Witam

moj 11 m-czny synek w sobote dostal w prezencie

na buzce,
szyjce, plecach, nogach, brzuszku- czyli w sumie wszedzie czerwonych
drobniytkich krosteczek. Wyszlo sloneczko i cale dnie jestem z nim
na dworze- staram sie go nie przegrzewac,ale kto wie, moze to
potowki albo uczulenie od slonca? Kapie go w Oillum, ladnie wszystko
wyblako- zmniejszyly sie ale została strasznie chropowata skórka-
normalnie jak tarka. Czy juz moge go nawilzac? czy jeszcze poczekac
az bardziej znikna? Jezeli tak to czym? Prosze o rade, pozdrawiam