kmichor 14.07.08, 13:23 Dziewczyny czy Wasze pociechy w tym już miesiącu też dopominają się o częste noszenie na rękach!?Ja tak mam,jak tylko się obudzi już się dopomina,nie mogę nawet z nim usiąść bo już sie wygina i pręży. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mala.mi78 Re: 6 miesięczne bobasy 14.07.08, 21:54 Moja Madzia uwielbia być noszona, na szczęście sama też potrafi znaleźć sobie zajęcie, więc mam trochę czasu dla siebie A jeśli koniecznie musi być noszona, może spróbuj w nosidełku? Odpowiedz Link Zgłoś
kmichor Re: 6 miesięczne bobasy 15.07.08, 14:10 Wiem i mam nosidełko tylko,że siedzi w nim tyłem do kierunku jazdy że już tak powiem i go to wkurza. Odpowiedz Link Zgłoś
as.iak Re: 6 miesięczne bobasy 16.07.08, 08:52 maly chce byc ciagle noszony non stop, gdy go odkladam do wozka to doslownie jakby go parzyl, a przy drzwiach na dwor dostaje szalu (tak mysle ze jakbym go puscila to by pobiegl)uwielbia byc na dworzu, a i dodam ze jest noszony na rekach ciagle ale odwroconym do mnie tez juz mu nie pasuje tylko przodem do swiata, oczywiscie nie ma opcji nosidelka czy chusty Odpowiedz Link Zgłoś
kmichor Re: 6 miesięczne bobasy 16.07.08, 11:29 Widzę,że masz podobny problem.Może jak będzie siedzieć sam to będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_167 Re: 6 miesięczne bobasy 16.07.08, 14:26 mój lubi być noszony, ale jak za długo to już mu przeszkadza, fakt, ma skończone 5 m-cy, leci 6, ale sam już siada, znajduje sobie zajęcie w bujaczku, leżaczku (polecam) zawsze trochę spokoju, albo wkładam go do krzesełka do karmienia, podobają mu się pasy, tacka i że jest wyżej niż zwykle... Odpowiedz Link Zgłoś
kmichor Re: 6 miesięczne bobasy 16.07.08, 15:03 U nas może nie istnieć nic!Huśtawka leży na strychu,leżaczek-bujaczek kupiony specjalnie może się uda kole w plecki,fotelik samochodowy też nie pomaga 2 maty integracyjne są złe,Nadzieja jest jeszcze,że jak zacznie siedzieć to będzie mu to pasować bo jeszcze nie siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
as.iak Re: 6 miesięczne bobasy 16.07.08, 19:55 u mnie tez zadna hustawka, zadna mata, krzeselko, nic doslownie nic on chce tylko na rekach i to na dodatek jak jestem w ruchu bo jak przysiade to od razu protest, no ewentualnie jak usiade na krzeselku przy ogrodzeniu k ulicy (mieszkam w domku niedaleko jezdni)i jezdza samochodziki to wtedy z 30 min wytrzyma ale musze go trzymac no i oczywiscie musi duuuuuuuuuuzo samochodzikow jezdzic, wariat z tego mojego maluszka lubi tez falujace liscie na wietrze ale to tez musze chodzic... a dodam ze w ndz skonczyl 6msc a obecnie wazy 9200 wiec kawal chlopa i nieraz juz po prostu nie daje rady go nosic Odpowiedz Link Zgłoś
kmichor as.iak 16.07.08, 20:50 No to mamy tak samo chodzenie tak, ale nawet jak będę się starała usiąść delikatnie i niespostrzeżenie to i tak będzie wiedzieć i podniesie alarm!Mój na szczęście ma 7,5kg.ale Tobie nie zazdroszczę no ale ja też nie mam się z czego cieszyć bo ta waga do mnie też dojdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzakm Re: as.iak 16.07.08, 21:56 dziewczyny spokojnie przejdzie im)) wiem ze wam teraz ciezko, moja do 6 miesiaca tez taka byla, masakra....naszczescie drobna dziewczyna wiec dawalam rade ja nosic, a od miesiaca odkąd siedzi sama jak ręką odjął( twu odpukac ) zainteresuja sie siedzeim i wasze, pozniej raczkowanie..itd bedzei dobrze, powodzenia i wytrwałosci Odpowiedz Link Zgłoś
kmichor zuzakm 17.07.08, 09:35 Dzięki za słowa otuch bo miło słyszeć coś takiego!Ja właśnie mam taką nadzieję,że jak poczuje siedzenie to polubi to.Jak na razie też nie lubi siedzieć we wózku bo to ani nie leży a jeszcze nie siedzi.Planuję kupić spacerówkę i mam nadzieję,że pieniądze nie będą wyrzucone na marne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaoliwii22 Re: 6 miesięczne bobasy 17.07.08, 13:41 a ja myślałam że to ja mam tylko taki problem. po prostu twoje dziecko jest bardzo żywe. chce wszystko widzieć. ja non stop siedzę na podwórku i sadzam do wózka i musi wszystko oglądać. a jak nie to się drze. teraz ma 7 miesięcy i wsadziłam do chodzika, ale ma teraz frajdę, mija godzinka i zaczyna krzyczeć więc trzeba nosić, jak ją położę to muszę być przy niej bo się obraca z boczku na boczek i kilka razy łapałam ją w ostatniej chwili bo by mi spadła. i tak już będzie do póki nie zaczną chodzić nasze maluchy. to wtedy będzie jeszcze gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś