Dodaj do ulubionych

dziecko mało przybiera. Co robić?

01.02.08, 17:38
Witam

Ostatnio pisałam że mój mały ( 8 mcy i 1 tydzień) waży 8700gr, 74 cm.
Dzisiaj pani dr powiedziała mi że trzeba go pilnowac z jedzenem.
Ale on niestety do żarłoków nie należy; kaszek nie toleruje, mleka mało, tylko
zupki lubi, danonki.
Może powinnam przygotowywać posiłki bogatrze w kalorie? ale jakie?
Co mozna jeszcze podawać? Mimo tego że jeste drobny to nie je tak strasznie
żle bo mleka ok 550 ml na dobę, dużą porcje zupy ok 200 ml, czasem troche
kaszki, banan.
Więc czy taka jego budowa?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ebielo Moze taka jego uroda? 01.02.08, 18:26
      Ale na wszelki wypadek mozesz mu kupic specjalne mleczko czy tez
      paste migdalowa. Strasznie to drogie (cos ok 40 zl) i do dostania
      tylko w sklepach ze zdrowa zywnoscia, ale starcza na bardzo dlugo,
      bo wydajne. Daje sie to cudo dziecku do jedzenia np. w kaszce.
      Specjalnie dla niejadkow, bo tlusciutkie, pozywne i delikatne.
    • my_mik5 Re: dziecko mało przybiera. Co robić? 01.02.08, 19:22
      Jeśli mały lubi zupkę, to możesz zwiększyć jej kaloryczność dodając przed
      podaniem ok. pół łyżeczki oliwy z oliwek-ja tak robię. Poza tym do mleka dodawaj
      kleik ryżowy lub kukurydziany. Tyle wiem, ale ja nie mam niejadka, chuderlaczka
      też nie, więc moja wiedza to pewnie kropla w morzu możliwości smile życzę
      powodzenia i pozdrawiam.
    • dilmahh Re: dziecko mało przybiera. Co robić? 01.02.08, 21:26
      Przede wszystkim zrobić badanie moczu. Infekcje układu moczowego najczęściej
      przebiegają u niemowląt bezobjawowo, a jedynym wskaźnikiem sugerującym, że coś
      dziecku dolega, jest słabe przybieranie na wadze. Jeżeli badanie wyjdzie dobrze,
      nie martwiłabym się słabym przybieraniem. Taka widocznie jego uroda.
    • alicja0 Re: dziecko mało przybiera. Co robić? 01.02.08, 21:29
      Moja mama ma delikatnie mówiąc fijoła na punkcie dokarmiania dzieci
      i w moje dzieci ładuje ile wlezie, ale one mądre nie dają się za
      bardzo smile
      Ale daję przykład mojej mamy, bo ona do zupek słoikowych zawsze
      dokładała trochę masła dla zwiększenia kaloryczności.
      Do kaszy manny zrobionej ku jej rozpaczy na wodzie zawsze dokładała
      rozbełtane żółtko, nieśmiertelną łyżkę masła, aż był kit.
      I dalej banany oraz tzw. zupki maminej roboty, gdzie tak mniej
      więcej układ był 50 % warzyw na 50% miksowanego mięsa.
      Dzieci jedząc te cuda bez większego obżerania się jednak przybrały
      na wadze - ale bez przesadnych fałdek, które są niespełnionym
      marzeniem mojej mamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka