Dodaj do ulubionych

podwójne mamusie

30.09.08, 13:55
jak dałyście sobie radę w początkowym okresie?
moja starsza córeczka ma 3,6 roku, młodsza jest noworodkiem który b. często i
głośno płacze.
jestem w sumie z nimi sama.
staram się poświęcić jak najwięcej czasu starszej bo bardzo przeżywa płacze
malutkiej. chyba mam babyblues, b. mnie smuci że ten mój starszaczek ukochany
tak często słyszy "uważaj, nie, cicho". staram się żeby było tego jak
najmniej. nerwy też czasem mnie ponoszą sad((
no i mam wtedy wielkie poczucie winy. i w ogóle chyba nie jestem w najlepszej
kondycji psychicznej.
Jak ten początkowy okres przebiegał u Was? Jak dawałyście sobie radę z dwójką
małych dzieci, jak dzieliłyście opiekę nad nimi?
Obserwuj wątek
    • daissy76 Re: podwójne mamusie 30.09.08, 15:40
      Dobrze rozumiem twój ból, ja mam w domu 3,4 latkę i 4 tygodniowego
      noworodka. Moja starsza na szczęście chodzi do przedszkola, chociaż
      teraz trochę choruje, więc i tak jest z nami w domu. Mi też jest
      ciężko ciągle jej zwracać uwagę. U nas dochodzi problem chorób
      starszej, tego, żeby się nie zbliżała, nie całowała, nie kaszlała na
      nią, etc. Na szczęście starsza jest b. pozytywnie nastawiona do
      siostry, ale i tak mi smutno, że nie mogę się nią bardziej zajmować,
      szkoda mi jej.
      Może jednak sprobuj znaleźć kogoś do pomocy, albo może kup chustę,
      ponoć działa.

      Trzymaj się smile
      • m_aja Re: podwójne mamusie 30.09.08, 15:54
        Witam w klubie. U nas podobnie choc róznica między dziećmi mniejsza (20 m-cy). Czasem wysiadam i rozkładam ręcę. Staram się jak najwięcej uwagi poświęcać starszej córce ale czasem to jest bardzo trudne. Nie raz puściły mi nerwy. Ale są taki chwile i takie dni kiedy wszystko idzie ok, dzieci się uśmiechają i my rodzice wtedy jesteśmy najbardziej szczęśliwi smile pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości smile
    • agamamaani Re: podwójne mamusie 30.09.08, 16:53
      witam w klubie wink
      ja co prawda miałam mniejszą różnice więku ( bo 2 lata) ale też na początku trudno mi było - może to jak slogan brzmi, ale bardzo pomogła mi chusta - młodego wsadzałam w chustę - od razu się uspokajał a ja miałam czas i wolne ręce aby poczytać starszej, pobawić się z nią czy normalnie iść na spacer smile zwłaszcza zimą się sprawdziło, bo odpadało ubieranie dwójki dzieci - ubierałam tylko starszą i siebie a młodego w chustę i pod kurtką nosiłam smile
      polecam to rozwiązanie wink
    • m_aja Re: podwójne mamusie 30.09.08, 20:27
      oczywiście poza tym,ze czasem neryw puszczają zdarzją sie sytuacje komiczne. U mnie ostatnio starsza córka wsadziła palec do oka z trudem uśpionego braciszka i woła "Mama! Nie śpi!". No i po spaniu...
    • pinius2003 Re: podwójne mamusie 30.09.08, 20:36
      witam w klubie
      choc u mnie różnica większa 4,5 roku to wcale nie łatwiej
      a myślałam,że będzie
      srarsza domaga się wciąż uwagi a gdy nie mam czasu to się zle zachowuje,naprawdę zle
      czasami brakuje mi sił,ale damy radę
      życzę powodzenia
      • kasiapro1 Re: podwójne mamusie 30.09.08, 20:53
        U mnie tez roznica podobna,bo 4,8.
        Najwiekszyn problemem niestety sa choroba jakie przynosi nam do domu
        syn.Poza tym jest bardzo pozytywnie nastawiony do siostry,staram sie
        go czesto odbierac sama z przedszkola,isc do kina,plac
        zabaw.Niestety nieodzowna jest tu pomoc niani pelnoetetowej
        • graniasta Re: podwójne mamusie 01.10.08, 05:08
          U nas roznica wynosi 3 lata, a jest nas wiecej od 6 i pol miesiaca.
          Po poczatkowym okresie gdy bylo czasami ciezko - starszak domagal
          sie uwagi, ja staralam sie go nie strofowac niepotrzebnie itp. jest
          calkiem niezle. Wszystko sie jakos ulozylo. Tak wiec trzymajcie
          nerwy na wodzy - uzbrojcie sie w cierpliwosc to sie oplaci.
      • majan2 Re: podwójne mamusie 02.10.08, 14:17
        U nas rowżnica 2 lata 11 miesięcy, młodsza ma 3 tygodnie i daję rade, ale jestem
        zmeczona, mimo ze na 3-4 godziny przychodzi niania. Starsza zachowuje sie
        baaardzo ładnie w stosunku do młodszej.
    • mruwa9 Re: podwójne mamusie 01.10.08, 07:36
      dysann napisał:

      . ten mój starszaczek ukochany
      > tak często słyszy "uważaj, nie, cicho".

      jestes na bardzo dobrej drodze, zeby starsze dziecko znienwidzilo
      mlodsze , a efekt uciszania byl odwrotny do zamierzonego...
      Sprobuj chwalic starsze dziecko wtedy, gdy jest cicho, gdy wykazuje
      opiekuncze zachowania wobec mlodszego rodzenstwa, ale nie obarczaj
      ja obowiazkami opieki nad malenstwem. 3.5-latki to calkiem rozsadni
      ludzie i sporo rozumieja. Wywies sobie kartke ze zwrotami, ktorych
      nie powinnas (nie wolno) uzywac pod adresem starszego dziecka (nie
      wolno, pozniejm, teraz karmie, cicho,bo dziecko spi, NIE NIE NIE).
      Da sie tak zorganizowac zycie rodziny, zeby nie musiec brutalnie
      detronizowac pierworodnego dziecka (co zwykle generuje dodatkowe
      problemy w domu). Z niemowlakiem przy piersi mozna sie bawic,
      przytulac ze starszakiem, czytac mu, poswiecac mu sporo uwagi. A on
      (starszak) odwdzieczy sie za takie zachowanie, nie traktujac
      mlodszego rodzenstwa jako wrogiej konkurencji odbierajacej mame.
      • pinius2003 Re: podwójne mamusie 01.10.08, 09:09
        wszystko to dobrze brzmi i pewnie masz rację,ale trudno się dostosowac do twoich rad jeże,i mieszka sę na małej powierzchni tzn.wszyscy w 1 pokoju
        ja na czas drzemki małego niestety muszę prosic córcię i uważam ,że to nie prowadzi do nienawiści tylko do poszanowania 2 osoby
        a siostra jak kochała tak kocha brata
        • plustka28 Re: podwójne mamusie 01.10.08, 11:47
          U nas różnica 4,3 lata.Kuba na początku był strasznie zazdrosny i
          złośliwy.Teraz mała ma 3 miesiące i juz jest dobrze.Trzeba byc
          szalenie cierpliwym,choć ja przyznam sie ,że nieraz mnie poniosło i
          krzyknełam na strszego.Cięzko mi tez było z hormonami bo raz
          plakałam,że po co mi dwójka,że nie dam rady innym razem,ze jestem
          taka szczęsliwa bo mam dwójkę zdrowych dzieci.Przeszło po ok.3
          tyg.Bardzo pomógł mi mąż który na szczęście ma nie normowany czas
          pracy i jest często w domu.Zazdroszczę tym mamą,które mogą np.nająć
          sobie kogoś do sprzątania i gotowania na te kilka pierwszych
          tygodni.Ja mieszkam na wsi i u nas niestety takic cuda są
          niedostepne.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka