Dodaj do ulubionych

Płytki sen

23.03.09, 08:50
Dlaczego niektóre dzieci, w tym mój syn niestety, często się budzą? W swoim
9mis.życiu przespał jednym ciągiem 4 godz. może z 10razy a i tak to było tak
dawno temu, że już nie pamiętam. Generalnie - w nocy pobudki co godz., nad
ranem i w ciągu dziennych drzemek przebudza się co pól godz. Przy czym sen
jest płytki, łatwo go przerwać
Czy znalazłyście jakieś medyczne przyczyny? Pomijając zęby, coś mi się obiło o
uszy o jakieś bakterii w moczu...hmm.
Obserwuj wątek
    • elaola82 Re: Płytki sen 23.03.09, 09:07
      MOja mała tez tak spała i to od urodzenia teraz ma 17,5 mc. Teraz
      jest już prawie ok. poza zębami kły juz prawie sie przebijają.
      Zastanów się czy może nie przestraszyłas sie czegoś w ciąży, często
      odbija sie to na dziecku, u mnie była to taka sytuacja
    • agamouse Re: Płytki sen 02.04.09, 10:33
      Pierwszy raz słyszę o tym, że silna emocja w ciąży może mieć aż tak
      długotrwały wpływ na dziecko. Trudno przez 9 mcy unikać mocniejszych
      wrażeń. Dotąd mówiono mi, że syn nie sypia w nocy, bo nie radzi
      sobie z ilością bodźców go otaczających. Staram się więc mu zapewnić
      spokój, haromonię, stabilizację, zero niespodzianek i dodatkowych
      wrażeń. A jednak ciągle nie śpi. Skończył ROK, a wciąż trzeba
      wstawać do niego co 2-3 godziny. Zdesperowana (rok bez snu to
      kawał czasu), zaczęłam zabierać go do nas do łóżka. No i
      przyzwyczaił się na dobre. Niby jest mi z tym lepiej, bo budzi się
      zdecydowanie rzadziej - co 4 godziny, a czasem zdarza mu się pospać
      5 godzin (rzadko). Jest tuż pod ręką, więc nie muszę do niego
      wstawać i dzięki temu jestem bardziej wypoczęta. Ale przecież nie
      można tak w nieskończoność. Poza tym, myślałam, że skoro już z nami
      w łóżku, to prześpi wreszcie ciągiem chociaż 8 godzin.
      Teraz, gdy próbuję go odłożyć do jego łóżeczka, budzi się
      każdorazowo po 10 minutach. Bo szuka ręką kogoś z nas, zaczyna nią
      machać, nie znajduje i w końcu budzi się z płaczem, siada, wstaje.
      Zasypia z powrotem na rękach, ale po odłożeniu znów rapem 10 minut
      mija i pobudka. Poddałam się i biorę go do nas. Dzięki temu wszyscy
      śpimy nieco dłużej. Super Niania powiedziałaby, że sama jestem sobie
      winna; pewnie ma racje. Ale ja nie wyobrażam sobie uczyć go spania
      poprzez wypłakiwanie, kazać mu ryczeć w łóżeczku przez pół nocy.
      Chyba że ktoś by mnie przekonał, że to jest dobre dla dziecka i że
      tak trzeba. A może ktoś powie mi, że tak nie trzeba? Że za kilka
      miesięcy syn zacznie spać długo i w końcu - u siebie? Marzycielka?
      • oda100 Re: Płytki sen 02.04.09, 13:06
        moj syn ma prawie 4 lata, w swoim zyciu przespal 10 godzin bez
        przerwy kilka razy zaledwie i to po 3 roku zycia. Bardzo zle spal do
        2 roku zycia i wszyscy mi mowili ze ten typ tak ma. Corka tez tak
        ma, mozna zwariowac, albo sie przyzwyczaicsmile sa okazami zdrowia.
        Corka, 7 miesiecy - gorzej juz chyba spac nie mozna w nocy, plus
        raptem jedna godzina w dzien, rozwija sie ponadprzecietnie i jest
        bardzo wesola.
    • mruwa9 taki typ, taki wiek 02.04.09, 22:59
      poczekaj, az zacznie chodzic do przedszkola , a jeszcze bardziej- do
      szkoly. Wtedy bedziesz doszukiwac sie medycznych przyczyn, czemu tak
      twardo spi i nie da sie rano dobudzic smile)
      Wspomnisz moje slowa smile Gwarantuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka