Dodaj do ulubionych

Płacz codziennie o tej samej porze

04.07.08, 10:44
Moja 9 tygodniowa córka od dwóch tygodni dziwnie sie zachowuje. Od 18 do 19:30
marudzi a od 19:30 do 20:00 bardzo płacze. Położna powiedziała że to kolka.
Masujemy, przytulamy ale to nic nie daje. O 20:00 płacz się kończy i jest
drzemanie a później jedzenie...i tak codziennie. Czy któreś z Waszych dzieci
też tak miało? Kiedy to sie skończy? Mnie zaskakuje tylko regularność płaczu -
można zegarek nastawiać...sad
Obserwuj wątek
    • eia1 Re: Płacz codziennie o tej samej porze 04.07.08, 10:53
      jak codziennie o tej samej porze to najprawdopodobniej kolka, mojej
      córeczce też nie pomagały ani masaże, ani kładzenie na brzuszku,
      dopiero troszkę pomógł jej Debridat, lek na kolki który przepisała
      nam pediatra. jak płacze tylko przez pół godziny to i tak jest
      dobrze, nasza ma 12 tygodni i niestety dajej ma napady płaczu, nie
      tylko wieczorami, również w ciągu dnia, zazwyczaj jak jest zmeczona,
      podobno trzeba to przeczekac i z wiekiem mija wink
    • ewuncia.a Re: Płacz codziennie o tej samej porze 04.07.08, 11:19
      Jak dla mnie to kolka.
    • smolkowicz_a Re: Płacz codziennie o tej samej porze 04.07.08, 20:47
      Na 99% kolka. Kup espumisan w kropelkach, albo polecany Sab Simplex.
      Ten drugi można kupić w Niemczech i w Czechach, albo na e-bayu.
      • silje78 Re: Płacz codziennie o tej samej porze 04.07.08, 21:07
        moja córka płakała od ok 2tyg. codziennie od ok 17-19. wszyscy
        wmawiali, że to kolka, a tak nie było. przeszło jej z dnia na dzień
        jak miała prawie 2m. wg mnie może to być spowodowane zmęczeniem po
        całym dniu. spróbuj może przesunąć czas kąpieli i układania do
        nocnego snu. moja mała w tym wieku chodziła spać po 19.
    • lukrecja34 Re: Płacz codziennie o tej samej porze 04.07.08, 21:16
      mój syn mając ok. 2,5 m-ca miał napady płaczu w godz. 17-18-równa godzina,też
      można było zegarek ustawiać.kolki nie miał,pediatra mówiła,że to rodzaj
      odreagowania.przeszło po 1,5 m-ca...samo
      • dotinka77 kolka 04.07.08, 21:33
        kolka jak nic, u nas do 4 miesiąca było to samo, pomagał infacol przed jedzeniem
        i suszarka, ciepły strumien powietrza na brzuszek i sam dźwięk suszarki
        najczęściej Konradka usypiał, a jak skończył 4 miesiące przeszło jak ręką odjął,
        będzie dobrze smile
    • babcia47 Re: Płacz codziennie o tej samej porze 04.07.08, 21:41
      ..kolka też..ale pozatym dziecko w tym wieku ma bardzo delikatny
      jeszcze system nerwowy i odreagowuje bodźce z całego dnia..po prostu
      jest zmęczone psychicznie.."mądrzę" się bo wnuk miał identyczne
      objawy, moje dzieci też..a nie zawsze mozna to było skojarzyć z
      problemami "brzuszkowymi", na możliwość płaczy związanego z
      przezyciami całego dnia zwróciła uwage doswiadczona położna. Dobre
      kropelki na kolke na pewno nie zaszkodzą (wnuk dostawał sab simplex)
      ale pozatym dobrze jest ograniczyc ilośc bodźców: wizyty obcych w
      domu, szczególnie po dodzinie 17-tej, niespodziewane hałasy w
      obecnosci dziecka, zbyt energiczne zabawy lub pieszczoty, po których
      trudno mu sie "wyciszyć".. dobrze działają różne muzyczki specjalnie
      nagrane dla niemowlaków, a w momencie "napadu płaczu" włączona
      suszarka i owiewanie ciałka ciepłym strumieniem powietrza, która nie
      tylko działa na jelita..ale jednostajnym "szumem" uspokaja dziecko
      (podobno takie szumy dziecko słyszy w brzuchu mamy)u nas
      suszarka "działała cuda"..na niektóre dzieci podobnie działa szum
      odkurzacza..a nawet warkot jadącego samochodu czy radio ustawione na
      szum "miedzy stacjami"
      • sister.ka Re: Płacz codziennie o tej samej porze 04.07.08, 22:36
        Przy kolce nękającej dziecinkę warto zweryfikować swoją dietę.
        Zwykle mija po 3 miesiącu, gdy układ pokarmowy jest dojrzalszy smile
        • babcia47 Re: Płacz codziennie o tej samej porze 05.07.08, 02:26
          czytałam, ze wbrew pozorom tylko kilka procent tych "regularnych"
          popołudniowo-wieczornych płaczów jest spowodowanych własciwą
          kolką..co zauwazyłam też juz u własnych dzieci ponad 20 lat
          temu..płacz był regularnie miedzy 17-ta a 18-tą..najczęściej bez
          objawów kolki...synowa z swojej diety początkowo wyeliminowała
          prawie wszystko (zastanawiam sie czym ona żyła)..wnuk miał takie
          same objawy..a jego ojciec, a mój syn miał te "płacze" do 5-tego
          miesiąca..sad(
    • mika_p Re: Płacz codziennie o tej samej porze 04.07.08, 22:56
      Może być przemęczenie.
      Dziecko ma dobry humor, pierwsze oznaki zmęczenia są ledwie zauważalne, dziecko
      daje się zabawić jeszcze na chwilę, no a potem jest już za późno, zbyt wielkie
      zmęczenie, żeby zasnąć.
      Może koło 17 trzeba by zacząć dziecko wyciszać, nakarmić, połozyc spać?
    • sweet.cherry Moja córa to samo 05.07.08, 08:18
      Zaczęło się w 7 tyg. teraz leci 8.
      Od 16:00 zaczyna marudzić, najgorzej jest o 19:00-20:00 potem się
      wycisza...
      Ja tłumaczę to sobie zmęczeniem po całym dniu...
      Noszę ją wtedy na rękach i śpiewam. Gdy nie śpiewam to na mnie
      warczy bym wreszcie zaczęła, a gdy tylko przysiądę na fotelu to na
      mnie warczy bym wstała - taki ma charakterek...

      Kolek na pewno nie ma, bo gdy tylko boli ja brzuch to wyje do
      upadłego, że aż zrywa boki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka