Dodaj do ulubionych

czy mozna zostawic dziecko takiej babci

28.01.09, 12:10
Witam wszystkich rodziców. Mam prośbę o ocenę sytuacji. W kwietniu muszę
wrócić do pracy. Nasz synek będzie miał wtedy 7 miesięcy. Małym ma zająć się
teściowa - moja mama pracuje. Niestety teściowa nie interesuje się zbytnio
wnukiem widziała go raptem 13 razy prze prawie 5 miesięcy w tym trzy razy my z
synkiem byliśmy u niej Chodzi mi o to, Mój mąż nie widzi problemu, a ja się
waham. Czy to nie będzie dla dziecka zbyt duży stres? Nie dość, że zostanie
beze mnie to w dodatku mamy ją zostawiać u babci której praktycznie wcale nie zna
Zaznaczę też ze teściowa nie miała go nigdy na rękach i nigdy się z nim nie
bawiła. Gdy przychodziła do nas w odwiedziny za każdym razem dyskutowała o
swoich sprawach nie zwracając uwagi na wnuka ani nie interesując się tym czy
jest zdrowy, co potrafi już robić Poradźcie coś. Może przesadzam, może dzieci
szybko się przyzwyczajają do nowych sytuacji? Co byście zrobili na moim
miejscu? Dodam że synek jest raczej marudnym i dość wymagającym dzieckiem
Muszę się sporo napracować żeby go uśpić czy zabawić Lubi być noszony na
rękach a zasypia tez tylko lulany bardzo się boję że gdy zostawię go z
teściową to ona położy go do łóżeczka da kilka zabawek i albo będzie się bawił
albo płakał dotąd aż zaśnie Obawy te są dość uzasadnione gdyż już teraz mówi
że bym go nie lulała bo ona go nie udźwignie Zresztą mówi też że jej synowie
się sami bawili i sami zasypiali w łóżeczku a ona wszystko robiła w domu Nie
wiem co to będzie poradźcie coś bo sprawa opieki nad moim synkiem już teraz
spędza mi sen z powiek Jestem po prostu zrozpaczona i boję się że pod moją
nieobecność czyli 8 godzin syn będzie praktycznie cały czas płakał sad
Obserwuj wątek
    • magnolia22 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 12:19
      nie chodzi o to ile razy teściowa widziała Synka, tylko jak się
      będzie nim zajmować... jeśli masz poważne wątpliwości, to może już
      teraz namów ją na to, żeby zostawała z Twoim Synkiem. Tak np na 3-4
      godziny, bo Ty musisz coś b.ważnego w pracy załatwić (albo wymyśl
      coś innego, idź do fryzjera, wpadnij do domu na chwilę, żeby
      spojrzeć i zaraz znów gdzieś wyjść... albo po prostu powiedz żeby
      się poznawali).

      Jeśli uznasz że to nie ma sensu (a jako matka dziecka masz prawo do
      swojego zdania nt tego komu je powierzasz), to będziesz miała czas
      na poszukanie innej niani. Bo jak wrócisz do pracy, to i bez tego
      będzie dramat (Wasza wzajemna tęsknota - Twoja bardziej smile itp).
      • embeel Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 12:28
        Zgadzam się z Magnolią. Pytanie: nie ile razy widziała, tylko jakie będzie miała
        podejście do Twojego młodego?
        Moja teściowa widziała Emmę na razie tylko dwa razy - bo mieszka 800 km od nas,
        ale nie miałabym oporów, aby ją z nią zostawić.
        Koniecznie przetestuj zostawianie a raczej ich zostawanie razem przed Twoim
        powrotem do pracy. Jeśli nie wypali, to może warto pomyśleć o bardziej
        sprawdzonej niani? Kimś, kto ma doświadczenie i nie będzie oczekiwał, że
        niemowlę tylko je, śpi i robi kupy, ale kimś, kto będzie mu poświęcał więcej
        uwagi. Jeśli oczywiście finansowo możecie sobie na to pozwolić, bo to już inna
        kwestia.
        Powodzenia!
    • atucapijo Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 12:24
      ja cie nie chce martwic, ale ja bym nie zostawila... wydaje mi sie
      wcale nie zaangazowana w swoja przyszla role, w koncu powinna sama
      chciec poznac wasze dziecko, nauczyc sie go, np co je , kiedy, jakie
      zabawki lubi, w jakiej pozycji sie najladniej bawi albo usypia... ja
      tez bede musial zostawic babci malego ( alternatywa to zlobek, o
      ktrym nawet nei chce myslec), i babcia juz jest "tresowana" smile))
      moj ma 2 miesiace, a babcia(moja niby tesciowa) jest u nas 2 razy w
      tygodniu, na wyrazne zaproszenie, zostaje z malym jak ja np ide na
      basen, albo do jakiegos urzedu. na razie zostaje ok godziny-
      poltorej, ale jak wracam to maly albo z babcia "gada", albo babcia
      go nosi na rekach, albo spi. jesli spi, to za zamknietymi drzwiami
      pokoiku, a tesciowa lata z odkurzaczem albo myje gary czy piekarnik.
      tez mi niby mowi zeby go nie nosic, ale nie dlatego ze go nie
      udzwignie, ale zeby nie dostal"choroby rak", tzn zeby nie chcial byc
      wiecznie noszonym. takie gadanie, bo potem na pierwszy pisk, sama go
      podnosi. interesuje sie postepami,mam "obowiazek" zajsc do niej
      pokazac malucha jak ide na spacer ( ma wlasna dzialalnosc),cieszy
      sie jak go widzi, opowiada wszystkim jak to nie moze sie nadziwic ze
      trzyma sztywno glowke, ze gada, ze sie smieje, itp. bede musiala
      zostawic z nia synka jak bedzie mial ok 10 mcy, na pol dnia, i boje
      sie tylko, ze jak maly dorosnie do slynncyh 8 miesiecy, kiedy nie
      chce zostawac z obcymi, to ciezko go bedzie przekona zeby z nia
      zostal. co do jakosci opieki nie mam watpliwosci...oprocz tego ze
      nawet jak maly spi to gada glosno, i kolysanki tez na full volume
      spiewasmile

      sprobuj pogadac z mezem i z tesciowa, albo za jego posrednictwem z
      tesciowa, bo jak wiem z autopsji , to na mur bedzie twierdzil, ze
      mama wie najlepiej, bo wychowala jego i rodzenstwo.
      jesli sie nie zdecydujesz, to moze znasz inne mamy, ktore moga
      zrobic taki mini zlobek w domu ?np za jakas oplata siedza z twoim
      dzieckiem, jak sa na wychowawczym ze swoim? moze masz takie
      znajomosci ze szkoly rodzenia, albo spotykasz u tego samego
      pediatry? ja tak zaczelam szukac, bo wolalabym zeby moj maly poznal
      inne dzieci zanim pojdzie do przedszkola.na razie nei znalazlam,
      wszystkie chca wrocic do pracy przede mna, niektore juz pracuja, z
      dziecmi 2 msce.
      • monika_maz7 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 12:55
        Jak dla mnie to dziwne jakieś jest to zachowanie Twojej teściowej. Ja chyba
        miałabym poważne wątpliwości co do zostawienia z nią dziecka. U mnie jest tak,
        że babcie bardzo interesują się małą, cieszą się z każdego jej postępu, noszą,
        gadają do niej, bawią się z nią itp. Nie waham się zostawić małej z moja mamą
        (teściowa mieszka dosyć daleko) jak muszę coś załatwić i ona bardzo chętnie
        zostaje z wnuczką. Ta Twoja teściowa albo naprawdę jest już starsza i schorowana
        albo po prostu bardzo wygodna. Tak czy tak uważam,że dziecko ma wiele potrzeb
        emocjonalnych (nie tylko powinno być nakarmione, przewinięte itp.) i jeśli Twoja
        teściowa tego nie rozumie to w życiu nie zostawiłabym z nią swojego dziecka.
        Przemyśl to, może masz możliwość zostawić młodego z inną opiekunką?
        Pozdrawiam
    • tijgertje Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 13:18
      Ja z innej beczki. z tego co piszesz, to wyglada na to, ze babcie
      maja obowiazek zajac sie wnukiem, jak mama wraca do pracy. Co z
      tego, ze twoj maz uwaza, ze nie bedzie problemu. No pewnie, lepiej
      niech sie zajmuje byle jak, skoro bedzie taniej niz zaplacic niani.
      Wybacz, jesli moja reakcja jest zbyt ostra, ale mam nadzieje,z e
      zdajecie sobie sprawe, ze ktos, kto sie bedzie malym opiekowac
      bedzie spedzac z nim niemal cale dnie i musisz miec do opieku ki
      zaufanie. to, ze to rodzina jeszcze o niczym nie swiadczy, predzej
      syna z obca niania niz z mama czy ktoras siostra zostawieuncertain Jezeli
      babcia nie jest nastawiona entuzjastycznie do opieki nad wnukiem
      (pytaliscie jej w ogole o zdanie???) to juz teraz zaczelabym szukan
      niani, pozwolic jej opiekowac sie dzieckiem jeszcze przed twoim
      powrotem do pracy po kilka godzin, zebys wiedziala, ze maly zostaje
      w dobrych rekach, a nie po tygodniu szuakala kogos na "wczoraj".
      babcie nawet jak uwielbiaja swoje wnuki to nie zawsze nadaja sie na
      pelnoetatowe opiekunki, zwlaszcza, jak babica nie ma na stale
      kontaktu z malymi dziecmi, to powaznie bym sie zastanowila, bo
      maluch to jednak potrafi dac w kosc i nie wszystkie babcie maja
      odpowiednia ilosc cierpliwosci. Jesli chcecie obciazyc tesciowa
      opieka nad wnukiem, to umowcie sie na jeden dzien w tygodniu,
      pozostel niania. Jak za jakis czas bedziesz widziec, ze i tesciowa i
      dziecko sa zadowoleni i chca sie wiecej widywac, to mozesz stopniowo
      zmieniac proporcje, ale zwalic komus, kto od lat nie mial do
      czynienia z malymi dziecmi na kark pelnoetatowa opieke nad
      niemowlakiem to baaaardzo duze wyzwanie. Przypomnij sobie pierwsze
      tygodnie z dzieckiem i wyobraz, ze bylas sama samiutenka caly dzien.
      tak mniej wiecej bedzie sie czuc babcia. Jak nie jest odowiedni
      przygotowana to po 2-3 dniach siedzenia z dzieckiem bedzie miec
      totalnie dosc. zwlaszcza, ze skoro nauczylas malucha noszenia i
      usypiania na rekach, to babcia ze slabsza juz sila rzeczy kondycja i
      kregoslupem bedzie miec z tym nie lada problem. jesli nie zdarzysz
      nauczyc malucha samodzielnego zasypiania i zabawy w kojcu czy na
      podlodze, to o tesciowej jako pelnoetatowej niance nawet nie mysl.
      • bezak25 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 13:34
        z kim bym dziecka nie zostawiała (czy to z moją mamą czy z opiekunką) uważam, że należy wcześniej malucha i tę drugą osobę przyzwyczaić do siebie, czyli skoro Ty wracasz od kwietnia do pracy to przez cały marzec codziennie twoja teściowa powinna z maluszkiem przebywać, zobaczycie i obgadacie wtedy co i jak, Ty zaczniesz np. wychodzić na godzinkę w domu, albo chociaż zamykać się w pokoju obok i zobaczysz jak dziecko reaguje na teściową, czy teściowa sobie w ogóle poradzi i czy będzie chciała (bo to przecież jest bardzo ważne). Ja właśnie tak robię teraz, bo od marca wracam do pracy, moja babcia codziennie przebywa z moim synkiem, usypia go, karmi itp. itd. Ja doradzam i tłumaczę ewentualnie co i jak. I jestem spokojna.
    • julcia_kulcia123 do ; atucapijo 28.01.09, 13:30
      Boże widzisz i nie grzmisz!!!!!.Ciekawe czy Ty chciałabyś być
      tresowana przez swoją synową.Zyczę Ci tego.Gdybym ja nie mogłą
      zobaczyć swojego wnuka wtedy kiedy mam na to ochotę tylko na
      wyrażnie zyczenie mamusi to bym napewno nie ułatwiła ći wyjścia na
      basen.
      Podejżewam że to tylko takie gadanie jak to ja swoją teściową krótko
      trzymam a tak naprawdę to chodzisz na paluszkach bo przecież łaski
      potrzbujesz jak trzeba na basen iść.
      • atucapijo Re: do ; atucapijo 29.01.09, 12:59
        problemy z glowa, czy z czytaniem ze zrozumieniem ??? fakt ze
        przychodzi kiedy ja zapraszamy to znaczy ze sie nie wpycha
        nieproszona, tak jak ja do niej nie przychodze jak mnie nie
        zaprasza. ja u niej bylam moze z 5 razy, a jestem z moim M 5 lat, tu
        sie spotyka z ludzmi w barze, nie w domu. zreszta,prowadzac rodzinny
        interes, trudno zebym jej nie widziala 3-4 razy dziennie. rozumiem,
        ze u was jest na porzadku dziennym, ze tesciowie wpadaja o kazdej
        porze dnia i nocy, jak maja ochote, np wracajac z kolacji w knajpie,
        jak wy akurat sie kapiecie, bo dziecko spi, albo uprawiacie seks.
        natomiast jak ty prosisz zeby zostali z dzieckiem bo chcesz sama
        gdzies wyjsc, to sie nei zgadzaja. abo ty nie chcesz nigdzie
        wychodzic. do pozazdroszczenia.
        ja nie utrudniam babci widzenia z dzieckiem, widza sie codziennie na
        spacerze, mowilismy tu o zostawaniu z babcia w domu na czas kiedy
        mam idzie do pracy czy gdziestam. zabawa jak ja jestem obok, to nie
        jest to samo. zwlaszcza jak dziecko mi jest oddawane z predkoscia
        swiatla jak tylko zaplacze.
        I NIE potrzebuje laski zeby isc na basen, dziecko ma takze tatusia.
        a za poltora miesiaca bedziemy chodzic na basen z malym.
        wiecej nie chce mi sie pisac, bo to nie miejsce na takei dyskusje,
        nie to jest tematem tego postu, odpisuje bo nie lubie jak mnei sie
        szkaluje.
    • naomi19 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 13:56
      Nigdy bym z taka osobą- czy babcią czy nianią- dziecka i to tak
      malutkiego nie zostawiła. Już lepszy jest wg mnie żłobek od takiej
      babci, poważnie. Z drugiej strony, może babcia w ogóle nie chce
      zajmować się TWOIM dzieckiem? Może warto pomyśleć o urlopie
      wychowawczym, skoro tak się martwisz? Ja zdecydowałam się na
      zostanie z dzieckiem, ma rok i jestem zadowolona. Przy wcześniejszym
      zostawaniu z babcią, były tylko same problemy, było podobnie jak u
      Ciebie, jednak to inne pokolenie- najpierw musiało być ugotowane,
      posprzatane, a dopiero potem zajmowanie się dzieckiem, dziecko w
      kojcu, w łóżeczku cały dzień.
    • kamelia04.08.2007 zastanawia mnie jedno... 28.01.09, 14:01
      to, ze go widziała dla ciebie tylko 13 razy/5 m-cy (dla mnie to nie
      jest mało), to nie znaczy, że nie mozna powierzyc dziecka. Niance
      sie przeciez tez zostawia dziecko pierwszy raz.

      Zastanawia mnie jedno, skoro tesciowa nie wykazuje zainteresowania
      dzieckiem, nie ma ochoty sie nim bawic, to jestem zdziwiona tym, ze
      zgadzasz sie powierzyc jej swoje wlasne dziecko. Moje zdziwienie
      pogłebia fakt, ze znasz jej poglady na wychowanie (a raczej zimny
      chów) i mimo to chcesz, żeby sie nim zajmowała.
      Rozumiem, że chodzi ci o zaoszczedzenie pieniedzy na porzadną
      opiekunkę, ale bez przesady są granice oszczedności i w ten sposób
      bym nie oszczedzała na dziecku. Opiekunce możesz zwrócić uwagę jak
      ma sie zajwować dzieckiem, a darmowej tesciowej już dużo trudniej.
      Na twoim miejscu znalazłabym opiekunkę, a tesciowa by sobie nadal
      odwiedzała wnuka, tak jak do tej pory.
      • julka_sz Re: zastanawia mnie jedno... 28.01.09, 14:48
        Ja bym zrobila tak: zostaw babcie z synkiem na kilka godzin jak tu radzily inne dziewczyny i zobacz jak bedzie sie zachowywac babcia. Powiem ci jedno moja tesciowa to bardzo zasadnicza kobieta i jak moj maz mowi nigdy za duzo czulosci i milosci nie odczul od swojej mamy. Oczywiscie dbala o niego i pewnie bardzo go kocha ale jakos tego za bardzo nie okazywala jak byl maly jak jest duzy to tez nie. Ale w stosunku do swojej wnuczki jest zupelnie inaczej. Caly czas ja lula, jak tylko zakwiczy sobbie bo jej cos sie nie podoba to juz babcia na posterunku i na ręce. Ja czasem mowie "mamo bo sobie potem nie damy rady przecierz nie palacze"( na marginesie - sama tak robie tylko czasem się we mnie budzi realizmsmile Kocha ja nad zycie caly tuli i caluje! bardzo sie zmienila jak sie urodzila mala. Jak jeszcze bylam w ciazy to tez takie historie sluchalam ze dzieci nie wolno rozpieszczac, ze jak bede mala caly czas nosic to garba dostane itd. Moze trzeba dac szanse babci, i sama sie zakocha w swoim wnuku. Moze jak przyjedzie to powiedziec " a moze pojdziesz troche do babci" i dac jej na rece moze ma taki charakter ze nie lubi prosc(jak moja tesciowa). Mam nadzieje ze tak bedzie. Zycze ci powodzeniasmileDaj jej szanse-mam nadzieje ze sie uda.
    • mama2chlopakow Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 14:08
      Wiesz ,a ja bym spróbowała.Może teściowa tylko tak gada(jak to
      teściowewink))a może z nia Twój synek wcale nie bedzie taki
      nieszczęśliwy...Nie gniewaj sie ale to ze ona nie chce nosic malucha
      na rękach to jeszcze nie tragedia.Zobaczysz jak syn podrosnie to
      inaczej bedzie zachwywał sie w towarzystwie rodziców inaczej
      dziadków a inaczej kolegó.Chodzi mi o to ze z każdym na co innego
      można sobie pozwolic.Ty go lulasz do snu.A moze teściowej uda sie go
      położyc do spania bez lulania i płaczu??Myslę ze jak nie spóbujesz
      to sie nie dowiesz i uwierz wcale nie musi to sie odbywac kosztem
      dziecka.
      ale decyzja oczywiscie nalezy do Ciebie.JEdnak czas leci
      pozdrawiam
      • matylda07_2007 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 14:15
        Ja jestem w innej sytuacji, bo do pracy wracać nie muszę, więc pewnie postrzegam to trochę inaczej. Ja nie dałabym dziecka babci, która nie wykazuje chęci, żeby się nim zająć. No i dziecko słabo ją zna.
        Jeśli jesteście umówione na opiekę podczas Twojej nieobecności, przetestuj ich. Niech teściowa przyjdzie, póki jesteś w domu.
        Określcie jasno zasady.
        Może nie takie diabeł straszny wink
    • mama-123 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 14:29
      Twoje watpliwosci sa zrozumiale, bo jestes kochajaca mama.
      Mysle, ze denerwowalabys sie obojetnie kto mialby sie zajac Twoim
      dzieckiem.
      NIeznana osoba - nie wiesz, co dokladnie dzieje sie z dzieckiem.
      Znana osoba np tesciowa - wiesz, co bedzie, czego nie bedzie robic.
      Z doswiadczenia napisze, ze czasem ktos inny potrafi sie zajac
      dzieckiem tak dobrze, jak mama. Wiele rzeczy, ktore robisz, wg mnie
      nie potrzebnie, moze tosciowa oduczy synka. Spanie z lulaniem,
      wieczne noszenie...to tylko kilka rzeczy, co do ktorych uwazam
      tesciowa ma racje, nie powinny mies miejsca.
      MOze pieniadze sa tu waznym argumentem dla Was. Tak juz jest ze przy
      tesciowej moze i zaoszczedzisz pieniedzy, ale nie koniecznie nerwow.
      Jesli sie placi niewiele, to i niewiele mozna wymagac. JEsli placisz
      niani, to ona robi to, czego oczekujesz (przynajmniej w teorii).
      Przemysl to.
      • kingusia2008 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 14:40
        heee że też teściowa zdecydowała sie zaopiekować dzieckiem skoro 13 razy je widziała i nie wie co i jak.No nie wiem czy będziesz zadowolona z jej opieki ale okaże sie w praniu pewnie, może akurat się uda musisz spróbować. Masz przynajmniej taką szansę bo moja teściowa mi takiej nie dała mimo że nie pracuje i mieszka km od nas to rzadko nas odwiedza a o zapraszaniu do siebie nie ma mowy.
        Mam nadzieję że wam sie jednak uda i ty, teściowa i dziecko co najważniejsze będziecie zadowoleni.Daj znać jak wrócisz do pracy jak wam sie układa współpraca. smile
    • semi-dolce Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 14:40
      To twoje dziecko. To ty jesteś jego matką i ty wiesz najlepiej co
      dla niego dobre. To ty decydujesz. Nie chcesz go zostawić z
      teściową - nie zostawiaj.
    • malda_80 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 14:41
      Ja bym nie zostawiła.
      A tak na marginesie...Dużo razy widziała.wink Moja ma do nas 20 minut tramwajem,a
      widziała młodego 4 razy (a mały ma 5,5miesiąca).;P
    • kaskahh Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 15:25
      moja wprawdzie miala mloda na rekach, ale jak zaczela po minucie plakac to
      poszla grzebac w swojej torebce - tesciowa oczywiscie

      dlatego sytuacja twoja bardzo przypomina mi moja
      nie zostawilabym tak od razu dziecka, poobserwuj
      • monmoon7 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 28.01.09, 17:51
        Dziękuję za wypowiedzi i pomysły na rozwiązanie całej sytuacji Dodam że nie
        myślałam wcześniej o opiekunce nie w związku z oszczędnością tylko po prostu gdy
        byłam w ciąży to teściowa sama zaproponowała opiekę nad wnukiem i teraz ilekroć
        nas nie odwiedza dopytuje się czy aby na pewno ona będzie się nim zajmować Więc
        sama się zaoferowała co do odwiedzin 13 razy w ciągu 5 miesięcy jak dla mnie
        niewiele ze względu na to że jest na emeryturze i siedzi non stop w domu i
        mieszka 5 minut spacerkiem od nas Próbowałam ja już namawiać żeby została na
        chwilę sama z wnukiem i pobawiła się z nim spróbowała nawiązać bliższy kontakt
        jednak ona twierdzi że skoro ja jestem w domu to ja powinnam się nim zajmować
        ona zajmie się tylko wtedy gdy mnie nie będzie bo jak ja jestem obok to czuje
        presję i nie czuje się dobrze wiedząc że jest obserwowana nie potrafi się oddać
        zabawie bo czuje się zawstydzona tym że patrzę jej na ręce - mam nadzieję że
        mnie rozumiecie dodam też że ilekroć mały podczas jej odwiedzin zaczynał płakać
        ona zaraz mówiła że nie będzie nam przeszkadzać i wychodziła No nic spróbuję z
        nią porozmawiać na temat moich i jej oczekiwań i przekonać żeby zaczęła
        przychodzić przynajmniej 2 razy w tygodniu na pól godzinki a od marca codziennie
        na troszkę dłużej Co z tego będzie nie wiem ale przecież ona nie miała do
        czynienie z niemowlakiem od prawie 30 lat musi więc się wszystkiego nauczyć
        przewijać przebierać ubierać na spacer Mam nadzieję że dojdziemy do porozumienia
        i powrót do pracy nie będzie już dla mnie takim koszmarem
        • alicja0 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 29.01.09, 00:49
          z Twojego opisu to dla mnie raczej wynika, że teściowa chętnie
          zajmie się dzieckiem, ale pewno naczytała się na różnych forach wink)
          jakie to teściowe są wścibskie, narzucające się itd. dlatego więc
          się .. nie narzuca i stara się nie przeszkadzać smile)
          Wrzuć jej dziecko na ręce i z pieluchą lub butelką czy czymś
          podobnym, pobiegnij do WC i po powrocie, cokolwiek byś zastała,
          pochwal teściową, że sobie super poradziła. Będzie w 7 niebie i może
          nie będzie już się tak wstydziła swoich działań, jak to
          przedstawiłaś w ostatnim poście.
          Moja mama też niektóre rzeczy woli robić, jak ja wyjdę z domu
          (zwłaszcza, gdy mam zamiar wyjść), bo "jej przeszkadzam" - np. w
          usypianiu dziecka. Ona ma swój sposób na usypianie, ja mam swój -
          oba dobrze funkcjonują smile)
          • elzbieta_1983 Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 29.01.09, 09:45
            hej, moja mieszka w tym samym domu, choć oczywiście my mamy oddzielne i wejście
            i całą resztę. i widziała moją córę jakieś 5razy, a ma 7 miesięcy. I dziwi się
            że mała za nic nie wyciąga do niej rączek, wręcz przeciwnie, jakby ją parzyła.
            Próbowałam na tyle delikatnie na ile mogłam porozmawiać z nią, że nie chodzi o
            to, że jak zostanie z małą (zdarzyło się raz ostatnio, czego żałuję bo mała w
            nocy z płaczem się budziła prawdopodobnie przeżywając to, że ją zostawiłam) to
            zrobi jej krzywdę, a o to że Marta jest bardzo delikatnym i wrażliwym dzieckiem
            i tak a nie inaczej reaguje. Obraziła sięsad
            Na szczęście ja do pracy na razie nie wracam, a mała i tak z moją mamą zostanie.
            Ale szkoda mi też męża, bo wiem, że chciałby żeby Marta miała dwie babcie. A na
            razie jednej nie zna.
            Ponadto faktycznie kilka razy się ścięłam z nią, bo np.w wieku 4 miesięcy mi
            chciała sadzać dziecko.. owszem Marta od początku jest dość silna ale ludzie,
            bez przesady (do tej pory sama nie usiadła jeszcze choć już ładnie kombinuje) i
            o takie tam różności się sprzeczamy. Nie zna małej, nie wie co lubi jak się bawi
            jak zasypia i wszystko chce na siłę, a mała oczywiście w płacz.
            Więc naprawdę lepiej małymi krokami dzieciątko przyzwyczajać do obcej osoby, aż
            zaskoczy..smile
    • attiya Re: czy mozna zostawic dziecko takiej babci 29.01.09, 13:18
      Nie, nie oddałabym. Raz, że twoja tesciowa dzieci swoje juz
      wychowała, dwa młodą panną niejest a tówj mąż jest samolubem chcą c
      obraczac niemłodą juz kobietę ciężarem wychowania dziecka. Moze
      twoja tesciowa mówi "tak" bo niechce zrobić synowi przykrości a tak
      naprawde chce po postu odpocząć po wielu latach pracy. Tak wiem -
      opieka za darmo -a le to jest starsza kobieta i już jej współczuje,
      jesli będzie musiała niestety zająć sie waszym dzieckiem. To wasze
      dziecko i albo siedź z nim dalej w domu, albo wynajmij kogoś do
      opieki - co niejest tania sprawą albo po prostu oddaj dziecia do
      żłobka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka