mysza_myszynska
02.05.08, 22:49
Mój 5 dniowy synek ma wyraźne problemy z zasypianiem - zdarza się, że na dobę
ma nawet 8godzin 'czuwania' a raczej niespania połączonego z płaczem. Czasem
od razu zaśnie po karmieniu a czasem nie może - zaczyna się 'rzucać', płacze
i tak może trwać 2-4 godziny. Strasznie mnie to frustruje, to za wcześnie na
taką małą ilość snu. Z pierwszym synem nie przypominam sobie takich problemów
na tak wczesnym etapie. Wykluczam kolki - proszę doradźcie/podpowiedzcie coś
bo zwariuję. Pozdrawaim. PS: mały jest na piersi.