silje78
27.04.08, 16:31
moja córka nauczyła sie siadać kilka tygodni temu, ale dwie ostatnie
noce walczyła przez sen. poprzednią noc wstawałam do niej trzy razy
i za każdym razem siedziała na śpiąco. za trzecim razem położyłam ją
i wyszłam, trochę pomarudziła i zasnęła. dziś w nocy to samo. mąż
wstawał do niej i za każdym razem siedziała ze zwieszoną główką. jak
kukiełka, której odcięto sznurki od główki i rączek. trochę
popłakiwała. o co może chodzić? ząbki nie idą. u niej norma to noc
przespana od 20-20,30 do 6 rano. sporadycznie musieliśmy do niej
wstawać.