Dodaj do ulubionych

Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia???

01.06.08, 19:15
Przeczytałam w jednym wątku jak ubrac na spacer 2tyg dziecko, i
przeczytalam ze czapki absolutnie nie?
Ja dzis ubralam w body z krotkim rekawem ale czapke obowiązkowo,
cienka. Nie dlatego ze zimno, ale dlatego zeby przykryc uszy przed
wiatrem, bo mimo ze taki upał to wiatr jest.
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 19:23
      Przed słońcem - to rozumiem, gdybyś z jakiejś przyczyna musiała
      chodzić z maluchem po słońcu. Ale od wiatru? Przy tej temperaturze?
      Nie zakładałabym.
      • emigrantka34 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 11:22
        dziecko przy takiej temperaturze w czapce tylko sobie glowke zgrzeje
        i wtedy o wiele latwiej o zawianie uszu i o przeziebienie niz gdyby
        tej czapki nie miala. poza tym w gondoli nie ma az takiego przeplywu
        powietrza - o jakim Ty wietrze mowisz? ja bym dziecka nie meczyla.
    • orvokki Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 19:32
      Wiatr nie zabija smile Zwłaszcza że teraz to bardziej taki samum smile
    • malgosiek2 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 19:43
      Ale to NIE wiatr powoduje zap.ucha,bo raczej to miałaś na mysli.
      Od słońca owszem,ale wiatru nie bardzo rozumiem.
      Poza tym sama ubierz sobie nawet najcieńszą czapke i zasłoń uszy
      przy takim upale.
      Jak będziesz się czuła?
      Pzdr.Gośka
    • chicoria Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 19:47
      To jakas chyba nasza narodowa obsesja z tym chronieniem uszu przed wiatrem
      (szczegolnie zaobserwowalam w pokoleniu mojej mamy - czyli babci) Czapeczka
      latem moim zdaniem powinna byc jak najciensza i chronic tylko gdy jest slonce.
      Moja corcia urodzila sie w maju i nie pamietam zebym zakladala jej czapke
      latem...spala sobie schowana przed sloncem pod parasolka. Co innego teraz kiedy
      biega z glowa w pelnym sloncu..
      • marenika Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 20:30
        Boże, kolejna maniaczka czapek!!!!Brak podstawowej wiedzy na temat chorób uszu u
        dzieci powoduje, że potem co druga znęca sie nad swoim dzieckiem ubierając je w
        czapeczki i okrywając kocykiem bo przeciez wiej wiaterek. Nieważne, że jest 30
        stopni w cieniu i wiatr jest bardz ciepły, ważne, że w ogóle wiej i na pewno
        dziecko będzie chore!!!Owszem, bedzie chore, z PRZEGRZANIA!!!Apeluje o zdrowy
        rozsądek!!!!
    • deela Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 20:35
      a jak ma ten podstepny wiatr zawiac uszy dziecku w gondoli i zakryte buda?
    • budzik11 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 21:07
      W wózku ci ten wiatr wieje??
    • mama-julii Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 21:09
      Moje dziecię ma 6 tygodni i absolutnie czapki nie zakładam, chociaz
      moja babcia padłaby na zawał, gdyby zobaczyła tak prawnuka uncertainDziś
      widzałam za to dziecko ok 1,5 roczne w wózku, był ubrany w rajstopy,
      ogrodniczki na to, skarpetki-buty i CZAPKA głowie !Poprostu szok !
      • deela Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 21:51
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    • night_irbis Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 22:19
      Byłam dzis u koleżanki na wsi smile) Na imprezie z okazji Dnia dziecka smile)
      Nie muszę mowić ile się nasłuchałam komentarzy, że moja 3-miesięczna córka jest
      bez czapeczki wink I do tego w ogrodniczkach i body z krótkim rękawkiem - no
      przecież wieje !!! Nie ważne, że wszyscy dorośli w koszulkach z krotkim
      rękawkiem i na ramiączkach...
      A jak już przyszła miejscowa dziewczyna z synem w wieku mojej córki - w
      czapeczce szczelnie opatulajacej głowę i w ciepłej bluzie - no to już napewno
      zostałam jako wyrodna matka ochrzczona wink

    • mw144 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 01.06.08, 23:27
      Na następny spacaer sama załóż czapkę OBOWIĄZKOWO. Dlaczego tylko dziecko ma się męczyć.
    • osa551 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 00:16
      Dopóki dziecko jest w cieniu - nie zakładam czapki. W lecie nwet tylko
      kilkutygodniowe ubieram w tyle warstw ile ja mam na sobie - tzn jedną cienką. Po
      co gotować te biedne dzieciaki.

      A z wiatrem i uchem to chyba jakiś ludowy przesąd. Moja córka zawsze miała
      czapkę tylko jako ochronę przed słońcem i nie na uszach bo ją to wkurzało i
      nigdy nie miała zapalenia ucha.
    • figrut Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 01:55
      Zakładając dziecku czapkę w upały, narażasz je na zapalenie uszu. Uszy też się
      pocą, a pot to doskonała pożywka dla bakterii. Co niektórzy z tymi czapkami mają
      ? Nie tylko w Polsce tak jest. Moja kumpela Ukrainka widząc mojego
      czterodniowego syna w body na ramiączkach i bez czapki ze zgrozą zawołała, że
      dziecko zapalenia płuc i zapalenia uszu dostanie. Jak w domu masz np. 23 stopnie
      ciepła, to też dziecku czapkę zakładasz ? Na zewnątrz jest pewnie średnio 26
      stopni.....
      • evchen.ol Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 21:52
        figrut napisała:

        > Zakładając dziecku czapkę w upały, narażasz je na zapalenie uszu.
        Uszy też się
        > pocą, a pot to doskonała pożywka dla bakterii.

        I dokładnie tak jest!!! Moja córeczka ma 3 miesiące i nie zakładam
        czapki, syn też nie nosił, chyba że w słońcu kapelusik ale nie
        osłaniający uszu. Nigdy nie miał zapalenia ucha.
        A teraz niedzieciowo- miałam kiedyś pieska cocker spaniela i ta
        rasa często choruje na zapalenie ucha właśnie latem, dlatego, że ma
        szczelnie zakryte uszy i bujne owłosienie nie dopuszczające
        powietrza do ucha, jedyna metoda to golenie owłosienia w uszach psa.
        Dlategom taka mądrawink)
        Nie przegrzewajcie dzieci!!!
    • koza_w_rajtuzach Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 07:00
      Wiatr jest ciepły. Co dziecku mogłoby się stać od takiego wiatru?
      • martynix78 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 08:41
        od wiatru nic, ja bym raczej myslala o udarze od zbyt mocnego slonca
        na łysą główkę
        • edzia.79 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 09:22
          a ja do tej pory widze na spacerach gondole z ochraniaczami!!!!!
          Szok
          • koza_w_rajtuzach Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 09:25
            > a ja do tej pory widze na spacerach gondole z ochraniaczami!!!!!
            > Szok

            też widzę i żal mi dzieci
        • koza_w_rajtuzach Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 09:24
          > od wiatru nic, ja bym raczej myslala o udarze od zbyt mocnego slonca
          > na łysą główkę

          Przecież budka chroni od słońce. Poza tym nie każdy noworodek jest łysy tongue_out.
          • edzia.79 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 09:40
            tak samo jak parasolka-po co czapka??
          • martynix78 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 10:09
            hehehehsmile fakt - nie kazdy jest łysysmile) myslalam konkretnie o moim
            co nadmiarem wlosow nie grzeszywink a co do budki - to troche zal by
            mi bylo dziecięciu swiat zaslaniac - wole zalozyc czapke z daszkiem.
            pozdrowionka
            • koza_w_rajtuzach Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 10:44
              możesz na budce zamontować zabawki. To i tak chyba jest bardziej ciekawe dla
              malucha niż patrzenie cały czas na chmurki wink)
        • olcia.kaktus Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 13:52
          no chyba z tym udarem żartujesz? przecież nie wystawiasz takiego maluszka
          bezpośrednio na promienie słoneczne?
          Zawsze parasolka i cień! Jeśli dziecko wyjmujesz z wózka, to też przecież nie
          chodzisz z nim po skwarze? Jeśli tak robisz, to nie rób, bo tu żadna czapka nie
          pomoże.
    • nombrilek Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 11:00
      Dziekuje za wypowiedzi.
      Nie rozumiem tylko dlaczego na mnie naskoczyłyście wszystkie.
      Jestem młodą matka i to moj pierwszy dzidzius i chce jak najlepiej.
      Tez mi sie wydawalo ze moze byc mu za gorąco, ale jak moja babcia
      zobaczyla go na dworze bez czapeczki to prawie zawału mi dostała.
      Poza tym ma tylko body z krotkim rekawkiem.
      Ale skoro tak piszecie to od dzis czapeczki nie bede zakładac
    • nombrilek Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 11:03

      Aha poza tym i położna i pediatra mowili ze czapka musi byc..
      • koza_w_rajtuzach Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 11:30
        czapka musi być, ale jak dziecko jest poza wózkiem. To ma być czapka chroniąca
        przed słońcem, a nie zasłaniająca uszka.
        Ogólnie w Polsce jest mania czapkowa i mania przegrzewania dzieci. Jak moja
        córka była mała to nieraz byłam zaczepiana, że jest za lekko ubrana i w dodatku
        nie ma czapki, co na pewno skończy się zapaleniem uszu, płuc itd. wink. Prawdą
        jednak jest, że z dwojga złego lepiej, aby dziecko odrobinkę zmarzło niż się
        zgrzało. Moja córka pewnie kilka razy w życiu zmarzła, ale nigdy się nie zgrzała
        i ani razu nie zdarzyło się, aby miała potówki. Czapka w taką pogodę to nic
        przyjemnego i naprawdę warto ją sobie odpuścić, mimo, że zawsze znajdą się
        życzliwi, którzy poinformują o zagrożeniach, które mogą wyniknąć z braku czapki
        wink. Z drugiej strony ostatnio na mieście spotkałam się z sytuacją gdzie dwie
        kobiety bardzo skrytykowały matki idące z noworodkami za to, że dzieci są za
        grubo ubrane i w dodatku mają czapki. Ta krytyka była ostrzejsza niż ta, z którą
        ja się spotykałam chodząc z córką bez czapki.
        • rachela25 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 13:15
          Ja tez jestem mlodą mamą ale mojemu noworodkowi w taki upał czapki
          nie zakładałam, miał same body ( z krótkim rękawkiem)
    • mikams75 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 13:54
      wloz reke do wozka z buda i sama ocen czy moze tam zawiac dziecko. Zapewniam
      Cie, ze nie.
    • waflinka Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 16:43
      Nie zakładaj czapki, rozumiem, że nie wiesz jak ubierać dziecko, ubieraj tak jak siebie, jemu też jest gorąco. Wiem, że masz wątpliwości, bo naokoło jest pełno starszych osób, które zwrócą Ci uwagę, że dziecko zachoruje, ale nigdy od nich nie usłyszysz, że może jest mu gorącosmile)) Ja też miałam takie dylematy i choć robiłam wszystkim jakby nazłość, to moje dziecko nie chorowało, a też się bałam, że może źle robię, że jak zachoruje to będzie moja wina. Do m-ca powinno się ubierać jedną warstwę więcej, ale przy upałach to chyba nawet nie obowiązujesmile Pozdrawiam
    • nombrilek Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 19:30
      Byłam dzis u pediatry i powiedział że czapeczka lekka musi byc w
      wozku tez, zeby chronic uszy. To juz drugi pediatra ktory tak mowi i
      dwie polozne, wiec juz sama nie wiem
      • figrut Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 02.06.08, 20:18
        Pediatra moich synów widząc najmłodszego kiedy miał niecały tydzień w wózku bez
        czapki, w koszulce na ramiączkach i gołym tyłku na pieluszce powiedziała: przez
        całą moją lekarską kadencję, po raz pierwszy widzę noworodka ubranego stosownie
        do temperatury. Najmłodszy jest z 3 maja, a więc było to w pierwszej dekadzie
        maja. W UK pediatrzy i położne czapkowej schizy nie mają. Nie mają jej także w
        Holandii i Szwecji (choć w Szwecji klimat chłodniejszy niż u nas).
      • osa551 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 09:29
        Dobrze radzę, zmień pediatrę - bo jest szansa, że chodzisz do konowała.
        • osa551 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 09:30
          to oczywiście do nombrilek było a nie do figrut
          • edzia.79 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 17:39
            uwazam tak samo jak kolezanka wyzej.
            to jakis stary lekarz ze starymi metodami itd.
            moge sie zalozyc ze przy byle jakiej okazji przepisze ci antybiotyk.
        • ewika0502 Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 13:13
          czytam te wasze "fachowe" wypowiedzi i widzę, co jedna, to mądrzejsza. Większość
          jest zadufana w sobie i myśli,że wszystkie rozumy pozjadała. Ja czasami zakładam
          czapeczkę dziecku, czasami nie zakładam, a nikt mi nie wmówi,że przewiane ucho
          nie boli i że nie ma takiej możliwości w lecie. Zastanawiam się też o jakich
          chorych z przegrzania dzieciach mówicie, bo chyba nie o pokoleniu moim, czyli z
          lat 70-tych. W większości byliśmy i jesteśmy zdrowi, a zapewniam was,że nasze
          mamy z pewnością nas ubierały przesadnie ciepło. Czapka obowiązkowo była na
          głowie i w lecie i w zimie. I co się stało? Ja i moi wszyscy znajomi jesteśmy
          zdrowi i nie wspominamy swego dzieciństwa jako przeżycia traumatycznego smile)
          Wyluzujcie trochę z tym ocenianiem innych. To ,że lekarz każe nosić cienką
          czapeczkę, to z pewnością nie oznacz,że jest konowałem. Bez przesady!!
          • osa551 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 13:43
            Co innego jak dziecko na słońcu nosi kapelusz, czy czapkę z daszkiem (moje
            noszą), a co innego jak nosi hełmofon w cieniu. Znamienne jest również to, że na
            co dzień matki ubierają dzieci po czubek głowy, a nad morzem gdzie wieje
            naprawdę już im to nie przeszkadza i dzieci rozbierają.

            Jeśli chodzi o osłanianie uszu u dziecka - pytałam o to niejednego pediatry -
            sama tego nie wymyśliłam.
          • hanalui Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 15:25
            ewika0502 napisała:
            > W większości byliśmy i jesteśmy zdrowi, a zapewniam was,że nasze
            > mamy z pewnością nas ubierały przesadnie ciepło. Czapka
            obowiązkowo była na
            > głowie i w lecie i w zimie. I co się stało? Ja i moi wszyscy
            znajomi jesteśmy
            > zdrowi i nie wspominamy swego dzieciństwa jako przeżycia
            traumatycznego smile)

            Moze mow za siebie a nie za wiekszosc smile. U mnie w rodzinie tez
            czapka musiala byc...i z tego co pamietam wiecznie dzieciaki byly
            chore o swoich i mojego rodzenstwa zapaleniech uszu nie wspome. Jako
            nowownarodzony dzieciak po 3 dniach bylam chrzczona bo sie
            przekrecalam na tamten swiat z powodu zapalenia uszu big_grin, a z
            pewnoscia czapka na mojej glowie byla...na wszystkich zdjeciach z
            tamtego okresu jest big_grin.
            DO dzis pamietam te nieszczesne czapki wiazane pod broda, ktorych
            nienawidzilam i jak tylko mama niewidziala zdzieralam je z glowy czy
            to w zimie czy w lecie big_grin.
            Moje dziecko mialo czapke jedynie zaraz po urodzeniu, reszta
            czapeczki na slonce gdy bylo na sloncu, gdy w wozku i cieniu niczego
            nie mialo, nawet zima (przy tem. 2-3 stopnie) czapki nie miewa, jak
            na razie na uszy nie chorowalo, nic go nie zawialo, pierwsza choroba
            z katarem i goraczka przeszedl niedawno, tylko syropy i cos na
            goraczke trzeba bylo...wiec bez czapki da sie zyc big_grin.
            • ewika0502 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 17:04
              tak się składa,że mówię za siebie i moich znajomych. Przeczytaj dokładnie
              fragment, który zacytowałaś. Nikt z moich znajomych nie miał zapalenia uszu.
          • emigrantka34 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 17:34
            sama sie mecz w czapce w upal!
            a wlasnie ja mam bardzo slaba odpornosc i jestem zmarzluchem, bo
            mnie w dziecinstwie przyzwyczaili do zbytniego opatulania (sie).
            przegrzewanie dzieci - to taki nasz polski bezsensowny zwyczaj.
            bylam w paru krajach i tam jest wrecz odwrotnie - zimny chow (jezeli
            chodzi o ubranie oczywiscie).
            teraz mieszkam na polnocy francji i choc tu nie ma takich mrozow jak
            w polsce czasami, to jednak klimaty sa porownywalne. jednakze tutaj
            nie zauwazylam, zeby przy temperaturze plus 18 stopni wzwyz dzieci
            nosily czapki. wrecz przeciwnie.
            • ewika0502 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 17:53
              a kto powiedział,że ja nakładam czapkę sobie i dziecku w taki upał?
              Ja nic takiego nie pisałam. Ale ta krytyka tego co polskie i tego co było
              dawniej jest zwyczajnie dziwna. Ciekawe jak się będziecie czuły, jak Was kiedyś
              Wasze dzieci będą tak ostro atakowały.
              A każda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka i tę nieszczęsną czapkę też
              w dobrej wierze zakłada. Mojej mamie było przykro, kiedy nasza młoda sąsiadka
              wyśmiała ją,że zakłada wnukowi czapkę (było 22 st).Trochę mniej drapieżności i
              ironii kobiety!
              • hanalui Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 20:25
                ewika0502 napisała:

                > Ale ta krytyka tego co polskie i tego co było
                > dawniej jest zwyczajnie dziwna. Ciekawe jak się będziecie czuły,
                jak Was kiedyś
                > Wasze dzieci będą tak ostro atakowały.

                Jakbys nie zauwazyla czas ruszyl na przod. Skoro dawne metody sie
                nie sprawdzaja lub wymyslono cos lepszego i doskonalszego to po co
                kurczowo sie trzymac starego? Uzywasz liczydla w domu zamiast
                kalkulatora czy komputera? smile

                > A każda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka i tę
                nieszczęsną czapkę te
                > ż
                > w dobrej wierze zakłada.
                Wiesz...dobrymi intencjami pieklo brukowane...big_grin

                > Mojej mamie było przykro, kiedy nasza młoda sąsiadka
                > wyśmiała ją,że zakłada wnukowi czapkę (było 22 st).Trochę mniej
                drapieżności i
                > ironii kobiety!

                Bo widzisz ta sasiadka to pewnie tez w dobrej wierze tak mowila, bo
                przy 22st czapka to naprawde troche chore. Czy twoja mama tez miala
                wtedy czapka na glowie?
                • ewika0502 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 23:00
                  mam wrażenie,że część z was po prostu jest jakaś poirytowana i chyba w domu
                  tłamszona, bo takie nerwy tutaj wychodzą,że aż boli. Wyżyjcie się gdzieś na
                  boisku sportowym razem z dzieciaczkami, to dobrze wpłynie na wasze i ich
                  zdrowie. Niektórzy muszą się nauczyć czytać ze zrozumieniem wink Po co te teksty z
                  liczydłem w domu, przecież to głupie i nie ma nic wspólnego z tym co chcę
                  przekazać w swoim poście.Ale tak poza tym, nie zauważyłaś,że często wraca sie do
                  starych, wydawałoby się przestarzałych rzeczy i metod (wejdź sobie na wątek
                  kąpieli chociażby) Pozdrawiam wszystkie drapieżniczki (mimo wszystko) wink)
                  • hanalui Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 04.06.08, 00:10
                    ewika0502 napisała:

                    >i nie ma nic wspólnego z tym co chcę
                    > przekazać w swoim poście.Ale tak poza tym, nie zauważyłaś,że
                    często wraca sie d
                    > o
                    > starych, wydawałoby się przestarzałych rzeczy i metod

                    Ale co chcesz przekazac? Bo jak dla mnie to jedynie tyle zeby nie
                    krytykowac starszych osob ubierajacych czapki dzieciom przy 22
                    stopniach, mam stosujacych stare metody ubierania potomstwa, bo one
                    to robia w dobrej wierze i nie chca szkodzic dzieciom i...ze czapka
                    musi byc. big_grin

                    Ale w koncu to twoje dziecko i twoje beda tez choroby i nieprzespane
                    noce...wiec niech bedzie ta czapka skoro musi byc big_grin
                • ewika0502 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 23:07
                  poz tym ta sąsiadka mogła powiedzieć to normalnie, poradzić, zaproponować, że
                  może by... itd, a nie wyśmiewać. I o to w tym wszystkim mi chodzi.
                  • osa551 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 23:11
                    Tutaj masz rację, że sąsiadka mogła wybrać inną formę konwersacji na temat
                    zakładania czapki. U nas (wśród babć) niestety nic tak dobrze nie działa jak
                    porządny ochrzan od pediatry. Sąsiadka mogłaby pewnie co najwyżej oberwać wink.
              • osa551 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 23:00
                > A każda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka i tę nieszczęsną czapkę te
                > ż
                > w dobrej wierze zakłada. Mojej mamie było przykro, kiedy nasza młoda sąsiadka
                > wyśmiała ją,że zakłada wnukowi czapkę (było 22 st).Trochę mniej drapieżności i
                > ironii kobiety!

                Moja córka była chora jeden jedyny raz zanim poszła do przedszkola. Nie było to
                co prawda zapalenie ucha, ale chora była z powodu przegrzania przez babcię i
                mojego własnego męża. Ubrali ją za ciepło w dobrej wierze, tylko że konsekwencje
                tego poniosła moja córka. I bardzo żałuję, że ktoś jej nie objechał jak z nią
                wyszła na spacer.
          • koza_w_rajtuzach Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 17:59
            Ewinka, byłam od urodzenia hartowana, ale ja akurat jestem młodą mamą (rocznik
            85). Nigdy nie chorowałam, nie wiem co to ból gardła itd. Moja córka hartowana
            jest od urodzenia. Chora była tylko raz, w okolicach drugiego roku życia.
            Wyzdrowiała po dwóch dniach. Nigdy wcześniej nawet najmniejszego katarku nie miała.
            Wiele osób wróżyło mi, że moje dziecko ciężko zachoruje z mojej winy, bo za
            zimno ubrana, bo bez czapki, bo gołe nóżki itd. Jak widać pomylili się. Pediatra
            nawet zabronił mi córkę szczepić na pneumokoki, bo powiedział, że to bez sensu
            jak się ma tak zdrowe, silne i zahartowane dziecko.
            Dzieci moich koleżanek (przegrzewane) co rusz są faszerowane antybiotykami.
            Oczywiście wszystkie mają czapki na głowach, dokładnie zakrywające uszy,
            niezależnie od pogody.
            • koza_w_rajtuzach Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 18:04
              A jeszcze powiem, że mój starszy brat (przegrzewany, bo mama mieszkała ze swoją
              matką, która panikowała jak widziała, że jest lekko ubrany) jako niemowlę miał
              zapalenie uszu. Nie przez brak czapki, bo miał ją cały czas na głowie, tylko
              przez niedoleczony katar. A ten katar z kolei pewnie wziął się z przegrzewania.
          • waflinka Do ewika0502 04.06.08, 20:12
            Mów za siebie, ja byłam przegrzewana i wiecznie chorowałam w podstawówce. Pamiętam jak się pociłam a mama nie pozwalała mi rozpiąć kurtki bo zmarznę. Nie było m-ca żebym nie była chora. Oczywiście, że teraz jestem zdrowa, ale nie jak byłam dzieckiemsad
            • ewika0502 Re: Do ewika0502 04.06.08, 21:06
              hej waflinka, juz pisałam przecież,że mówię za siebie i swoich znajomych.
              Powtarzasz czyjąś wypowiedź smile)
              • hanalui Re: Do ewika0502 04.06.08, 21:35
                ewika0502 napisała:

                > hej waflinka, juz pisałam przecież,że mówię za siebie i swoich
                znajomych.
                > Powtarzasz czyjąś wypowiedź smile)

                Moze nie na temat...ale masz jakas zgode na wypowiadanie sie w
                imieniu swoich znajomch smile, czy znasz swoich znajomych od
                dziecinstwa dzien po dniu...czy tylko ci tak mowili ze zdrowi
                byli...bo tak to ja tez mowie ze ogolnie bardzo zdrowa jestem i nie
                choruje i w dziecinstwie tez nie chorowalam jakos strasznie, nigdy
                przynajmniej w szpitalu na nic nie bylam. Ale choroby uszu
                odchorowalam, mnostwa zastrzykow...i pamietam przychodnie pelne
                dzieciakow, i ogromne kolejki w owych przychodniach. Do dzisiaj..jak
                moja babcia widzi mnie normalnie ubrana to kaze cos jeszcze zalozyc,
                bo za lekko jestem ubrana, nie dzierzy braku czapki na glowie mojej
                czy glowie swojego syna a mojego ojca w porze bynajmniej nie
                trzaskajacych mrozy. A zarowno ja, jak i moj ojciec dzieciakami juz
                dawno nie jestesmy big_grin
                • ewika0502 Re: Do ewika0502 04.06.08, 21:42
                  dobra, juz dobra, dajmy juz sobie z tym wojowaniem spokój. Tyle ciekawych wątków
                  jest na tym forum. Pozdrawiam!
    • mamaania7 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 13:30
      A ja chciałam buntownikowi kupić jakiś kapelusik cieńszy bądź czapkę
      z daszkiem a tu d... Wszystkie czapki z zakrytymi uszami i
      obowiązkowo wiązane pod szyjąsad Dopiero na wyjazdowych zakupach w
      jakimś markowym sklepie dorwałam cienki kapelusik, ale co sie
      naszukałam i nawkurzałamsad Echsad
      • edzia.79 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 17:43
        ja odpuscilam nawet chusteczke na glowe ktora mala odrazu sciaga.
        teraz w wozku ma parasolke ktora oslania ja od slonca,chusteczke zakladam tylko wtedy jak wyjmuje ja na pelne slonce.

        a swoja droga do dzis pamietam meki w grubej czapie przy wiosennej,cieplej pogodzie.
        wrrrr
        takich atrakcji moim dzieciom nie serwuje
    • manala Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 17:50
      my dziś z Majcą drugi raz bez czapki wink i wszyscy się
      dziwili ...pani w aptece..sąsiadka...babcia wczoraj protestowała ale
      dziś cicho...
      mam nadzieję, że się nie mylicie co do tych czapek wink fakt mała nie
      znosi jakichkolwiek ale nie wiem już sama co myśleć bo wszystkie
      dzidziolki w czapkach i w ogóle jakoś grubiej poubierane
      a jednego to widziałam dziś w czapie i okutanego calego grubaśnym
      akrylowym kocem
      • edzia.79 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 17:54
        manala i bardzo dobrze zrobilas,u nas dzis 30st,nie wyobrazam sobie zalozyc w taki skwar czapke.
        przeciez w wozku nie ma przeciagow.
        czapeczke zakladaj jak wyjmujesz malucha z wozka z uwagi na slonce.
      • osa551 Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 03.06.08, 22:44
        Ja wczoraj byłam na kontrolnej wizycie u lekarza z 7 tyg. synkiem. Mały był w
        rampersie na gołe ciało, skarpetkach i pieluszce. Bez czapki, bo w samochodzie
        był cień, w drodze do lekarza też. I taki mi go było żal, że mu jest gorąco. Po
        wizycie karmiłam go jeszcze w poczekalni i przeżyłam szok jak zobaczyłam
        następnych wchodzących. 3 miesięczna dziewczynka była ubrana w pajacyk z długim
        rękawem i nogawkami, czapkę, a w dole wózka była jeszcze zwinięta kołdra. Cały
        czas mam nadzieję, że oni ją tą kołdrą nie przykrywali. Rodzice oczywiście w
        krótkim rękawie. Aż się zaczęłam zastanawiać, czy ze mną wszystko w porządku,
        ale przecież mój synek tak lekko ubrany i tak miał spocone plecki, więc raczej
        nie marzł.
        • czuszkaa Re: Upał i czapka u 5 tyg dzidziusia??? 04.06.08, 09:03
          nie zakladam czapki w te upaly. chyba ze wyjmuje z wozka na slonce.
          a co do przegrzewania-czesto na spacerach widuję dziewczynę z
          niemowlakiem w czarnej (kruczoczarnej) gondoli, do tego pod czarnym
          ochraniaczem! po prstu skora mi cieprnie. ostatnio jak bylo chyba ze
          30 stopani (Wroclaw) tez ją widzialam, juz z daleka sie
          zastanawialam czy jej zwrocic uwagę. ale tym razem ochraniacza nie
          bylo. byl tylko gruby polarowy koc na tym biednym dziecku. sad
    • nombrilek Po co tyle agresji w tym watku? 04.06.08, 09:10
      Az zaluje ze zapytałam.
      Sama uwazam ze moze byc za cieplo dziecku, ubieram jak juz pisalam
      stosownie same body bez przykrycia, a z czapka nie wiem jak robic
      dlatego zapytalam, bo 2 pediatrów naprawde dobrych, jeden mlody
      drugi troche starszy i połozne, i kazdy z nich mowi ze czapke trzeba
      do pol roku zawsze, choc niekoniecznie sie z tym zgadzam ale slucham
      sie lekarza, bo chce jak najlepiej dla swojego dziecka.
      • sonnenschein02 Re: Po co tyle agresji w tym watku? 04.06.08, 09:51

        > drugi troche starszy i połozne, i kazdy z nich mowi ze czapke
        trzeba
        > do pol roku zawsze, choc niekoniecznie sie z tym zgadzam ale
        slucham
        > sie lekarza, bo chce jak najlepiej dla swojego dziecka.

        To mnie by bardzo interesowalo dlaczego trzeba miec czapke do pol
        roku zycia nalozona, bo nie spotkalam sie jeszcze z taka teoria,
        jaki argument lekarz ci do tego dal!!

        A ja cie powiem ze lekarz nie zawsze musi miec racje!
        I wypowiedzi lekarza (niemcy gdzie mieszkam) do ubrania niemowlaka w
        taki upal:

        Pampers, body na krutki rekawek, i pozatem nic, i tak ma dziecko
        lerzec w wozku. Ja bym na twojim miejscu przemyslala to jeszcze raz
        o ubraniu czapki w takie cieple dni.

        Ja tez jestem mlada mama i takie rady bralam bardzo chetnie od mam z
        doswiadczeniem.

        pozdrawiam
        • nombrilek Re: Po co tyle agresji w tym watku? 04.06.08, 09:54

          Dlatego chcialam zapytac jak to jest z ta czapka, bo mialam wrazenie
          ze troche moze byc za gorąco
          • ewika0502 Re: Po co tyle agresji w tym watku? 04.06.08, 10:07
            ja co do tej czapki też zawsze mam dylemat. Właściwie to nie zakładam jak jest
            tak gorąco, ale jak wieje to mam zawsze w pogotowiu taką cieniutką z dziurkami.
            Tym bardziej, że staram się wychodzić z małym albo rano albo wieczorem, bo
            stwierdzam,że w upał (między 12 a 16) spacer mu nie służy. Moja mama, jak
            zostaje z nim sama też nie zawsze wie co zrobić. Kiedyś to było dla niej
            oczywiste,że czapka musi być zawsze na dworze i kocyk i długi rękaw, a teraz po
            głębszym zastanowieniu stwierdziła,że niekoniecznie. Ja się jednak o te uszka
            jego boję i jak wieje wiatr, to mu tę płócienną nakładam, ale ona jest naprawdę
            cieniutka i nigdy się w niej nie spocił
            • osa551 Re: Po co tyle agresji w tym watku? 04.06.08, 11:07
              ewika, ja akurat nie mam dylematu, bo tak jak koleżanka powyżej może nie na
              temat ale mam doświadczenie z psami. Mam dwa psy, które są podobnych gabarytów,
              masy i przyzwyczajeń. Jeden ma kopiowane uszy (tzn przycięte zgodnie ze starym
              wzorcem rasy) wiatr mu w tych uszach hula. Przy drugim byłam humanitarna i
              zostawiłam uszy kłapciate - przy czym po dziś dzień pluję sobie w brodę z tego
              powodu. Czyszczeń ucha, wizyt u lekarza, maści z antybiotykiem nie zliczę,
              szczególnie w lecie jak jest gorąco. Po prostu ciepło, ucho zakryte, bakterie
              się rozwijają.
              U mnie w rodzinie czym starszy członek rodziny tym cieplej by dzieciaka ubierał.
              • daissy6 Re: Po co tyle agresji w tym watku? 04.06.08, 16:49
                witajcie,
                tak sobie od wczoraj Was podczytywałam i zastanawiałam się czemu ten mój synek
                tak wyje w wózku jakby go ze skóry obdzierali??teraz już wiem!!CZAPKA!!!!
                po przeczytaniu niektórych Waszych odpowiedzi doszłam do wniosku, że faktycznie
                może mały taki niespokojny i wyje przez czapkę? dziś wyszłam na spacer, zdjęłam
                budę, zrobiłam prowizoryczny daszek z budki do fotelika samochodowego,
                zamontowałam inaczej parasolkę, tak, żeby dobrze zasłonić buzię i tułów dziecka,
                wsadziła dziecko bez czapki do gondoli i...cudsmile mały się śmieje, jedzie w wózku
                bez problemu, zasypia, pani pediatra stwierdziła, że dzieciak dobrze ubrany i po
                co mu czapka w taki upał. do karmienia, jak wyjmowałam go z wózka przykrywałam
                go pieluszką, główkę teżsłońce, wiatr itd). ale...i tak się nasłuchałam, że jak
                ja mogłam tak dziecko ubrać od innych mam, młodych na dodatek...
                że przecież wieje wiatr, jedna to mi nawet z wózka wyjęła kocyk i opatuliła
                malucha jak trzymałam go na rękach, dzieciak zaczłą mi wyć i wróciłam
                poirytowana do domu, nie obrażona Broń Boże, ale poirytowana...
                no bo skoro małemu jest dobrze, skoro jak wieje wiatr jest przykryty pieluszką i
                tą pieluszką zasłaniam mu uszy tak na wszelki wypadek, to po co mi się wtrącają??

                Widzę, że temat czapeczka i przegrzewanie dziecka jest dość konrtrowersyjny...ja
                tam wolę dziecko chować normalnie i ubierać jak siebie , chociaż dziś widziałam
                dziecko w body, kaftaniku, śpioszkach, czapka na głowie...i ja nikogo nie
                krytykuję, nawet jak do tego jest jeszcze buda otwarta...

                Mój mały śpi w domu w krótkim rękawie, krótkich gaciach, czasami w samym
                pampersie(wczoraj) przykryty pieluchą, bo upał była że hohohoho...i tu też się
                panie dziwiły..

                mam taką myśł: niech każdy robi tak jak sam uważa, po co komuś w wózki zaglądać?
                i powiem Wam , że jeśli się mylę i mały mi (tfu tfu) zachoruje to przyznam tej
                dziewczynie rację, że faktycznie był za lekko ubrany...ale na razie jest ok,
                dzieciak zadowolony, mamusia szczęśliwasza bo nie marudzi i nie płacze i tak
                powinno być, przecież maleństwo to też człowiek i skoro mnie byłoby gorąco w
                czapie to jemu pewnie też jest....a jak sie zrobi chłodniej to oczywiście i
                bluzkę z długim rękawem i czpkę i budę założęsmile)

                Pozdrawiamy
                • szymama Re: Po co tyle agresji w tym watku? 04.06.08, 20:51
                  Mieszkam za granica. Moja corcia urodzila sie w styczniu. Jak
                  polozna, ktora przyszla do mnie na patronaz dowiedziala sie, ze
                  jestem Polka, pierwsze co mi powiedziala: Zadnych czapek w domu!!!
                  Slyniemy z czapkowania i przegrzewania dzieci.
                  A dzieci dziury w glowie nie maja, zeby wiatr uszyska przewial smile
                  • ewika0502 Re: Po co tyle agresji w tym watku? 04.06.08, 21:03
                    chyba nie skończymy tego wątku wink Nie, no w domu to oczywiste, ale na zewnątrz
                    też żadnych i nigdy? A słowo wam daję,że miałam kiedyś przewiane ucho i to nie
                    jest sympatyczne. Niby olejek kamforowy bardzo szybko zadziałał, ale nie
                    chciałabym swojemu dziecku tego zafundować. Przecież my dorośli zakładamy np.
                    kaptury w czasie dużego wiatru. Pozdrawiam!
                    • zona_mi Re: Po co tyle agresji w tym watku? 05.06.08, 09:13
                      > Przecież my dorośli zakładamy np. kaptury w czasie dużego wiatru

                      Przy 25-28 stopniach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka