Boje sie:(:(

21.12.08, 00:24
Moze i to miejsce nie jest odpowiednie dla tego tematu, ale
stwierdzilam, ze musze sie pozalic...
Mam wspaniala coreczke,7 lat i kochaniutkiego syneczka,8 dni.
Wszystko jest w porzadku poza jednym szczegolem. Jestem samotna
matka, doslownie samotna. Na wlasne zyczenie. Ojciec mojego synka
pil i dlatego nie chcialam z nim byc, ale teraz zauwazylam....ze ja
ciagle go kocham, ze moze za wczesnie odeszlam, nie dajac sobie i
jemu szansy.
Jest dobrym ojcem, stara sie...mowi, ze mnie kocha, ze marzy o
wspolnej rodzinie. W glebi serca chcialabym dac naszemu zwiazkowi
jeszcze jedna szanse, ale sie boje...on pochodzi z zupelnie innego
rejonu swiata i boje sie, ze wracajac sprowadze na siebie to samo.
Nie wie, co mam robic.
Przyznam, ze samotnosc mnie dobija. Ani do kogo sie przytulic, ani
poklocic sie... Coraz czesciej lapie sie na tym, ze placze, bo
mysle, ze odbieram swoim dzieciom mozliwosc rozwoju w rodzinie,
pelnej rodzinie.
Boshe, co ja mam zrobic??
A moze to tylko hormony, ktore jeszcze na dobre nie opuscily mojego
organizmu po porodzie??
    • figrut Re: Boje sie:(:( 21.12.08, 02:16
      Jako była samotna matka, która obecnie jest w związku mogę powiedzieć Ci tylko
      tyle, że chciałabym wrócić do tamtych czasów.
    • caro_lina78 Re: Boje sie:(:( 21.12.08, 07:54
      Przypomnij sobie dlaczego dokładnie odeszłaś od tego człowieka, bo w chwili
      obecnej zmęczenia i spadku nastroju po porodzie możesz go trochę idealizować.
      Jeśli było źle (pił) to uwierz mi że nie przestanie a chwilowe zachowania na
      pokaz to nie codzienność.
      Poczekaj z decyzją aż ci się hormony uspokoją i się zorganizujesz z dwójką dzieci.
    • mamavinca Re: Boje sie:(:( 21.12.08, 10:31
      Wydaje mi sie ze dobrze zrobilas bo chyba nie ma bardziej
      przerazajacego widoku dla malego dziecka niz pijany ojciec!!!!!A
      jesli na dodatek ten ojciec wszczyna awantury lub podnosi reke to
      musisz uchronic swoje dzieci od takiego okropnego dziecinstwa.
      Mam nadzieje ze spotkasz w zyciu wartoscowego czlowieka ktory
      wniesie ojcowska milosc i cieplo do waszej rodziny!
      Powodzenia!
    • naomi19 Re: Boje sie:(:( 21.12.08, 11:00
      Dla dzieci będzie lepiej jak jest- spokojniej, a wkrótce kogos
      poznasz i wtedy zrozumiesz, że podjęłaś słuszną decyzję.
    • lucy1011 Re: Boje sie:(:( 21.12.08, 11:14
      Pije bo jest chory. Alkoholizm to choroba z którą można normalnie żyć. Ale
      trzeba się leczyć! Jeśli facet chce wrócić i nadal nie jest Ci obojętny to
      postaw ultimatum - leczenie a co za tym idzie 100% abstynencja albo rozstanie.
    • puellapulchra Re: Boje sie:(:( 21.12.08, 23:22
      Dziecko alkoholika wolałoby 1000 razy bardziej NIE mieć ojca w ogóle.
      Może to czarny scenariusz, ale mój ojciec alkoholik najpierw
      wykończył mamę, zmarła w kwiecie wieku, niespodziewanie - a rok
      później zwinął się i on. A ja - jestem tego świadoma - mam trochę
      spaczoną psychikę i nigdy nie wróci do "normalności". Chcesz tego
      dla swoich dzieci?

      Jakaś optymistka pisała o leczeniu... Niewielkiemu odsetkowi
      alkoholików udaje się wygrać z tą "chorobą". Jeśli pił i pije, to
      pić będzie dalej i pić będzie więcej. Znam jednego alkoholika, co
      jest o tyle tego świadom, że jak uzna że napił się wystarczająco,
      prosi żonę o umówienie go na esperal. Po roku, gdy esperal przestaje
      działać, po raz kolejny zaczyna tango. I znów rok esperalu i kilka
      miesięcy picia...

      Najważniejsze są dzieci - ty możesz znosić picie i bicie w imię
      Twojej miłości do niego, a dzieci w imię czego mają uciekać nocą z
      domu, w piżamach?
      Sorry za taki opis i moralizowanie - żadnemu dziecku nie życzę tego,
      co ja przeżyłam, ani żadnej kobiecie tego, co przeżyła moja śp mama.
      Pozdrawiam
      • oda100 Re: Boje sie:(:( 22.12.08, 10:07
        to hormony, wprawdzie ja mam meza ale czasem zastanawiam sie czy nie
        fajniej byloby bez.
        • dzieckox2 Re: Boje sie:(:( 22.12.08, 10:44
          Ja miałam ojca alkoholika( i takim umarł) i uwierz mi,że dzieci
          takiego ojca nie potrzebują.Przechodzisz teraz huśtawkę hormonalną i
          rozumiem,że boisz się samotności,ale Ty masz dwoje cudnych dzieci i
          na nich się teraz skup.
    • glu-sia Re: Boje sie:(:( 22.12.08, 11:03
      dziewczyny mają rację - alkoholikom mówimy NIE
      • zuza21.10 Re: Boje sie:(:( 22.12.08, 12:11
        I ja się do końca nie zgodzę...Mój ojciec też pił, były różne
        awantury w domu itp itd nie był może typowym alkoholikiem, pracował
        był kochającym ojcem, jak podłapał kolegów i oni go (jak był po
        wypłacie) to pił...i na jednej takiej imprezie 15lat temu uznano że
        się utopił-oficjalna wersja (był zabity) i od tamtej pory moje i
        mojej rodziny życie sie zmieniłosad ja do dziś tęsnie za nim i
        chciałabym eby był! Moja mama mimo tego że cierpiała przez niego ma
        takie samo zdanie. Święta nigdy mnie nie cieszą wręcz dobijają,
        właśnie dlatego że go nie ma, nie było w najważniejszych momentach
        mojego życia i nigdy nie będzie. Trochę się rozpisałam!
        To musi być Twoja przemyslana decyzja, podjęta po rozmowie z mężem
        (partnerem) co on może Wam zaoferować aby być z Wami. Powodzenia i
        WESOŁYCH ŚWIĄTsmile
Pełna wersja