Hej dziewczyny czy miewacie doła w związanego z nadmiarem obowiązków
przy swoim maluszku??? Ja ostatnio miałam lekkiego doła. Czasami
brak mi sił ale za każdym razem biorę się w garść. Cały czas jestem
z córką w domu, mąż pomaga jak wraca z pracy bawi się z małą ale
ogólnie córka woli przebywać ze mną. Mała tylko chwilę potrafi się
zająć sobą (ma 4 m-ce)reszte czasu musze z nią przebywać. Trudno
jest mi się wyrwać do Wc a już nie wspomnę o zrobieniu obiadu i
umyciu głowy. Ze spaniem też mamy problem (córka nie spi w łóżeczki)
i najlepiej żeby była ciągle noszona.Mój kręgosłup już powoli
wysiada.
Marzy mi się żeby córka zrobiła mi niespodziankę i:
- sama usnęła bez płaczu i noszeniu na rękach,
- pozwoliła mi na zrobienie czegoś w domku,
- była grzeczna i bez przerwy nie marudziła,
- zajęła się sobą choć przez dłuższy czas niż 10 min,
- no i żebym nie musiała leżeć koło niej jak śpi.
Nie wspomnę o tym że marzy mi się:
- długa kąpiel bez szybkiego wychodzenia z wanny,
- żeby się wyspać,
- obejrzenie fajnego filmu etc..
Miałam teraz chwilkę wolnego to sobie pomarzyłam

. Bardzo kocham
córkę i wolę takie życie z nią niż bez niej ale czasami można sobie
pomarzyć. A wy o czym marzycie dziewczyny jak macie chwilę
zwątpienia?