Dodaj do ulubionych

Walka z "zagniecionym" uchem .... ehhhh

12.04.08, 23:26
Maly ma zwyczaj snu z glowa odwrocona na prawa strone, do tego "zagniata"
sobie ucho. Czapeczka nie wchodzi w gre - przy probie zalozenia wrzeszczy z
sila startujacego samolotu (nienawisc do nakryc glowy ma podobno po mnie).
Wymyslam co moge: zwijam rulonik z pieluchy, ukladam na lewym boku i tym
podobne triki. W akcie desperacji chyba przykleje mu to ucho plastrem sad
Poradzcie cos.
Obserwuj wątek
    • monia356 Re: Walka z "zagniecionym" uchem .... ehhhh 13.04.08, 08:59
      moj maly ma odstajace uszka ale i tak piekne jak spi tez sobie je
      zgniata ale ja nic nie robie maz tez ma odstajace ale do jego urody
      to pasuje a synek jest wypisz wymaluj tatus smile
      sprubowac mozesz opaski na uszka
    • edzia.79 Re: Walka z "zagniecionym" uchem .... ehhhh 13.04.08, 09:00
      ja starszakowi raz przykleilam a potem nie moglam odkleic hihi
      doszlam do wniosku ze przestane sie tym przejmowac i niech ma takie uszka,lekko odstajace-zreszta do twarzy mu z tym :0
    • limmar Re: Walka z "zagniecionym" uchem .... ehhhh 13.04.08, 16:55
      Wszelkie zabiegi typu czapka, opaska nie mają najmniejszego sensu. Spróbuj sama
      spać w opasce... U mojej młodszej tak sie zaginało ucho, ze po podniesieniu
      głowy było przyciśnięte do główki (oczywiście odwrotnie) trzeba było je po
      prostu palcem dotknąć zeby wróciło na miejsce. Nie mogłam na to patrzeć, bo
      dziewczynka z odstajacymi uszami to jakos nie bardzo służy jej urodzie wink Ale z
      czasem mniej sie zagniata, nawet nie zauważam takiej sytuacji i uszko jest coraz
      mniej odstajace. Olej to i ciesz się zdrowym maluszkiem...
      • arekata Re: Walka z "zagniecionym" uchem .... ehhhh 14.04.08, 16:43
        Mój brat jako dziecko miał b. duże i odstające uszy, trwało to nawet
        do ok. 10 lat. Teraz jako dorosły facet 28 lat wcale tego problemu
        nie ma, być może głowa rośnie i człowiek tyje na twarzy
    • zapytjka Re: Walka z "zagniecionym" uchem .... ehhhh 13.04.08, 21:44
      moja siostrzenica tak samo sobie uszko odwijała i ma teraz jedno dosyc bardzoej odstająca i w jednym miejscu ma az taka jakby zgrubiałą chrząstkę - bo w tym miejscu sie jej wlasnie zaginało. Chyba jej się w tym miejscu tak jakby złamalo. Mój synus jak sie urodzil to miał uszka calkowicie przylegające , az mu musialam odklejać a teraz też sie zrobil mały plastuś smile Gdy zaśnie staram się mu to uszko odwijac i uwazam zeby w czapeczce tez było na swoim miejscu. Podobno uszka wraca do normy jak dziecko zaczyna siedziec i raczkować smile podobno, to czy te plastusiowe uszka zostaja czy nie zalezy od ,,plastyczności ,, chrząstki uszka ale tez przedw wszystkim od genow. no więc albo to zostaje albo nie wink
    • zapytjka Re: Walka z "zagniecionym" uchem .... ehhhh 13.04.08, 21:46
      www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,3746855.html
    • jo-asiunka Re: Walka z "zagniecionym" uchem .... ehhhh 14.04.08, 09:30
      u nas nawet plaster nie pomagał, jakoś go zsuwała przed ucho, ucho zaginało się
      i tak, a plstra nie mogłam potem odkleić. Zdalam się wolę bożąsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka