Dodaj do ulubionych

7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce

20.12.08, 11:10
Witam,
Mój synek ma 7 miesięcy i coraz gorzej śpi w nocy. W dzień jest
bardzo wesoły i mało płaczący, natomiast w nocy budzi się co pół
godziny lub co godzina. Nie wiem co robić. Chodzę do pracy
niewyspana, co robić,żeby zaczął przesypiać noc?
Czy Wy też macie takie problemy z Waszymi maluchami?
Będę wdzięczna za wszelkie rady.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 1mamuska Re: 7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce 20.12.08, 14:58
      A synek śpi sam, czy z tobą? Pytam bo nasz maluszek - prawie 8 msc -
      zasypia w swoim lóżeczku lecz ok. północy budzi się, daję mu pierś
      (karmię tylko w nocy ) i nie ma mowy o powrocie do łóżeczka- kręci
      się, płacze, a wystarczy że położę go do nas na łóżko i wszystko
      jest ok. Trochę nam ciasno ale mały śpi z nami jak suseł - dziś np.
      do 10 rano. Może dzieciaczek potrzebuje bliskości - czuć Cię obok.
      Wiem, że nie wszyscy pochwalają spanie z dzieckiem, lecz czego się
      nie robi dla spokoju maluszka.
      Pozdrawiam, pa.
    • kmichor Re: 7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce 20.12.08, 15:34
      Hej!Nie wiem czy Cię to pocieszy-pewnie NIE,ale mój synek od ok.3 miesięcy śpi
      fatalnie!!!!!Już tu różne wątki poruszałam na ten temat,ale nic sie nie
      zmieniło.Mam nadzieję,że wyrośnie z tego tylko nie wiem kiedy.Wiem jak to jest
      chodzić nie przytomna w dzień i normalnie funkcjonować,ale co mogę zrobić.
      • gosia1775 Re: 7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce 20.12.08, 16:01
        Przeważnie śpi w łóżeczku. Ale czasem jak mam dość wstawania co
        chwilę to biorę go do naszego łóżka,ale wyraźnej różnicy nie widzę.
        Też się budzi, choć ciut szybciej usypia.
        Wolałabym nie przyzwyczajać małego do spania z nami, bo wiem jak
        jest trudno potem odzwyczaić od wspólnego spania. Starszy syn (teraz
        7 lat)przez pierwsze dwa lata spał ze mną.
    • kasi-kasz Re: 7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce 20.12.08, 16:03
      Hej a jak tam z ząbkami sprawa wygląda ? bo mój też się budził co pół godziny
      jak ząbki mu się wyrzynały .Wtedy dawałam mu na noc Nurofen i było troche lepiej
      . Obecnie ma roczek i budzi się co dwie - trzy godz. nie wiem czy cię pocieszę
      ale to minie w końcu , u mnie jest już lepiej bo zrobiłam mu w dzień tylko jedną
      drzemkę , i wieczorem jak padnie o 20.30 to śpi do 7.00 rano , no oczywiście są
      małe pobudki na picie czy mleczko .Wesołych świąt Ci życzę i żeby prezentem od
      synka była dla Ciebie wyspana nocka .
      • gosia1775 Re: 7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce 20.12.08, 16:08
        Dziękuję bardzo za życzenia, Tobie również życzę zdrowych i wesołych
        świąt. a wracając do tematu to mały ma już dwa ząbki i to już bardzo
        widocznesmile
        W dzień śpi na ogół dwa razy: raz 1-2h i drugi raz ok 1,5h. To chyba
        nie za dużo na mojego smyka?
        • kasi-kasz Re: 7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce 20.12.08, 16:25
          hihi ja myślałam że to twoje pierwsze dziecko a ty masz już 7-latka , to jesteś
          już doświadczoną mamuśką ,w takim razie pozdrawiam smile i życzę tych nocek
          przespanych, Mój synek czasami potrafi w nocy od 2 - 3 nad ranem nie spać i
          śmiać się smile ach te cudaki nasze smile))))
          • dg2604 Re: 7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce 20.12.08, 17:46
            Moja corcia (prawie 8 miesiecy) tez tak ma...budzi sie w nocy co 40min! wlasnie
            wczoraj dostala zabka,ale ona tak zle sypia od urodzenia...przechodzilismy przez
            kolki,rafluksy,teraz zabki,zawsze sie na cos zwala...i wcale nie pomaga jak ja
            wezma do siebie,czy na rece! tez pisalam tutaj o moim problemie "ratunku,moje
            dziecko nie spi"...dziewczyny doradzaly metode usnij wreszcie...i obawiam sie,ze
            bede musila sie zastosowac,ale nie wiem czy wytrwam...strasznie zle znosze placz
            malej,jak tylko zakwili,to jestem przy niej...a tak sie łudziłam,ze po trzech
            miesiacach sie wyspie...teraz czekam do skonczenuia roczku.pozdrawiam wszystkie
            niewyspane mamy. i te wyspane tez.i ZAZDROSZCZE!
            • gosia1775 do dg2604 20.12.08, 21:17

              a co to za metoda "uśnij wreszcie"? nie słyszałam albo nazwa mi nic
              nie mówi.
              • dg2604 Re: do dg2604 20.12.08, 21:39
                to na podstawie ksiazki nie pamietam autora,ale polega ona na odkladaniu dzicka
                do lozeczka i wychodzeniu z pokoju...jezeli dziecko placze,wracasz za
                minute,pirwszym razem,glaskasz,mowisz,ze kochasz dziecko,dajesz smoka-jezeli
                preferujesz, i inne tam,co uwazasz,ale nie dluzej niz 8 sekund...potem dydluzasz
                czas "wyplakiwania" sie do trzech,potem do pieciu minut i tak do skutku az
                dziecie zasnie...zreszta,wpisz sobie w wyszukiwarke "usnij wreszcie" w google i
                poczytaj na czym ta metoda polega...duzo razy byly tu poruszane watki na temat
                takich metod,i duzo dziewczyn twierdzi,ze to pomaga...taka nauka trwa okolo 2
                tyg.,dla nieopornych,a i zdaza sie ze do miesiaca...sukces to konsekwencja w
                dzialaniu.poczytaj i daj znac co sadzisz...pozdrawiam.
                • patchbear Re: Rewelacyjna metoda!! 28.12.08, 19:25
                  Ta metoda jest bardzo skuteczna, trzeba rzeczywiście być
                  konsekwentnym ale efekty są po ok tygodniu. Metoda, którą opisałaś
                  jest lżejszą wersją metody dr Ferbera (tzw. ferberyzacja). W
                  orginale dziecko już pierwszej nocy pozostawia się samo w łóżeczku
                  na ok. 5 min. po czym podchodzi się uspokaja szeptem, ew. wydając
                  odgłos "szzzz" i znowu odchodzi na 5 min., po 2-3 dniach zwiększa
                  się przerwy do 10 min. potem do 15 min. z reguły dziecko nie
                  potrzebuje dłuższych przerw. Ja jednak nie jestem zwolenniczką aż
                  takiego znęcania się nad dzieckiem. Kiedy zaczęłam ją stosować (5
                  miesięczne dziecko) odchodziłam od łóżeczka na 2 min. (nawet jeśli
                  Majka krzyczała w niebogłosy) podchodziłam szeptem mówiłam, że ją
                  kocham, że zaraz przyśnią jej się króliczki, motylki etc., że miś ją
                  będzie pilnował, że jest bezpieczna wink) czasem dawałam jej palec do
                  potrzymania lub kosmyk włosów (czasem bolało wink ale była to
                  namiastka bliskości jaką ona potrzebowała). Nie wyjmowałam jej pod
                  żadnym pozorem z łóżeczka. Na początku takie usypanie trwało do ok.
                  30-40 min. Niestety łez sporo wylała, ja żeby uspokoić nerwy
                  chodziłam wkółko po pokoju. Oczywiście światlo było zgaszone, w tle
                  cichutko leciała płyta z kołysankami wygrywane na cymbałkach
                  (śpiewane ją tylko rozpraszały). Wcześniej kąpiel, zaraz po tym
                  mleczko i do łóżeczka (zawsze o tej samej porze).
                  Teraz Majka jak o 19 idzie do łóżka (ma 7 m-cy) właściwie wogóle jej
                  nie usypiam, kłade do łóżeczka, całuje w czółko, mówię że ją kocham,
                  dobranoc, muzyczkę włączam, gasze światło (wcześniej podczas
                  karmienia zapalam malutką lamkę a nie górne światło, wtedy już wie
                  że czas na sen, oczka same jej się zamykają) i wychodzę. Z reguły ze
                  dwa razy wyciągnie sobie smoka a po tem mnie woła, ale jej zaśnięcie
                  nie trwa dłużej niż 15 min. (gorsze dni się zdażają może 3-4 razy w
                  miesiącu). W nocy budzi się 1 raz na jedzenie, czasem jeszcze na
                  piciu. Śpi we własnym pokoju, we własnym łóżeczku. Acha! Przytulanka
                  obowiązkowa! Musi coś objąć rączkami smile
                  Rzeczy, o których piszę pewnie wydają się oczywiste a ja nie jestem
                  ekspertem jednak zebrane "do kupy" naprawdę dadzą efekt, niektórym
                  dzieciaczkom zajmie to pewnie ze 2 może 3 tygodnie ale da się,
                  wierzcie. Być może wyda się wam, że Wasze maleństwa przechodzą
                  wielką traumę, to dla ich dobra i WASZEGO też!
                  Polecam księżkę Tracy Hogg i Melinda Blau "Język niemowląt",
                  znajdują doskonałe wyśrodkowanie pomiędzy metodami dr Ferbera
                  (hardcore) i koncepcją Searsa (zwolennika spania z dzieckiem w
                  łóżku). W inetrnecie można ją w całości ściągnąć pod adresem
                  www.torun.mm.pl/~wakietka/jnth.pdf
                  Przyjemnej lektury smile
    • martatm5 Re: 7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce 20.12.08, 22:01
      Mam to samo z córką (prawie 8-miesięcy), tylko u nas okazało się po pierwsze, że, mała ma infekcje dróg moczowych i zęby jej wychodzą. Te nie przespane noce to koszmar a na dodatek nie chce jeść. Dzisiaj zjadła np.: rano 100ml kaszki, w południe ok 150ml zupki, około 17-tej 140ml mleka z kleikiem, i przed snem 160ml mleko+sinlak, w nocy wypije jeszcze może około 100ml mleka i tyle(pije jeszcze troszkę herbatki i soczków).Trwa to już chyba z miesiąc. Mam nadzieję, że to się zmieni jak wyjdzie jej już ten ząbek. Po konsultacji z lekarzem postanowiliśmy ze damy małej czopek przeciwbólowy. Zadziałał, pierwsza przespana noc od bardzooo dawna. Pytałam go jak długo można podawać środki przeciwbólowe takiemu maluchowi i powiedział (ordynator oddziału pediatrycznego 18letni staż), że ciągiem przez 3 tygodnie. Co o tym sądzicie?
      Mamy z małą jeszcze kilka innych problemów : małopłytkowość, anemia, skaza białkowa, ale to inna bajka.
      Pozdrawiam
      • dg2604 Re: do martatm5 21.12.08, 09:13
        ...moja coreczka nie jadla mi od drugiego miesiaca,gora to bylo 100ml,czsami
        130ml,tez ma skaze,nietolerancje laktozy,i dopiero co wyszlysmy z anemii..no bo
        jak dziecko jadlo po 300ml wszystkiego,to jak nie wpasc w anemie...ale nie dalo
        sie w nia wmusic...pozatym mila robione badanie na refluks i reszte
        kompleksowych badan i teraz jest ok...dziecko od dwoch dni zaczelo jesc (po
        polrocznej walce) tfu,tfu,odpukac,bo jak pochwale,to zaraz jej sie
        zmienia...zabek tez wyszecl trzy dni temu...czyzby to dlatego jej sie apetyt
        polepszyl? nie wiem. czopki daje raz na jakis czas,ale mam wrazenie,ze nic nie
        pomagaja. no i te nieszczesne noce.dzisiaj bylo to samo.usnela o 21 ja o 22,a do
        24 byly juz trzy pobudki.o 24 butla i do 4 z piec pobudek.o 4 butla i o 5
        pobudka na dobre.padam na ryj...
        • martatm5 Re: do dg2604 21.12.08, 09:31
          Dzisiaj mąż miał dyżur, więc ja można powiedzieć, że się wyspałam, mieliśmy w nocy chyba tylko 2 chwilowe pobudki, ale mała przed snem dostała Nurofen. A z jedzeniem jak było tak jest, dzisiaj zjadła 110ml mleka tylko, dlatego że oglądałyśmy książeczki. Coś mi się wydaje, że znowu będziemy musieli podawać jej żelazo a po nim niestety ma krew w kupie i takie błędne koło...
          • martatm5 Re: do dg2604 21.12.08, 09:44
            Alicja 28 grudnia skończy 8 miesięcy. Ważyliśmy ją 5 grudnia - 7800g, ciekawe
            ile od tego czasu przybrała, ale nie wydaje mi się żeby skoczyła do 8kg. Tylko
            czekam aż ten ząb wyjdzie, i jak dalej nie będzie jadła, to robimy kompleksowe
            badania.
            A ile Twoja córeczka waży? Jeśli mogę wiedzieć?
            Pozdrawiam
            • dg2604 Re: do martatm5 21.12.08, 10:54
              moja corcia wazy okolo 6600...malo,sad jest na 3 centylu,ale...urodzila sie z
              niska masa urodzeniowa 2370 i wszyscy lekarze sa zgodni,ze przybiera ok...idzie
              wprawdzie swoim torem,ale nie spada z wagi...mowia,ze nigdy nie nadrobi tej
              niedowagi ciazowej...urodzila sie 1 maja! wiec zaraz po Twojej pocieszce ma
              "urodzinki"-miesieczniaki,haha.pozdr.
            • martatm5 Re: do dg2604 21.12.08, 19:52
              Waga urodzeniowa Alicji to 3850g więc dużo, spada z centyli i to mnie martwi.
              Jutro idę ją zważyć, a potem do lekarza, może coś pomoże. Jutro napiszę ile waży.
              Wyspanej nocy życzę smile
              U nas dzisiaj ja mam dyżur hehe
          • gosia1775 nieprzespane noce 21.12.08, 09:49

            Mój synek też miał niedokrwistość, przez 2 miesiące brał Ferrum Lek,
            i też był wielkim niejadkiem, waga zawsze w okolicach 10 centyla.
            Teraz zaczął tak dużo jeść, że Go nie poznajęsmile
            8.00- 150mlwody +sinlac na gęsto+pół słoika owoców
            12.00-170ml wody +kaszka mleczno-ryżowo-kukurydziana, na gęsto
            16.00- półtora słoiczka(ok180g)zupki z mięskiem
            ok.20.00-180ml wody+mleko
            między 2.00-4.00-180ml wody+mleko
            w między czasie soczek lub herbatka,i czasem jeszcze jakieś owocki
            chyba nieźle jak na 7 miesięcy, co?
            badania moczu miał robione już kilka razy i zawsze wychodziły ok.
            Dziś troszkę lepiej spał, ale o 4.00 był wyspany i zadowolony z
            życia. Tak się zastanawiam czy to budzenie nie jest przypadkiem
            związane z wypadaniem smoka.tylko jak Go od tego smoczka odzwyczaić?
    • patunia1234 Re: 7 miesięczne niemowle i nieprzespane noce 21.12.08, 10:44
      U nas było podobnie. Jak juz było lepiej, to znowu się pogorszyło. W
      7 miesiacu mozna podejrzewać ząbki lub rozszerzanie diety. Zapytaj
      pediatre, moze przepisze lagodne środki przeciwbolowe lub jakis
      syropek z melisy. Trochę pomaga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka