowac i
              poprostu robic to co musze a naszemu synkowi nic sie nie dzieje.
              Dzieki za potwierdzenie, czasami mysle ,ze mezczyzni sa mniej czuli
              ale chyba w tej sprawie musze przyznac mu racje.Zwlaszcza ,ze nie
              mam nikogo do pomocy.
    • agamamaani Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 29.01.08, 09:33
      a może chusta ?? dziecko będzie bezpiecznie noszone w pionie -
      paradosalnie - dzieci noszone w chustach stają się szybko bardzo "samodzielne"
      nie wymagają żadnych kuracji "oduczeniowych" . są noszone często i miło więc
      same nie domagają się bliskości.
      mówię o chustach długich wiązanych.
      • zilka9 Re: Moj synek nie chce lezec na plecach!? 29.01.08, 09:52
        Mój też miał duże kolki i też przyzwyczaił się do rączek.Do 5-6
        miesiąca nie było za dobrze.Chwilę poleżał,pobawił się i na
        rączki.Starałam się kłaść każdego dnia coraz dłużej np.3 min potem 5
        potem 7 potem 9 potem 15min.I tak maluch zaczął sam się sobą
        zajmować.Twój jest jeszcze naprawdę malutki i sam nie zainteresuje
        się niczym.Proponuje chuste(choć nie używałam) i wozek.Włóż go w
        domu do wózka.Pojeździj.Moze chociaż chwilę poleży.
        Cierpiwości będzie lepiej.
    • mimiwp emi992 29.01.08, 12:16
      moim zdaniem to taki typ i bedzie ryczal do ok. konca 3 miesiaca.
      przyczyna nie są pewnie zadne kolki tylko nadwrazliwosc na wszelkie bodzce (swiatlo, drobny halas itp)
      polozony na plecach placze, bo albo brak mu poczucia bezpieczenstwa, albo źle się czuje, bo ulewa jak pisalas.
      bierz na rece jesli to przynosi dziecku ulgę, nie bój się, nie przyzwyczaisz
      nawet jesli nie bedziesz brala na rece to i tak kiedys przyjdzie taki moment, ze sie od dziecka nie opedzisz i bedziesz musiala nosic
      dla mnie przestrogi przed noszeniem czy nie noszenie to jakas tresura i traktowanie dziecka jak pieska, ktorego sie uklada, zeby czasem mamusi nie przeszkadzal - ale to moje zdanie
      no i zmień podejscie - nie muysl o dziecku, ze jest zle, ze ma ataki wscieklosci albo jest agresywne... Kochana, On jest za malutki, zeby miec takie emocje. Ten placz i drapanie to wolanie o pomoc, jemu jest zle bo sie boi, bo moze zle sie czuej, bo jest przeladowany bodzcami choc ich naprawde jest w naszym przekonaniu niewiele i sa slabe.
      Zyczę Ci cierpliwosci i wytrwalosci, a przede wszytsykim czulosci i milosci wobec Twojego dziecka - juz niedlugo bedzie lepiej
      Moj synek byl identyczny, a jego placz doporowadzal mnie na skraj wyczerpabia psychicznego
      ja swojego ciezkiego synka nosilam, kolysalam i zyję
      jakos sie nie uzaleznil, a wrecz przeciwnie, ucieka po mieszkaniu
      na raczki chce jak mama siedzi przy kompie, bo tu sa ciekawe rzeczy wink
      trzymaj sie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka